MMAnews.pl Exclusive: Czyżby czekał nas „Ortiz vs. Griffin 3?

18 luty 2011
3
MMAnews.pl Exclusive: Czyżby czekał nas „Ortiz vs. Griffin 3?

Mniej więcej godzinę przed powstaniem tego artykułu zauważyliśmy niepokojące ruchy na twitterze Tito Ortiza. Niepokoją o tyle, że są pelne obelg pod adresem Forresta Griffina, z którym Tito ma przecież długą historię zapisaną w kartach walki. Dokładnie dwa pojedynki, na UFC 59 i 106, pierwszy wygrany niejednogłośną decyzją a drugi przegrany niejednogłośną decyzją. Na moje oko, Tito Ortiz coś wie… i świat może być świadkiem trzeciego pojedynku, który wyjaśni „kto jest mistrzem Capoeira w tej dzielnicy.”

Pomimo, że jestem na nogach od 06:00 rano (dzisiejszy „Highlight czy Herbata?” mnie nie dobudził, bo był z myślą o paniach), to czytając twittera Tito, nie dotarło do mnie od razu, że przecież obaj panowie mają ze sobą ostry zatarg. Potraktowałem to raczej jak delikatne pieszczoty za uchem, w wykonaniu „Bad Boya”.
Kiedy jednak po pierwszej wiadomości pojawiła się druga a nieco później trzecia, jasne było że coś jest na rzeczy. Dalsze możliwe scenariusze są więc trzy:
1) Tito coś wie i będzie rewanż
2) Tito walczy o rewanż podjudzając sytuację
3) Tito po prostu jest sobą, jedynie wyżywając się na kolejnej ofierze

Pozwolę sobie zacytować wypowiedzi Tito, gdzie nawet słynny internetowy „bluzgator” mógłby być z niego dumny:

Godzina 08:00 rano, naszego czasu

„Hej, pier**l się”

Godzina 08:30 (nawiązanie do Forresta Gumpa)

Biegnij Forrest, biegnij jak dziwka!

Godzina 08:40

Nigdy nie obroniłeś tytułu mistrza!, byłeś zakurw***y do nieprzytomności!, uciekłeś z klatki jak suka! Sprawdź sobie moje poprzednie wiadomości!

Bądźcie pewni, poinformujemy was o dalszym rozwoju sytuacji i pamiętajcie jedno. Jeżeli okaże się, że czeka nas tzw. „rubber match” pomiędzy Forrestem i Tito, nie zapomnijcie, że to my poinformowaliśmy świat o tym wydarzeniu. W innym wypadku, to po prostu kolejny, nic nie znaczący „trash talking” Ortiza.

UPDATE: Godzina 10:00

„Muszę cię przeprosić. Jeżeli uraziłem twoje uczucia i twoich fanów. Nigdy więcej tego nie zrobię! PRZEPRASZAM!”

Chwilę później

Psikus! Ssij po usłyszeniu sygnału! BIIP!

Do godziny 11:00 Forrest nie zareagował, zareagowali natomiast fani, z których jeden stwierdził, że póki co wynik między nimi to 1 do 1, na co Tito odpowiedział:

„Jeżeli odzywa się fan który nie walczy, nie powinien osądzać. Tymczasem usiądź i zamknij pierd****ą jadaczkę. Fani Tito Ortiza znają historię mojej kariery. Dziękuję.”

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kamillo
Kamillo
11 lat temu

Może to wstęp do czegoś późniejszego. Nienawidzę takich walk-kotletów tak samo nie mogę już patrzeć na walki CroCopa mimo, że bardzo go lubię. Tito to prymityw i wsioch, chcę oglądać młodych i prężnych fighterów, a nie szczekających dziadów.

pablobjj
11 lat temu

Ha ha ha… Wojtek, przecież Tito ma walkę z Minotoro, a Forrest z Franklinem ;O

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x