Brat „Bonesa” wkrótce będzie gotowy, by zdemolować Velasqueza

18 Kwiecień 2011
5
Brat „Bonesa” wkrótce będzie gotowy, by zdemolować Velasqueza

Jon Jones pomimo niesamowicie efektownego i skutecznego stylu walki nie zdobył w USA wielkiej rzeszy fanów. Nawet jego wyczyny superbohatera nie pomogły zmienić tego stanu rzeczy. Tym bardziej dziwne, że w jednym z ostatnich wywiadów strzelił sobie w stopę, reklamując swojego starszego brata, który nie stoczył ani jednej walki w MMA jako osobę, która ma rzekomo zdemolować w przyszłości Caina Velasqueza. Przyjrzyjmy się jakie atuty posiada Arthur Jones

Arthur Jones jest zawodnikiem futbolu amerykańskiego, ważącym 145 kg i mierzącym 193 cm wzrostu. W wywiadzie dla ESPN „Bones” zachwalał go w następujący sposób:

Rozmawiałem z nim dziś i powiedział mi „cholera, moje jiu-jitsu staje się coraz lepsze”.
Domyślam się, że używa swojego zapaśniczego backgroundu, co w połączeniu z jego rozmiarami już może być dla przeciwnika ogromnym problemem. To bardzo mądry koleś, myślę że będzie mu świetnie szło jeśli kiedyś zdecyduje się opuścić NFL. Naprawdę chciałbym widzieć mojego brata walczącego w UFC – to byłoby takie słodkie.
On zawsze był lepszym zapaśnikiem ode mnie, ogólnie zawsze był lepszy. Na przykład ja nigdy nie byłem kapitanem drużyny, a on był nim we wszystkich sportach – i to już od pierwszego dnia. Jest uzdolniony, ma świetny timing i koordynację ciała, swobodne nogi. Wszystko!
Myślę, że gdyby dać Arturowi dwa lata na trening, stałby się w powszechnej opinii czołowym ciężkim. On trenuje już teraz… Cain Velasquez zostałby zmiażdżony!

Pożyjemy, zobaczymy. Póki co, Jones nie wzbudził na forach wielkiego entuzjazmu swoją wypowiedzią.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
marius
Gość
marius

Dzieciak jest dobry to mu trzeba przyznac, ale jak tak bedzie gadal to fanow mu nieprzybedzie.

P69
Gość
P69

Na Rashada bym nie liczył ale Rampagan… Gdyby był w formie mógłby go roszarpac z tym że to bardziej życzenie niż racjonalne podejście.

Domix
Gość
Domix

jones nawet nie koniecznie by pokonal shoguna gdyby ten mial swoja szczytowa forme : p jak dla mnie to on bardziej jest mistrzem przez przypadek niz z powolania i wkrotce ktos go zastapi.. oby to byl rashad a jak nie to na pewno rampage 😀 ^^

mistrz
Gość
mistrz

denerwuje mnie cale to zamieszanie wokol bones-a jest niesamowitym fighterem ale jako osoba to straszny dupek nie szanuje nawet swoich team mate-ow ( patrz rashad) a z tym zeby swojego brata promowac w ten sposob to juz przesada on nawet nie trenuje w mma tylko nfl a ten juz twierdzi ze zmiazdzy valazqueza bez przesady nie lubie jego nastawienia i osobiscie mam w dupie czy jego brat jest kapitanem druzyny w kazdym sporcie . Czekam na huczny upadek bones-a . wtedy wyjdzie na jaw kim naprawde jest .

gumtree
Gość
gumtree

Poprzez tego typu wypowiedzi JJ nie zrzesza sobie fanow. W koncu wychodzi jego ukrywana skromnosc;)