Thiago Silva: „Jon Jones to dupek.”

17 Styczeń 2011
Thiago Silva: „Jon Jones to dupek.”

To gorące pozdrowienie, Brazylijczyk przesłał za pomocą portalu Tatame.com, w którym pojawił się najnowszy wywiad po jego pojedynku z Brandonem Verą. Przypominamy, Thiago poniżył Brandona grając na jego plecach niczym na bębnie. Co więcej, Vera prawdopodobnie nigdy nie będzie miał szansy na rewanż za poniżenie i złamany nos, ponieważ został zwolniony z UFC.
Zachowanie Silvy niezwykle zirytowało Jona Jonesa, który nie omieszkał zganić fightera za okazany brak szacunku i z chęcią zmierzyłby się z Thiago, pokazując mu kto „jest prawdziwym mistrzem Capoeira w tej dzielnicy.” Szczerze czekałem na ten wywiad i nie jestem zawiedziony… będzie wojna!

Jak się mają sprawy po twojej wygranej?
W poniedziałek wrócę do treningów… dzięki Bogu, UFC dało mi świetną szansę i wystawili mnie przeciwko Rampageowi. Wziąłem sobie dwa tygodnie przerwy, żebym mógł odpocząć i nie złapać kontuzji jak już wrócę. Jestem podekscytowany!

Przed walką z Brandonem Verą, powiedziałeś że chcesz go znokautować, ale tak czy inaczej zwyciężyłeś. Co myślisz o waszej walce?
Szukałem możliwości nokautu, ale on zostawił mi otwarte drzwi i praktycznie pozwolił mi się sprowadzać. Zrobił kawał dobrej roboty broniąc się i ciężko było mi skończyć walkę. Nie jestem dobry w poddawaniu, ale próbowałem uderzać go z całej siły. On jest twardy, świetny w defensywie, ale w końcu zdominowałem pojedynek.

Ty i Brandon mieliście małe spięcie w przerwie po pierwszej rundzie, w związku z czym Brandon był jeszcze bardziej agresywny w kolejnej rundzie. W trzeciej rundzie dałeś mu kilka klapsów – czy to była prowokacja, czy może oczekiwałeś, że popełni wówczas jakiś błąd?
Nic nigdy nie robię bez powodu. To co zrobiłem, miało na celu uniemożliwić mu skupienie się na walce. Jedyna prowokacja to był moment, w którym poklepałem go po plecach, klapsy natomiast były spowodowane faktem iż złamałem palec. W ten sposób próbowałem sobie utorować drogę do poddania lub czegoś w tym stylu. Nie było innego powodu dla którego to zrobiłem.

Jon Jones mocno skrytykował twoją postawę, twierdząc że okazałeś brak szacunku i że osoba uprawiająca sztuki walki nie powinna robić takich rzeczy… co ty o tym sądzisz?
Ten facet to dupek. Każdy w oktagonie jest profesjonalistą i zdaje sobie sprawę, że walki wymagają czasem prowokacji. Brandon mówił, że połami mi nogi, że nie jestem na jego poziomie (zaawansowania). Jestem profesjonalnym fighterem, ale nie mogę być zawsze dla każdego miły. Zawsze jest ktoś kto siedzi przy komputerze z talerzem pełnym frytek, gotowy by cię skrytykować. Walczę dla fanów, dla pieniędzy i żeby moje imię było znane. Gadanie jest bardzo proste, nikt nie wie co naprawdę dzieje się w twoim życiu, na treningach… myślę, że dobrze wykonałem swoją pracę. Komu się podobało, temu się podobało a każdy ma prawo żeby mu się nie podobało.

Jakiego Thiago powinniśmy się spodziewać w pojedynku z Rampagem: agresywnego czy taktycznego?
Fani zawsze mogą spodziewać się agresywnej postawy z mojej strony, to coś czego nigdy nie zmienię u siebie. W tym pojedynku jednak połączę oba elementy. Poziom będzie bardzo wysoki, nie wszystko da się załatwić tylko za pomocą serca do walki, ale agresja zawsze będzie w to wliczona.

Komentarze

  • Rafał

    Thiago to dobry zawodnik. Myślę, że jakby Jones przegrał pojedynek z Baderem, Thiago wygrał z Jacksonem mogli by ustawić między nimi walkę.