Magda Jarecka po Fighters Arena Łódź: ‚Jestem dziwnym zawodnikiem’

autor:
08 Wrzesień 2010
4
Magda Jarecka po Fighters Arena Łódź: ‚Jestem dziwnym zawodnikiem’

magda jarecka

Magdalena Jarecka (rekord MMA 3-3) w piątkowy wieczór pokonała po ciężkim boju Litwinkę Arune Lauzeckaite. Bez wątpienia walka nie należała do lekkich, a przeciwniczka do wygodnych. Postanowiliśmy zadać kilka krótkich pytań twarzy polskiego MMA , którą jest od lat Łodzianka. Jeśli chcecie dowiedzieć się, dlaczego Magda jest dziwnym zawodnikiem lub jak wygląda sprawa kategorii wagowych w kobiecym MMA, to zapraszamy do środka posta.

Cześć Magda, gratulujemy zwycięstwa! Walka była dla Ciebie cięższa niż było można się spodziewać, przeciwniczka była dużo cięższa (około 10 kilogramów – red.). Jesteś zadowolona z tej walki?

Z wyniku tak, natomiast z jej przebiegu zupełnie nie. Myślałam, że skoro przeciwniczka startuje w kickboxingu to sprowadzę ją do parteru. Była ciężka i było ciężko, poza tym w parterze mogłabym się już spod niej, tak jak powiedziałam wcześniej, nie wykaraskać (śmiech).

Wydawało mi się, że gdybyś inaczej poprowadziła tą walkę, to na pewno skończyłaby się ona szybciej. Co Ty o tym myślisz?

Ona na pewno nie miała niczego do stracenia. Natomiast ja, przed swoją publicznością, po roku przerwy, troszkę się stresowałam i prowadziłam tą walkę zachowawczo.

Twój trener (Grzegorz Chałubiński – przyp.red.) na konferencji prasowej powiedział, że gdybyś trenowała tak jak Twój klubowy kolega Jordan Błoch, to osiągnęlibyście wiele. Co kryje się pod tymi słowami?

To prawda (śmiech), bo ja jestem dziwnym zawodnikiem, jak sam trener mówi. Nie dość, że jestem kobietą, to z natury jestem bardzo leniwa. Nie mówię, że nie trenuje, bo jeśli mam przed sobą cel, to jadę na tysiąc procent. Natomiast jeśli takiego celu nie mam, to po prostu nie chce mi się trenować. Jestem takim zawodnikiem, że trening nie jest dla mnie przyjemnością. Ostatnio myślałam: po co ja w ogóle trenuję? Dla jednej chwili, dla chwili zwycięstwa.

Powiedz nam Magda, jak na własnej skórze odczuwasz wzrost popularności MMA? Masz więcej propozycji walk, wywiadów?

Kobieta w MMA to jest oczywiście sensacja. Mi jest czasami głupio. Mam wielu kolegów, którzy mają wiele walk stoczonych, a udzielili tylko kilku wywiadów. Natomiast ja mam parę walk stoczonych i mnóstwo wywiadów. Czasami mnie to denerwuje. Tak jak było widać na konferencji, staram się tych kolegów promować, zarówno kolegów z klubu, jak i trenera, który czuje się niedoceniany, a jest naszym przyjacielem i kumplem. Należą mu się wielkie podziękowania!

Powiedz jak z Twoimi przyszłymi startami. Masz jeszcze zamiar walczyć w MMA? Może masz jakieś propozycje?

Propozycji mam dużo. Gdybym miała przyjąć wszystkie propozycje, to byłoby mi naprawdę ciężko. Powiedziałam sobie, że zobaczę co będzie po tej walce.Nie obiecuję, że wystartuje w najbliższych miesiącach, bo chciałabym się jeszcze przyłożyć do treningu. Miałam teraz bardzo mało czasu na treningi. Wróciłam po rocznej przerwie i od razu dowiedziałam się o gali. Minusem była też bardzo mała ilość sparingów.

Co powiesz o limicie wagowym. Wyraźna przewaga byłą po stronie Twojej przeciwniczki? Jak się umówiliście?

W kobiecym MMA zazwyczaj tak jest. Jak startowałam w Japonii to turniej odbywał się w limicie 65 kilogramów, a startowały dziewczyny, które ważyły po 72 kg, jak na przykład Marloes Coenen (ta sama, która tak długo trzymała się na nogach w pojedynku z panią ‚Cyborg’ – przyp.red.), a jedna z Japonek wniosła na wagę 63 kilogramy. Tak to wygląda w kobiecym MMA.

Dzięki Magda, mamy nadzieję, że już niedługo zobaczymy Cię z powrotem na ringu.

Dziękuję bardzo.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
dinoSawicki PawełTDshidokangr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dino
Gość
dino
Offline

Dobry pomysł z K-1 w Wawie, mam nadzieję, że tak będzie.

Mastafu
Admin
Mastafu
Offline

Może na K-1 w WWA, bo ona w końcu jest chyba jedną z twarzy ASAMI

W.Mrozowski
Admin

Good job. Ciekawe kiedy i z kim kolejna walka…

shidokangr
Gość
shidokangr
Offline

Super wywiad. Fajnie, że jestem przyjacielem i kumplem, szkoda, że…. Ale to już omówimy na treningu(-: