Wywiad z Bobby’m Lashleyem

autor:
22 Luty 2011
0
Wywiad z Bobby’m Lashleyem

Wywiad przeprowadzony przez dziennikarzy prommanow.com. Bobby Lashley mówi o ostatniej walce w Strikeforce i dlaczego nie jest już zawodnikiem wspomnianej organizacji.


Nie walczyłeś od 6 miesięcy, niektórzy zaczęli mówić o zakończeniu Twojej przygody z MMA. Wiesz dlaczego ludzie tak mówili?
Jest po prostu dużo hejtersów, którzy mówią takie rzeczy. Po walce wiedziałem na czym polegał mój problem. Myślę, że przegrałem tamtą walkę. Nie zostałem pokonany, tylko przegrałem. Jesli widziałeś walkę, to nie możesz powiedzieć, że on coś w niej zrobił. Kontrolowałem go przez cały czas, a on po walce biegał po klatce i wymachiwał rękoma. Uważam go za śmiecia. Byłem trochę zawiedziony tym, ale myślę, że on jest po prostu śmieciem, tamta cała sytuacja była śmieciowa. Musiałem po walce wziąć sobie trochę wolnego, by zregenerować swoje ciało. Teraz czuję się znacznie lepiej. Myślę, że wielu ludzi myślało, że jestem jednym z tych wielu cudaków, którzy zachwycają się MMA i po pierwszej przegranej walce odchodzą. Jeśli ejstem częścią jakiejś organizacji, nieważne czy przegrywam walki czy nie, to zostaję w niej i walczę dla niej, a nie odchodzę, bo dostałem w mordę.

Możesz nam powiedzieć, co robiłeś przez te 6 miesięcy, w których nie walczyłeś w MMA?
Na początku było sporo czasu spędzonego w klinikach, gdzie oddawałem krew, lub odpoczywałem, bo nie byłem w stanie zrobić wielu rzeczy. Więc wtedy był tylko szpital i leczenie. Stoczyłem ciężką walkę z alergiami i inymi tego typu rzeczami. Wtedy oglądałem sporo video i próbowałem coś wynieść z tych nagrań. Jeśli nie możesz wykonywać ćwiczeń fizycznych, to wykonuj ćwiczenia umysłowe, takie jak oglądanie video np: treningów, co sprawiło, że byłem jeszcze bardziej głodny walk. Wreszcie wróciłem na salę i zacząłem się trochę kulać, później zacząłem poważnie pracować z moim trenerem boksu. Nie chcę po prostu polegać tylko na moich zapasach. Chcę być w stanie nawiązać równorzędną walkę w stójce, pójść z rywalem na wymianę. Tak sobie trenowałem i wykorzystam to w następnej walce. Myślę, że w następnym pojedynku spędzę trochę więcej czasu stojąc na nogach i boksując z rywalem, a nie obalę go w pierwszej sekundzie.

Podobno nie chciałeś przedłużyć kontraktu ze Strikeforce. Możesz nam o tym opowiedzieć?
Właściwie to było tak: uważam Scotta Cookera za wspaniałego człowieka, i myślę, że ma świetną organizację. Ostatnia gala była niesamowita. Nie mam nic ani do Scotta, ani do organizacji. Myślę, że Strikeforce i Cooker są wspaniali. Po prostu poczułem potrzebę zakończenia tej znajomości i odbudowania się jako fightera. Pogadałem z Joe Kelly’m, który jest wspaniałą osobą i zobaczyłem siebie w tej organizacji, chcę być częścią jego organizacji. Później, pojawiła się oferta walki w Kansas i naprawdę mi to przypasowało.

Wrócisz do Strikeforce?

Nie wiem jeszcze.
Cały wywiad do przeczytania tutaj.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o