Dream – łabędzi śpiew?

autor:
30 Wrzesień 2010
3
Dream – łabędzi śpiew?

Gala osiągnęła średni rating 11.9%, a w szczytowym momencie ratio wyniosło nawet ponad 18 procent! Dla porównania walka Daiki Kamedy o mistrzostwo świata w boksie zawodowym miała rating 14, 8 %. Jest to wynik o blisko 1 procent gorszy od gali Dream 15.


Gala Dream zanotowała 4. wynik wśród najchętniej oglądalnych japońskich stacji telewizyjnych w tym czasie. Przed nią ze swoimi programami uplasowały się: Fuji TV, TV Asahi, i Nippon TV.

Była to ostatnia gala Dream w tym roku. Na następne musimy poczekać do 2011 roku, kiedy chiński bank PUJI, przekaże ogromną sumę pieniędzy na Dream.

Pisząc o Dynamite nie mogę pominąć jednej, bardzo ważnej, rzeczy. Otóż Satoshi Ishii powiedział, że chciałby zawalczyć kiedyś z Peterem Aertsem. Ponadto zdradził, że na jednej z grudniowych gal pro wrestlingu chciałby zastąpić Naoyę Ogawę, na Inoki Matsuri Pro-Wrestling.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
VenomSawicki Paweł Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Venom
Gość
Venom
Offline

Po za czterema dużymi tylko TV Tokio ma ratingi powyżej błędu statystycznego. Model telewizji w Japonii bardzo różni się od tego w USA czy Europie. Przykładowo znacząca większość społeczeństwa w ogóle nie ma kablówki, więc mniejsze stacje nie mają kompletnie żadnego znaczenia. TBS wykładając pewnie niemałą kasę na transmisje przegrało ze wszystkimi swoimi konkurentami, więc raczej ciężko tu mówić o sukcesie. Tajemnicą poliszynela jest, że FEG cały czas zalega z wypłatami dla wielu japońskim zawodnikom. Kasę dostali ci co najgłośniej krzyczeli w międzynarodowych mediach. Arlovski dziwnym trafem złamał nos na dwa dni przed galą, bo przecież zawodnik z takim doświadczeniem… Czytaj więcej »

Venom
Gość
Venom
Offline

Tezy w artykule nie mogłyby być dalsze od prawdy

W Japonii są cztery duże stacje telewizyjne, więc Dream w TBS zajęło ostatnie miejsce. Co więcej, mimo wielkiej kasy wyłożonej na Ishiiego rating jest o 0,8% gorszy niż podczas poprzedniej gali Dream w prime time roku temu.

FEG tonie w długach, zalega z wypłatami dla zawodników, gale odbywają się bez sponsorów i w tym roku zamiast sześciu odbyły się cztery eventy Dream, a wiele osób spekuluje, że w przyszłym roku nie zobaczymy żadnej. Rzeczywiście japońskie MMA wraca do łask.