Dlaczego Bob Sapp nie zawalczył na Dynamite?

autor:
08 Styczeń 2011
1
Dlaczego Bob Sapp nie zawalczył na Dynamite?

(foto: Dave Mandel)

Pewnie zastanawialiście się dlaczego Bob Sapp nie wyszedł do walki na tegorocznej Dynamite? Otóż odpowiedź znajdziecie w rozwinięciu.

Wcześniej słyszałem, że wystąpię w meczu pro wrestlingu na gali Dynamite. Jednak kiedy przyjechałem do Japonii powiedziano mi, że to będzie walka na serio. Skoro zmienili zasady walki, to powinni zmienić także moje wynagrodzenie.

Tym samym Amerykanin po raz kolejny udowadnia, że nie jest prawdziwym ‚hardcorowym’ zawodnikiem MMA. Jestem ciekawy, czy wcześniej ćwiczył z Suzukawą walkę, czy wyszedłby do niej z marszu, bo walki w pro wrestlingu są ‚wyuczane na pamięć’, a następnie odtwarzane na ringu. Zresztą w większości walk MMA, jeśli przegrywał to poddawał się zanim stałą mu się krzywda, więc nie do końca rozumiem jego niechęć do walki. Widocznie samo to, że Inoki obiecał mu walkę pro wrestlingu, a później zmienił zasady tak zabolało Amerykanina, że postanowił nie wychodzić do ringu.

Swoją drogą Antonio Inoki chyba nie widzi różnic pomiędzy MMA i pro wrestlingiem. Trochę niemiła sytuacja, jeśli Bob mówi prawdę, zwłaszcza że Sapp zgodził się walczyć z Sokodjou w turnieju Open Weight z powodu kontuzji Mousasiego.

I tak całkiem na marginesie organizacja IGF, którą prowadzi Inoki i gdzie walczą Barnett, Sapp, a ostatnio Coleman i Lashley została uznana przez fanów wrestlingu w Polsce za najgorszą japońską organizację zeszłego roku.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
TD Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W.Mrozowski
Admin

Sapp sam z siebie robi już Freak Show, ale jeżeli mówi prawdę w tym konkretnym wypadku, to potwierdza jedynie moje przekonanie, że Japonia powinna być pomijana przez poważnych zawodników szerokim łukiem. Pride było piękne, ale pełne oszczerstw, kłamstw, ustawionych walk i Bóg wie czego jeszcze.