MMAnews Exclusive: Wywiad z Marcinem Parchetą po Iron Fist 3

09 Listopad 2010
1
MMAnews Exclusive: Wywiad z Marcinem Parchetą po Iron Fist 3

Wywiad z Marcinem Parchetą, zwycięzcą walki wieczoru, na sobotnim Iron Fist 3 w Szczecinie. Enjoy!

Jak to jest z tą walką u siebie, na ile występ przed własną publicznością oznaczał dla ciebie większą presję, że musisz wygrać?
Dla mnie była to olbrzymia motywacja, ale również trochę ciśnienia z tego powodu. Było to o tyle jednak dla mnie bardzo ważne, że mogłem właśnie tutaj w Szczecinie walczyć i pokazać się swojej publiczności. To dla mnie ogromne wyróżnienie i radość, że mogłem tutaj wystąpić i że po raz drugi byłem gwiazdą wieczoru.

Trzy ciężkie rundy, ostatecznie wynik na twoją korzyść. Która z nich miała – wg ciebie – największe znaczenie dla końcowego rezultatu?
Trzecia? zdecydowanie trzecia runda. Chciałem i wyraźnie zaznaczyłem, że pod koniec miałem więcej sił i więcej serca do walki. Cały czas byłem w ataku.

Teraz, kiedy masz za sobą pojedynek z Samuelem Wilsonem, co możesz powiedzieć o swoim przeciwniku?
Trudny przeciwnik, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę jego warunki fizyczne. Niemal 10 cm wyższy, dłuższe ręce i dłuższe nogi. Trzy razy pokaźniejszy rekord, on dwadzieścia osiem walk a ja osiem. To robi różnicę. Dla mnie dobra walka, świetne doświadczenie i bardzo dobry zapis w rekordzie.

Jak będzie wyglądał twój jutrzejszy dzień po walce?
Luz i odpoczynek. Być może spacer z narzeczoną, obiad? lub walki w Berlinie, jako widz oczywiście (Fight Festiwal w Berlinie).

Wiem, że jesteś świeżo po walce, ale czy wiesz już coś do przodu, na temat twojej kolejnej walki?
Jeszcze dzisiaj będę rozmawiał na ten temat, ale prawdopodobnie wystąpię na K-1 w Warszawie. Nie wiem czy to będzie Super Fight czy może wcisną mnie do turnieju. Wiem również, że mam już zakontraktowany pojedynek na 11-go grudnia z zawodowym mistrzem Europy, Słowakiem Vladimirem Moravcikiem. Bardzo dobry zawodnik, który również ma lepsze warunki fizyczne, dlatego przewiduję że będzie to bardzo ciekawa walka.

A jak oceniasz występ twoich kolegów, którzy walczyli dzisiaj na tej samej gali?
To są przede wszystkim moi przyjaciele i koledzy z kadry. Jestem z nich bardzo zadowolony. Poza tym trzymamy się wspólnie i wzajemnie wspieramy cały czas. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, zarówno na sali treningowej jak i w życiu.

Dziękuję ci za wywiad. Czy jest ktoś komu chciałbyś podziękować na łamach portalu MMAnews?
Przede wszystkim chciałbym podziękować swojej narzeczonej za doping, szczecińskiej publiczności oraz wszystkim którzy przyjechali tutaj dzisiejszego wieczoru, zarówno tym z rodzinnego miasta jak i tym spoza niego. Oczywiście nie zapomnijmy o organizatorze, któremu należą się duże brawa za samo zorganizowanie tej gali, a także za to, że zrobił mnie gwiazdą wieczoru. Duży szacunek dla niego.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
k1 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
k1
Gość
k1
Offline

Byłem tam, przez chwile było ciepło. Zwłaszcza jak brytol dwa razy próbował łokciem zgasić Parchete. Na szczęście niedopasował ustawienie nóg i nie trafił. 1 i 2 runda na remis, ale trzecia zadecydowała.