Oto dowód, że „gwiazdą” też można znokautować

01 Marzec 2011
Oto dowód, że „gwiazdą” też można znokautować


Foto:Daniel Herbertson, FanHouse

Kiedy na UFC 127 zobaczyłem po raz pierwszy Briana Ebersole, który reprezentował bardzo „specyficzny” styl i dodatkowo miał wygoloną strzałkę na klatce piersiowej, zareagowałem ironicznym uśmiechem. Teraz nie do końca jestem zadowolony ze swojej reakcji, bo z reguły myślę raczej nietuzinkowo i nie stereotypowo, ale w tym wypadku zareagowałem jak zdecydowana większość, a tego nie znoszę. Ale panowie… on miał przecież wygoloną strzałkę!

Kiedy zobaczyłem profesjonalny rekord Briana, pomyślałem od razu, że coś musi być na rzeczy, skoro nieznany mi zawodnik, z tak wielkim rekordem, walczy z doświadczonym Chrisem Lytle. Już na samym początku gwiazda na rękach i próba kopnięcia nią w głowę Lytlea nie napawały mnie optymizmem i dałem mu góra 3 minuty, zanim padnie od nokautującego uderzenia Chrisa. Jeżeli nie to, to już na pewno porządnie zapięta gilotyna, którą nie raz miał okazję skończyć walkę Amerykanin. Tymczasem nic z tego a wręcz odwrotnie. Bo to właśnie Ebersol wyglądał na bardziej doświadczonego w tym pojedynku, to również on zadał większe obrażenia swojemu przeciwnikowi, wygrywając zasłużenie przez jednogłośną decyzję. Na koniec należy wspomnieć, że Brian przyjął wyzwanie dosłownie na chwilę przed pojedynkiem, zastępując kontuzjowanego Carlosa Condit.
O czym to ja miałem… ah tak, „gwiazda”. Dostrzegłem przynajmniej dwie próby uderzenia tą nietypową techniką w wykonaniu Ebersola i kiedy za każdym razem myślałem, że zostanie natychmiast ukarany potężnym uderzeniem przez Chrisa Lytle, on jedynie frustrował Amerykanina, niemożnością trafienia jakimś decydującym ciosem. Jeżeli pogrzebać nieco w kartach historii (google is the answer), szybko można znaleźć jedną z walk Briana Ebersola, w której faktycznie udało mu się znokautować przeciwnika wspomnianą „gwiazdą”. Niemożliwe staje się możliwe, a ja z niecierpliwością czekam na kolejny występ zawodnika, który na ponad 60 pojedynków, tylko 4 razy miał podbite oko.

Komentarze

  • gumtree

    Przez ta „cholere” niestety mocno poplynalem na zakladach. No coz – gratulacje wrrrr 😉

  • TD

    Hehe, nie ma tego złego. Przynajmniej jest jakiś powiew świeżości w UFC.
    P.S. Gumtree, coś dawno nie pisałeś na portalu.

  • saper

    Raczej powodem tego że Lytle go nie obił po tych nędznych kopach było to: https://www.bloodyelbow.com/2011/2/28/2021465/chris-lytle-fought-brian-ebersole-at-ufc-127-just-weeks-after-major

  • gumtree

    TD byc moze nie pisalem ale zagladam tutaj czesciej niz „regularnie:) Robicie dobra robote! Pozdrawiam.

  • ninja

    Nie tylko ty gumtree nie tylko ty 🙂 ta „cholera” zepsuła zakład – 9/10 zakładów, przecierałem oczy ze zdumienia.