Czego dowiemy się na Strikeforce?

autor:
11 Luty 2011
11
Czego dowiemy się na Strikeforce?

Już jutro odbędzie się kolejna walka 'Ostatniego Cesarza' w formule MMA. Jeden z najwybitniejszych zawodników w historii, Fedor Emelianenko zmierzy się w pierwszej rundzie turnieju z Antonio Silvą. Ponadto zobaczymy drugą walkę w Strikeforce w wykonaniu gwiazdy K-1, Ray’a Sefo. Na jakie pytania odpowie nam kolejna gala?


Czy Fedor potrafi wracać po przegranych?

Jak na razie mieliśmy jeden powrót Fedora po porażce i był to triumfalny marsz przez dywizję ciężką Pride, zakończony absolutną dominacją każdego przeciwnika. Pytanie brzmi, czy Fedor potrafi powracać po przegranych? Kochani, mamy do czynienia z najlepszym ciężkim ostatniej dekady, który wygrywał w stójce z takimi specami od uderzeń jak Cro Cop, demolował w parterze takich zawodników jak Nogueira. Fedor przez lata w Pride bił najlepszych, aż w końcu coś pękło… Pride! Po upadku Pride sami wiecie jak potoczyła się kariera Fiodora… Szybkie wygrane z Choiem i Silvą, trochę kłopotów z Arlovskim, nokaut na Rogersie i wpadka z Werdumem. Dlaczego wpadka z Werdumem? Bo Fabricio jest artystą w swoim fachu, obecnie najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej w submission fighting, a Fedor jest tylko człowiekiem, jak my wszyscy. Silva nie posiada takich umiejętności. Wysoki Brazylijczyk jest bardzo silny, agresywny, ma mocny klincz z muay thai, dobry parter, ale to za mało na Rosjanina. Fedor wywodzi się z judo, później trenował sambo, i mimo, że takie tuzy zapasów jak Coleman (uczestnik IO w Barcelonie) i Randleman rzucali nim o matę, Silvie się to nie uda. Nawet przy klatce, do czego Fedor mógł jeszcze nie przywyknąć. Ponadto stójka. Czy zawodnik, który z Mirko w czasie jego świetności dawał sobie z nim radę w stójce, może przegrać stójkową batalię z Brazylijczykiem? Silva nie potrafił znokautować Arlovskiego, a Fedor nie przewracał się po ciosach Rogersa. Ponadto ciosy Fedora są zabójczo skuteczne, o czym przekona się niemal każdy rywal Rosjanina. Jedyne czym Silva mógłby zagrozić Fedorowi to parter, albowiem szlifował go w NYC z Vitorem 'Shaolinem' Ribeiro. Ale czy w ciągu roku można nauczyć się czegoś, co pozwoli pokonać takiego asa jak Fedor? To pytanie chyba nie wymaga odpowiedzi.
Może pytanie postawione przeze mnie powinno brzmieć:  „Kiedy Fedor skończy walkę?”, a nie czy potrafi wracać po porażkach? Możliwe, ale dowiemy się tego dopiero w sobotę.

Czy Kharitonov rozbije szczękę Arlovskiego?

Tak naprawdę, ta walka interesuje mnie bardziej niż bój Fedora z Silvą. Obaj są doskonałymi strikerami, Arlovski doskonalił boks z najlepszymi, obecnie trenuje z Gregiem Jacksonem, a Kharitonov ćwiczy w najlepszym klubie kickboxingu na świecie, Golden Glory. Kharitonov ostatnio wraca do formy, notuje dobre występy na K-1, gdzie kończy rywali przed czasem. Nie byli to może zawodnicy z czołówki, ale Rosjanin prezentował się dość dobrze. Zawodnicy o podobnych warunkach fizycznych, z tym, że Arlovski prezentuje świetny boks i ma w swoim narożniku chyba najlepszego trenera MMA na świecie. Niestety nic jednak nie jest w stanie przesłonić jego największej słabości, szklanej szczęki, przez którą nie jest już jednym z najlepszych na świecie. Kharitonov natomiast jest siłowo walczącym zawodnikiem, lubiącym pracować rękoma, ale nie stroniącym od kopnięć. Jeśli przyjmie odpowiednią taktykę, to powinien poradzić sobie z Arlovskim. Dobry gameplanem w walce z Białorusinem zaprezentował wspomniany Antonio Silva, który zmusił Andreia do walki w defensywie. Jeśli Rosjanin zawalczy w ten sposób, powinien roztłuc szczękę Arlovskiego.

Czy Overeem postawi na BJJ?

Ach jakby pięknie by było jeszcze raz popatrzeć, jak Royce Gracie poddaje doskonałych uderzaczy. Może przyjdzie nam to zobaczyć wcześniej. Valentijn Overeem zmierzy się z jednym z czołowych zawodników K-1, Ray’em Sefo. Czy Sefo nauczył się czegoś w Xtreme Couture? Na pewno tego, że w MMA można walczyć w parterze, walka w klinczu nie jest przerywana i jak boli to można odklepać. Ta ostatnia umiejętność może się przydać. Overeem nie jest wirtuozem w parterze, ale potrafi zadusić gilotynką. Nie ma się co oszukiwać, Sefo to raczej bokser, niż zawodnik K-1, a już na pewno nie zawodnik MMA. Pytanie tylko, czy Overeem będzie chciał postawić na techniki uderzane, jak w walce z naszym Rafałem Dąbrowskim, czy raczej na skromne zapasy z BJJ okraszone szczyptą Pankrationu? Stawiam na to drugie, chociaż nie wiadomo co siedzi w głowie Holendra.

Czy są jakieś inne warte pytania odpowiedzi? Z pewnością tak np: czy Igor Gracie w końcu poprawił stójkę? Czy Del Rosario wda się w bójkę z Johnsonem i ile tak naprawdę warty jest Chad Griggs. Ale odpowiedzi na te pytania poznacie w sobotę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Blade
Blade
10 lat temu

Ray Sefo zaczynam od K1 i już wtedy kopał dużo, nawet hajkików. Później miał KRÓTKI epizod z boksem po którym rozpoczął treningi z Filho (Karateka) z którym ćwiczył bardzo dużo kopnięć. Obiektywnie wykazałeś się ignorancją nazywając Sefo bokserem, resztę można wybaczyć 😉

Blade
Blade
10 lat temu

Ray Sefo zaczynam od K1 i już wtedy kopał dużo, nawet hajkików. Później miał KRÓTKI epizod z boksem po którym rozpoczął treningi z Filho (Karateka) z którym ćwiczył bardzo dużo kopnięć. Obiektywnie wykazałeś się ignorancją nazywając Sefo bokserem, resztę można wybaczyć 😉

pawel sawicki
pawel sawicki
10 lat temu

@blade

zwroc uwage przyjacielu na styl walki prezentowany przez ray”a. Owszem, jak byl mlodszy kopal, ale ostatnio ile tych kopniec widziales? Sefo stawia na boks i nie mozesz zaprzeczyc. Jest zawodnikiem k-1 preferujacym uderzenia rekoma, co jako fachowiec z konkurencji powinienes wiedziec, ale wolisz wytykac bledy konkurencji, czemu sie nie dziwie 🙂 wiekszosc ludzi sie raczej domyslila, ze sefo jest raczej bokserem oznacza, ze preferuje ciosy, a skoro Ty myślisz inaczej, to masz niewielu zwolenników swojej teorii

co do kharitonova kochani… F16 i walka z Sato… Moze ze slabym rywalem, ale z pewnoscia miala wplyw na psycike zawodnika, jak kazda wygrana walka, jesli nie wierzysz to radze isc na trening. Dobrze sie pezentowal, bo wygrywal, nie dal sie tak jak chociazby w walce z Monsonem. Zwyciezcow sie nie osadza, a Sergey nokautowal, o czym chyba nie pamietacie 🙂 później porażka z Jaideepem, który jest zawodnikiem tylko kickboxingu, która nie powinna dziwić, bo Sergey nie zaprzestał treningów MMA. Jednak walki w Japonii pozwoliły mu walczyć dość regularnie, co na pewno ma wpływ na Rosjanina

dziekuje za 'konstruktywna i uzasadniona' krytyke moi mili. Milo mi, ze konkurencja z fightsport.pl, ktora mialem okazje poznac na konferencji przed wylotem Michala do Koreii czyta moje arty 🙂 to bardzo budujace. Jesli jestescie jednak zwyklymi czytelnikami, to tez oddaje wam hold, za odwage w napisaniu takich komentarzy 🙂

pozdrawiam
pawel sawicki

Renato Babalu
Renato Babalu
10 lat temu

Kharitonov ostatnio wraca do formy, notuje dobre występy na K-1, gdzie kończy rywali przed czasem ——buhahhahahaha

Blade
Blade
10 lat temu

Również na to zwróciłem uwagę, Kharitonov w K1 zaprezentował się bardzo słabo.

Renato Babalu
Renato Babalu
10 lat temu

kto to jest ten paweł sawicki sefo bokser a nie zawodnik k1 człowieku schowaj się

Renato Babalu
Renato Babalu
10 lat temu

co sergei wygrywa na K 1 skąd ty się wziołes jakie wygrane przed czasem skąd takie bzdury wziołes ,jakie dobre występy na k1 ,masz pojecie co ty za głupoty wypisujesz

Blade
Blade
10 lat temu

Ray Sefo jest/był jak najbardziej kompletnym zawodnikiem K1 i radził sobie tam znacznie lepiej niż w boksie (krótki epizod)

F. Georgiew
10 lat temu

Z tego co rozumiem, to chodzi o kompletność i to, że w K-1 stawiał na boks, a nie komplet umiejętności zawodnika K-1.

Blade
Blade
10 lat temu

Sefo bardziej bokser niz zawodnik K1? Żarty… :/

11
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x