Trochę gorzkiej prawdy od Aokiego

autor:
10 Wrzesień 2010
6
Trochę gorzkiej prawdy od Aokiego

shinya aoki

To już kolejny głos w sprawie tak zwanego ‚amerykańskiego stylu’ MMA. Jak wiadomo USA szczyci się świetnym poziomem zapasów w stylu wolnym i widać tendencję do zdobywania przewagi właśnie w tej płaszczyźnie. Na poziomie sportowym nie można niczego zapaśnikom odmówić, jednak na pewno walki w których choćby jeden z zawodników nie dąży do zwycięstwa przed czasem tracą na atrakcyjności. Z drugiej strony, na pewnym poziomie nie da się tego uniknąć i zawsze decydować będą detale. Oto co na ten temat myśli sam Aoki:

‚Jestem wielkim fanem B.J.’a Penna, jest jednym z moich ulubionych zawodników. Przegrał przez decyzję. Jeśli spojrzymy na MMA w najbardziej ekstremalny sposób, to musimy wygrywać przez poddanie lub nokaut. On nie przegrał w tym sensie. Przegrał, ale nadal jest ‚gościem’. Nadal jest moim ulubionym fighterem. Styl amerykańskich zapasów – trochę pouderzać, sprowadzić do parteru i przejść do pozycji bocznej, żeby wygrać rundę. To żadne ryzyko. To łatwiejsza walka. To tylko wykorzystywanie sędziów. Nie muszą przejmować się kontuzjami i niczym w tym stylu.  W tym nie ma ryzyka… Jestem wielkim fanem UFC, ale myślę, że dawno przestało to być interesujące.  Oczywiście jest wielu dobrych fighterów, ale mało ciekawych walk. Trochę pobiją, sprowadzają walkę na ziemię, a kolejne rundy są powtórkami poprzednich. Japońskie MMA jest zupełnie inne.  Dążymy do poddania i nokautu od początku i wygrana przez decyzję nie jest brana pod uwagę.’

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
DanteVdinoSawicki PawełTDKajzer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DanteV
Użytkownik
DanteV
Offline

dino – ja też…oj tak bardzo tęsknie za walkami różnych od siebie zawodników. Hegemonia zapaśników nic dobrego nie przyniesie….niestety jest tak cholernie skuteczna ( w sensie punktowym)

dino
Gość
dino
Offline

I dlatego(między innymi) tęsknię za Pride’m.

Mastafu
Admin
Mastafu
Offline

Dokładnie,,, Japończycy to kozaki, a w UFC niewielu już zostało, którzy dążą do wygrania przed czasem…

W.Mrozowski
Admin

Rzeczywiście, jak pomyślę o japońskim MMA to faktycznie tak jest…

Kamillo
Gość
Kamillo
Offline

Niestety dużo w tym prawdy.