Bagi: „Odgryzę sę Zybiemu.”

autor:
17 Wrzesień 2010
0
Bagi: „Odgryzę sę Zybiemu.”


(foto: Tomasz Martin/ choke.pl)

Na Grappling Arena 2 Piotr ‚Bagi’ Bagiński po raz kolejny pokazał, że należy do grona najlepszych grapplerów w Polsce. Mimo, że woli walczyć w Gi, po raz kolejny pokazał, że bez kimona jest również jednym z najlepszych zawodników w naszym kraju. Oto wywiad z trenerem narodowej kadry w grapplingu, czarnym pasem BJJ, Piotrem ‚Bagim’ Bagińskim.

Nie wypadałoby na początek nie zapytać o samopoczucie po starcie w Grappling Arenie 2. Jak się czujesz? Nie masz żadnych problemów z własnym ciałem?
Piotr Bagiński: (Śmiech) Po starcie w zawodach nie narzekam na nic, ale przed startem miałem drobne problemy. Chodziło o stany zapalne stawów, co daje mi się i teraz troszeczkę we znaki, ale oczywiście walczyłem z taką kontuzją.

Jak oceniasz imprezę pod kątem organizacyjnym? Nie było żadnych niespodzianek?
Bagi: Oczywiście były niespodzianki, a największą była zmiana zawodnika. Bodajże Kerim Abłaizow odpadł i w jego miejsce powołano innego fightera. To było lekkie zaskoczenie i myślę, że organizator musi sobie jakoś radzić z takimi sytuacjami. Na pewno nie było to miłe, ani dla zawodników, ani dla kibiców. To trochę niszczy imprezę, w takim sensie że ludzi oczekują takich, a nie innych zawodników, a później mamy zmiany. Myślę, że to jest trochę nieciekawe. Generalnie oceniam jednak imprezę na plus, wszystko poszło bardzo sprawnie. Było kilka emocjonujących walk. Jeśli chodzi o samą halę, to może nie jest najlepsze miejsce na takie imprezy, ale bądźmy dobrej myśli i może z rok na rok będzie się to poprawiać.

Co jest lepiej zorganizowane? Mistrzostwa Polski ADCC czy może Grappling Arena?
Bagi: Ale w ogóle nie można porównywać tych zawodów. Na Grappling Arenie startuje około 35 zawodników, a na Mistrzostwach Polski ADCC około 300. O wiele łatwiej jest zorganizować małą imprezę, chodzi o aspekty chociażby logistyczne. Nie ma co porównywać, który jest lepszy a który gorszy. Fajnie, że w ogóle są takie imprezy. Obie imprezy są różne, na pewno w obu chodzi o wynik sportowy, ale Grappling Arena jest imprezą komercyjną dla najlepszych z najlepszych i tam biją się o jakąś fajną nagrodę. Natomiast na mistrzostwach Polski walczymy o tytuł, czyli kto jest najlepszym Polakiem walczącym na zasadach ADCC. Dlatego porównywanie obu imprez jest bez sensu, wiadomo, że jako organizator Mistrzostw Polski nie patrzyłbym na to obiektywnie, ale nie ma co tego rozpatrywać. Najważniejsze jest to, że w ogóle są dwie takie imprezy.

Przejdźmy do samego turnieju. W pierwszej walce zmierzyłeś się z Krzysztofem Łukaszewiczem, reprezentantem Polski w grapplingu. Wynik wskazuje na to, że walka była dość gładka, a jak było naprawdę?
Bagi: No właśnie było bardzo ciężko. Wynik z pewnością nie jest adekwatny do przebiegu walki, bo Krzysiek jest bardzo trudnym rywalem, bardzo dobrym technicznie, na dodatek niebezpiecznym przez całą walkę. Cały czas musiałem być bardzo czujny. Zresztą Krzysiek jest silny fizycznie, przez to i przez moje dolegliwości nie moglem wykorzystać swojej siły. Musiałem sobie inaczej poradzić. Wyczekiwałem na jego błąd i atakowałem z kontry. Były momenty również zagrożenia, gdy on próbował łapać mnie za nogę. Myślę, że sama walka była ciekawa, bo ciągle coś się działo.

W drugiej walce zmierzyłeś się ze Zbigniewem Tyszką. Była to wasza druga walka w tym roku, niestety zakończona znowu Twoją porażką. Czyżby Zybi znalazł na Ciebie sposób, czy może są jakieś inne powody porażki?
Bagi: Na MP Zybi był po prostu lepszy. Nie ma co się oszukiwać, że to przez to, że niebo było ciemne, lub grawitacja była po jego stronie. Ja muszę wyciągać wnioski z tych porażek, by następnym razem być górą. Czy znalazł na mnie receptę? Nie wiem, na pewno to były wyrównane walki, w Szczecinie na MP ADCC mieliśmy nawet dogrywkę, a w Gdyni myślę, że najważniejszym czynnikiem było zmęczenie organizmu. Czułem się fizycznie bardzo słabo. Kontuzje kontuzją, ale skoro wyszedłem do walki to byłem w stanie walczyć i nie ma się co usprawiedliwiać, że on wygrał przez kontuzję. Popełniłem błąd, a on to wykorzystał, ale generalnie nie była to ciekawa walka. Nie działo się nic ciekawego, on wygrał i przeszedł dalej. Mogę tylko ubolewać, że to druga porażka z nim w tym roku, ale nie jestem typem człowieka, który płacze po porażkach, bo one spotykają każdego sportowca. Muszę tylko wyciągnąć wnioski. Myślę, że następnym razem się odgryzę Zbyszkowi, znamy się dość długo, walczymy z różnym skutkiem, ale bilans jest jednak na jego korzyść. Myślę, że jeszcze kiedyś go zaskoczę i wygram.

W walce o trzecie miejsce zmierzyłeś się z Salimem Touharim. Wygrałeś przez poddanie. Co powiesz o tej walce?
Bagi: Salim jest bardzo młodym zawodnikiem, bardzo ambitnym i co najważniejsze bardzo mocnym psychicznie. Zwłaszcza w pierwszej walce zaprezentował się bardzo dobrze. W półfinale uległ Oskarowi Piechocie z klubu Zbyszka, ale walka była doskonała, punkt za punkt. Walczyłem z Salimem na obozie kadry grapplingowej i wiem, że to zawodnik, który zawsze idzie do przodu i cały czas się rozwija. Jest bardzo dobry technicznie i zarazem bardzo silny fizycznie i jeżeli chodzi o przebieg to największy wpływ miało moje doświadczenie.Za bardzo się spiął i przez to troszeczkę osłabł, wykorzystałem moment, udało mi się poddać i wygrałem.

Który z zawodników wywarł na Tobie największe wrażenie?
Bagi: Jędrzej Loska. Świetnie walczy, bardzo technicznie, widać, że siedzi w nim dynamit. Wielu zawodników wywarło na mnie dobre wrażenie, ale Jędrzej wywarł największe. Ale oczywiście jak zwykle Maciek Polok, Łukasz Bagiński, Robert Trzcionka. Oni wszyscy się świetnie zaprezentowali. Zresztą wszyscy zwycięzcy kategorii mieli swoje świetne momenty i trzeba by ich wszystkich uhonorować. Ale myślę, że najlepiej zaprezentował się Loska.

Gdybyś mógł przyznać nagrodę za najlepszą walkę turnieju, to kto by ją dostał?
Bagi: Wybór był dobry, oczywiście Loska vs Trzcionka. Fajna walka to także pojedynek Grześka Kloca z Marcinem Heldem i oni też mogliby dostać nagrodę. Salim vs Piechota też była dobra walka, bardzo dynamiczna. Jednak uważam, że trafnie nagrodzono Roberta Trzcionkę i Jędrzeja Loskę.

Jak podsumujesz występ swoich podopiecznych na Igrzyskach Sportów Walki w Pekinie?
Bagi: Ja jestem bardzo zadowolony z tego występu. Dwa złota, dwa srebra. Złotych medali nie ma co komentować. W pięknym stylu zdobyli je Zybi Tyszka i Maciek Polok. Natomiast srebra zdobyli Krzysztof Łukaszewicz, który w finale przegrał z Francuzem. Zabrakło kilka sekund, bo może nie byłoby niespodzianki, ale na pewno wynik byłby inny. Drugie srebro to Irena Preiss, co jest również dużym sukcesem, zwłaszcza w tak doborowej obsadzie. Na pewno podsumowuje wyjazd do Pekinu na plus.

Kiedy zobaczymy Cię ponownie na macie?
Bagi: No już 23-26 wrzesień to Mistrzostwa Europy w Gorlicach w Grapplingu, na które serdecznie wszystkich zapraszam, bo naprawdę będzie co oglądać. Oprócz grapplingu będzie rozgrywany również Pankration, oraz Combat Grappling czyli coś podobnego do Shooto. Potem, jeśli znajdą się finanse, chciałbym wystartować na ME federacji CBJJE we Włoszech. Potem, może się udam do Chorwacji na ME ADCC. Potem najważniejsze zawody w tym roku, MP BJJ w Łodzi.

Twój typ na walkę Dowdy i Kułaka?
Bagi: Znam obydwu, z obydwoma trenowałem. Daniel przygotowuje się do tej walki pod moim okiem. Myślę, że on wygra w tej walce. Podszedł profesjonalnie do tej walki i ma ogromną ochotę do walki. Nie można lekceważyć Kułaka, bo to niezwykle doświadczony zawodnik. Jeśli się należycie przygotował do walki, to jest zawsze niebezpieczny.

Ostatnie słowo…
Bagi: Chciałbym podziękować wszystkim sponsorom: Pit-Bull, Milden, Alsseco, Me-Le, Globo Polska, Stoprocent. Szczególne podziękowania dla mojej żony, która znosi nie tylko moje starty, ale także zgrupowania i te dłuższe wyjazdy. Dziękuje wszystkim członkom Berserker’s Team za ich wkład w rozwój klubu i oczywiście wszystkim kibicom których gorąco pozdrawiam.

Rozmawiał: Paweł Sawicki, MMANEWS.PL

Piotra Bagińskiego i Berserkers Team Szczecin sponsorują:

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o