Męskie słowo, rzecz święta…

23 luty 2011
2
Męskie słowo, rzecz święta…


Foto: mmafighting.com

Pamiętacie zakład przed UFC 126, którego słownie dokonali Forrest Griffin i Rich Franklin? W rezultacie, przegrany miał sobie wytatuować coś dużego i na tyle widocznego, żeby nie dało się tego łatwo ukryć. Pewnie większość z was już o tym zapomniała, Franklin jednak nie zapomniał.

Jak zapewne nie raz przekonaliście się w swoim życiu, diabeł tkwi w szczegółach, więc pamiętajcie, aby przed kolejnym zakładem upewnić się, że omówiliście dokładnie szczegóły. Poniższe zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony Richa Franklina, który opatrzył je należytym komentarzem:

„Mój tatuaż z henny… ok, nikt nie mówił, że to musi być PRAWDZIWY tatuaż 🙂 Aha, Forrest mówił, że zapłaci za jego usunięcie, więc teraz jest mi winny kostkę mydła!

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał
Rafał
11 lat temu

jestem ciekaw czy forrest też wpadłby na ten pomysł, ja osobiście rozibłbym kilka nalepianych tautaży pod wodą:P

Kamillo
Kamillo
11 lat temu

lol, nieźle go wystawił

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x