„Chcę być tak szanowany jak kiedyś” – Prangley o najbliższej walce

10 Wrzesień 2010
0
„Chcę być tak szanowany jak kiedyś” – Prangley o najbliższej walce

Już jutro Trevor Prangley zmierzy się z Keithem Jardinem na Shark Fights 13, którego machina promocyjna ruszyła na ogromną skalę (jeśli jeszcze nie widzieliście trailera – gorąco polecam). Walka jest nie lada gratką dla weteranów MMA, biorąc pod uwagę serce, zacięcie i doświadczenie, jakie do walki wniosą obywaj zawodnicy. Prangley wypowiedział się dla serwisu mmaweekly.com, w środku pełne tłumaczenie jego słów.

Napięcie jest bardzo duże. Każdy może przetrwać porażkę, już przez to przechodziłem. Wielu wielkich zawodników zrobiło to przede mną, ale nikt tego nie lubi, zwłaszcza gdy jest u schyłku swojej kariery.

Chcę zakończyć karierę na najwyższym poziomie. Chcę wrócić na poziom, na którym byłem i być szanowanym tak, jak kiedyś. Ostatnie dwie walki nie były dla mnie zbyt zadowalające.

Przeszedłem przez pełen obóz pierwszy raz od ostatnich trzech walk. Zdałem sobie sprawę, że nie mogę robić wyjazdów na dwa i pół, trzy tygodnie, czy obozu ukierunkowanego na zbijanie wagi zamiast właściwego obozu treningowego. Potrzebowałem całych sześciu tygodni pracy.

Prangley, który zazwyczaj walczył dotychczas w lżejszej dywizji, nie musi martwić się o zbijanie wagi.

Nie uważam, żebym koniecznie musiał robić masę pod walkę z Jardinem. Wyjdę do niej nieco mały, myślę, że to by mi tylko zaszkodziło. Myślę, że brak konieczności zbijania wagi wyrówna przewagę rozmiaru przeciwnika.

Zawsze mówiłem, że jestem 185-funtowcem [84 kg], szczerze powiedziawszy, nie lubię walczyć z kolesiami rozmiaru Keitha Jardine?a w wadze 205 funtów [93 kg]. Ale wysokie ryzyko oznacza wysokie nagrody.

Keith Jardine w swojej karierze pokonywał takie postaci jak Chuck Lidell, Brandon Vera czy Forest Griffin, przegrał jednak ostatnie cztery walki, w których mierzył się z Quintonem ?Rampage? Jacksonem, Thiago Silvą, Ryanem Baderem i Mattem Hamillem.

Nie dbam o to jaki on ma rekord. Widziałem go w walce; każdy go w niej widział. Jest super-niebezpieczny, to że miał ostatnio trochę pecha nie czyni go mniej niebezpiecznym w ringu.

Jego obrona przed sprowadzeniami sprawia, że inaczej patrzę na tę walkę i to jak do niej wyjdę. Jeśli ludzie myślą, że będę próbował go obalić, czeka ich duża niespodzianka.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o