Fabricio Werdum pewny zwycięstwa na Grand Prix wagi ciężkiej Strikeforce

08 Styczeń 2011
8
Fabricio Werdum pewny zwycięstwa na Grand Prix wagi ciężkiej Strikeforce

Mniejsza o łokieć, patrzcie na mój dłuuugi palec

W zeszłym tygodniu Strikeforce rozpętało burzę, ogłaszając turniej wagi ciężkiej. W jednym z pierwszych pojedynków drabinki na sam szczyt, Fabricio Werdum zmierzy się z dotychczasowym mistrzem – Alistairem Overeemem. I to wszystko otrzymacie w pakiecie już 12-go lutego. W środku wywiad z Brazylijczykiem, który ukazał się na łamach Tatame.com

Jak przebiegają treningi? Czy jesteś w 100% wyleczony po ostatniej kontuzji?
Z kontuzji już jestem wyleczony, ale fizycznie nie jestem w najlepszej formie. Trenuję jednak wystarczająco ciężko, żeby ją odzyskać. W każdy poniedziałek, środę i piątek trenuję z Rafaelem Cordeiro od 11.00 do 13.00. Poza tym mam specjalne treningi z Jasonem Millerem i Markiem Munozem. Sparujemy i trenujemy zapasy z Munozem.

Spotkasz się z Alistairem Overeemem, którego poddałeś w 2006 roku, w pierwszej rundzie turnieju Pride. Jakie są twoje oczekiwania co do waszego kolejnego pojedynku?
Oczekiwania są tak wielkie jak tylko mogą być. Będąc przygotowanym, mogę walczyć z każdym. Zmieniłem swój sposób myślenia. Przedtem, wchodząc na ring myślałem o moim przeciwniku, teraz myślę o sobie i o tym czego mogę dokonać. Obaj bardzo ewoluowaliśmy. Overeem jest teraz znacznie lepszy w walce w parterze, jest jeszcze silniejszy i bardziej doświadczony. Kiedy walczyliśmy w 2006 roku udało mi się go przechytrzyć. Przedtem udawałem, że potrafię uderzać. Dlatego teraz uderzam bardzo dużo na treningach, ale wciąż to za mało żeby pójść z nim na wymianę. On własnie wygrał K-1, dlatego spróbuję zejść z nim do parteru, choćby dlatego że on trenował bardzo dużo stójki ostatnio i nie miał zbyt dużo czasu doskonalić techniki parterowe.

Czy to będzie twój „game plan”?
Walka będzie bardzo taktyczna, będzie taka jak w 2006 roku – czyli złapię go ponownie, możecie na to liczyć. Pokonam go moją taktyką i sprytem. Im dłużej to potrwa, tym lepiej dla mnie, ponieważ jego styl dowodzi, że nie jest mocny kondycyjnie. Zmęczę go, sprowadzę do parteru i tam skończę walkę.

Po tej samej stronie drabinki turniejowej, Strikeforce umieściło Fedora Emelianenko i Antonio „Big Foot” Silvę, obu zawodników których już raz pokonałeś. Jaki wynik przewidujesz w ich starciu?
Fedor jest głodny zwycięstwa, ponieważ dopiero co ze mną przegrał i będzie chciał wygrać ponownie. Jednak rozmawiałem z Antonio i on także mocno tego pragnie. Pomiędzy dwoma zawodnikami wagi ciężkiej wszystko jest możliwe, nie ma faworytów. Big Foot jest bardzo twardy, może znieść wiele i ma ciężkie ręce.

Technicznie jesteś lepszy i to zapewne klucz do twojej przewagi. Dlaczego, wg ciebie, Strikeforce zestawiło walki w ten sposób?
Myślę, że zrobili to żeby sprzedać więcej subskrypcji PPV na półfinał i finał. Zapewne zakładają, że wygram z Overeemem i że Fedor pokona Silvę. DObrze wiedzą, że wszyscy oczekują naszego rewanżu. Dlatego chcą zagwarantować świetny półfinał, żeby móc wszystko wyprzedać. Kto nie chciałby oglądać takiego rewanżu?

Po drugiej stronie jest Sergei Kharitonov vs. Andrei Arlowski i Josh Barnett vs. Brett Rogers. Jak wg ciebie potoczą się te pojedynki?
Kharitonov zwycięży, ponieważ cały czas będzie napierał. Arlovski jest dobry kiedy atakuje, ale kiedy jest w defensywie cały czas się cofa, i założę się że właśnie tak Rosjanin go pokona. W pojedynku Barnetta z Rogersem jestem przekonany w 100%, że Barnett odniesie zwycięstwo. Jak już sprowadzi Rogersa do parteru, zamieni go w żółwia (smiech).

Zarówno Kharitonov jak i Arlovski pokonali cię w przeszłości. Czy myślisz o ponownym boju naprzeciw jednego z nich?
To o czym teraz myślę to rewanż z Fedorem. Nie planowałem rewanżu z Overeemem, po prostu walki zostały zestawione w ten sposób. Fedora lubię i on zasługuje na ten rewanż, dlatego dam mu go z miłą chęcią. Najpierw jednak muszę się skupić nad tym jak pokonam Overeema, aby w ogóle rewanż z Emelianenko mógł się odbyć.

Walczyłeś na najlepszych eventach MMA w historii, ale nigdy nie udało ci się wygrać pasa. Jak teraz patrzysz na swoją szansę?
To będzie spełnienie marzeń wygrywając Grand Prix. Walczyłem głownie na turniejach, tak jak wtedy w 2006 roku w Pride, kiedy pokonałem Overeema, ale przegrałem później z Minotauro. Byłem wówczas za mało doświadczony, jednak dzisiaj jestem lepiej wyszkolony i mam znacznie większy arsenał, aby wygrać to Grand Prix.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

8
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
BorutaPancrasegumtreedawSebastian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Boruta
Gość
Boruta
Offline

Obawiam się, że kompletnie nie rozumiem co chciałeś powiedzieć.

Pancrase
Gość
Pancrase
Offline

Boruta: on ma argumenty, ale założenie trójkąta mistrzem nie czyni. I jego stójka nadal nie imponuje.

gumtree
Gość
gumtree
Offline

A co mozna powiedziec o palcu Dr „Fak’a” ???

daw
Gość
daw
Offline

Ja myśle, że Werdum pokona Overeema(mimo, że Alistair będzie zdecydowanym faworytem), dawno nie przegrał i myśle że Reema zgubi pewnośc siebie. Antonio Silva ma też duże szanse z Fiodorem, bo jest bardzo niedoceniany a to doskonały zawodnik. Barnett zleje Rogersa no chyba, że ten trafi jakimś „lucky punchem”, najbardziej wyrównana walka wydaje sie byc Kharitonov vs Arlovski – obaj to wielcy zawodnicy ale stawiam na Rosjanina.

Sebastian
Gość
Sebastian
Offline

Niezależnie czy Fedor by walczył w następnej rundzie z Overeemem czy Werdumem, emocje były by naprawdę wielkie!

Boruta
Gość
Boruta
Offline

Nie Pancrase, nie odbiło.

Sawicki Paweł
Gość

WTF??? Najpierw stójkę niech poćwiczy, ale i tak najbardziej mu kibicuje

Pancrase
Gość
Pancrase
Offline

No tak, Werdumowi już kompletnie odbiło.