Wywiad z Andrei’em Molchanou – trenerem boksu Pawła Nastuli

07 Wrzesień 2010
5
Wywiad z Andrei’em Molchanou – trenerem boksu Pawła Nastuli

Jeden z obiecanych rodzynków po piątkowej gali Fighters Arena Łódź. Całkiem przypadkowo natknąłem się na trenera boksu Pawła Nastuli. Andrei Molchanou pochodzi z Białorusi i jest dziewięciokrotnym mistrzem świata muay thai i kickboxingu. Od ponad trzech lat mieszka w Polsce, w przeszłości również walczył w formule mieszanych sztuk walk w Japonii.

Przede wszystkim chciałbym zapytać o „stójkę” Pawła. Nie było za dużo czasu żebyśmy wszyscy zobaczyli jak bardzo poprawił się w stosunku do tego co oferował 2 lata temu. Był naprawdę agresywny w pierwszych sekundach, ale to były dosłownie sekundy. Jako jego trener boksu, będziesz wiedział najlepiej.
Osobiście sądzę, że bardzo poszedł do przodu od tamtego momentu.

Co obecnie jest najmocniejszym aspektem Pawła?
Trzeba mieć świadomość tego, że Paweł jest urodzonym „puncherem”. Wcześniej nie wykorzystywał swoich warunków fizycznych do walki w stójce. Jego warunki pozwalają mu również, żeby być dobrym w parterze i on głównie słynie z tego, że jest judoką.

A jeżeli chodzi o uderzenia bokserskie, to czy jest coś specyficznego dla Pawła z czego jest dobry, coś co ostatnio mocno trenował?
To co można było zauważyć w walce, bez względu na jego wagę, jest szybkim zawodnikiem który potrafi dobrze pracować z kontry. Każde jego uderzenie jest bardzo groźne. Wcześniej, Pawłowi brakowało zdolności rozłożenia swoich sił. Robił jeden „sprinterski” wysiłek i potem brakowało mu już siły. Teraz pracowaliśmy nad tym i jego poziom jest zdecydowanie wyższy.

A jak z jego pracą nóg? Była plotka, że Paweł nie lubi biegać a bokser musi mieć sprawne nogi.
To niekoniecznie tak. Wszystko zależy od warunków fizycznych boksera. Technika i taktyka zależy od tego czy jest to bokser wysoki, niski i z jakim przeciwnikiem musi walczyć. Do tego później układa swój własny styl. Są „puncherzy” (panczerzy) z natury, którzy mają moc w jednej i w drugiej ręce, potrafiąc nimi nokautować. Są również tacy, którzy nie mają dużo mocy i muszą to rekompensować techniką z taktycznymi sztuczkami. Paweł to jest szybki zawodnik, szybki i mocny, który musi się rozwijać w kierunku stójki jak i parteru.

Jaki był plan na walkę, trochę po uderzać i sprowadzić przeciwnika do parteru, czyli tam gdzie Paweł jest najmocniejszy?
Plan na walkę był następujący… przede wszystkim dobrze powrócić i zawalczyć. Rzeczywista taktyka polegała na tym, żeby pokazał jak najlepiej techniczne aspekty tej walki.

Dzisiaj pytam o to wszystkich. Andrei, czy uważasz że sędzia wkroczył w odpowiednim momencie?
Zdecydowanie w dobrym, bo nie ma co ukrywać – patrząc na warunki fizyczne – że Paweł miał znacznie lepsze warunki fizyczne od swojego rywala. Jeżeli sędzia nie zatrzymał by walki, mogłoby się to źle skończyć dla Masudy. Widać to było po jego oczach. Dlatego uważam, że interwencja była słuszna przede wszystkim dla zawodnika z Japonii.

Co dalej wobec tego dla Pawła? Nie zmęczył się, nie doznał żadnych obrażeń i chyba szybko będzie mógł wrócić do treningów.
Mam nadzieję że tak, ale o tym zdecyduje on sam. Jego przyszłość zależy również od tego jakie kolejne walki zostaną mu zaoferowane. Chciałbym przede wszystkim powiedzieć to, że Paweł jest bardzo zdyscyplinowanym zawodnikiem i sądzę, że już w poniedziałek będzie na treningu. On ciągle trenuje, jest bardzo sumienny, zdyscyplinowany i skromny jako człowiek. To jest jeszcze stara szkoła, kiedy trzeba było bardzo ciężko pracować, pracować i jeszcze raz pracować.

Jak splotły się Wasze wspólne losy?
Przyszedłem do niego do klubu i zacząłem z nim trenować. To co mi bardzo mi imponuje to fakt, że Paweł jest bardzo dobrym i uczciwym człowiekiem. Jest mężczyzną. Ja spotykam różnych ludzi w życiu, bo oprócz sportu zajmuję się również biznesem i finansami. Poznaję różnych ludzi w różnych miejscach na ziemi, ale z Pawłem rozumiemy się bez słowa. To dla mnie dużo znaczy. W żadnym momencie nie poczujesz, że zachowuje się jak gwiazdor. Jest skromnym człowiek, który uczciwie trenuje. Może nawet posprzątać samemu w swoim klubie i nie musi nikogo o to prosić. To sprawia że ma bardzo mocny wizerunek i tu nasuwa się skojarzenie z japońskimi sztukami walki, czyli pokora, sumienie. Przypomnienie o starych czasach, kiedy trzeba było bardzo ciężko pracować. To jest bardzo dobry wizerunek dla młodych ludzi w dzisiejszych czasach.

Wspomniałeś, że wszystko zależy od jego przyszłych ofert. Czy coś już wiadomo, są jakieś propozycje?
Na razie to jest tajemnica menedżerska…

… nikomu nie powiem.
(śmiech)… Ale rzeczywiście są propozycje i sztab menedżerski Pawła zastanawia się nad tym. Trzeba brać pod uwagę, że Paweł jest swego rodzaju legendą polskiego sportu. Jest zawodnikiem, który potrafił walczyć z najlepszymi i pokazał wówczas dobry poziom. Jemu rzeczywiście czegoś wtedy brakowało, ale wychodzić w jego wieku przeciwko zawodnikom, którzy mieli na koncie 30 stoczonych pojedynków, byli w czołówce, byli najlepsi i byli mistrzami. On z nimi wyszedł, pokazał dobry poziom, chęć walki i to jest sporo.

Ale to może chociaż jednego moglibyśmy się dowiedzieć. Czy przyszła walka będzie w Polsce czy za granicą?
Tak jak mówię, wszystko zależy od negocjacji. Kiedy Mariusz Pudzianowski zgodzi się na walkę z Pawłem, to mam nadzieję że ta walka będzie tu w Polsce.

Chyba wszyscy na to czekają.
Wszyscy na to czekają i to będzie wspaniała walka.

Dziękuję bardzo.
Dziękuję.

UPDATE: Poniżej świetny highlight na którym widać doskonale możliwości Andrei’a.

Do tego krótka charakterystyka osiągnięć w muay thai i mma:

Andrei „Ferz” Molchanou (90 kg, 188 cm)

– 9-cio krotny mistrz świata muay thai (WAKO,IFMA,IMTF,WMF)
– jako 17-to latek wygrał w finale ME z aktualnym mistrzem świata (5-0)
– 105 walk amatorskich
– 45 walk zawodowych
– Mistrz Europy 2000
– honorowa królewska nagroda Tajlandii za najlepszą technikę i rozwój w muay thai 2003
– 5 walk MMA, 2 w Japonii
– magister psychologii

Współorganizator gal sztuk walki „Kokoro” „Max-fight” i „Avstralia fight”

Wyszkolił Mistrzów Polski w muay-thai i kickboxingu, takich jak:

– Mateusz Kopeć
– Krzysztof Romanuk
– Matei Miszkin
– Piotr Sztrus
– Sylwester Kowalski
– Tymoteusz Nowicki

Pracował z wieloma zawodnikami muay thai i MMA, m.in. :

– Paweł Nastula
– Robert Jocz
– Janek Błachowicz

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
TDdinoKamillo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dino
Gość
dino
Offline

Ale tak apropo, jaki ma bilans Molchanou w MMA i kiedy walczył? Bo nie mogę go na Sherdogu znalezć.

dino
Gość
dino
Offline

Super wywiad, dzięki!

Kamillo
Gość
Kamillo
Offline

Świetna robota, bardzo inteligentny i fajny facet.