Nowy wymiar obrotówki

26 maj 2011
8

Kiedy wpadłem ostatnio na Vortal Budo i przy okazji natrafiłem na dyskusję na rzecz kopnięć w MMA, potwierdziło to tylko moje wcześniejsze obserwacje a propos nowych trendów w MMA.
Poniższy przykład pochodzi co prawda z walki kick bokserskiej, ale i tak nasuwa na myśl teorię, iż nietypowe zagrania coraz częściej mogą zadecydować o wyniku walki.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Boruta
10 lat temu

Nie mówiąc już o tym, że wcześniej podałes już tylko normalne techniki: twistera, mae geri i odwrotny trójkąt, a udawanie ninjy to jeden odosobniony przypadek. Podobnie jak znokautowanie przeciwnika będacego w dosiadze. Pojedyńcze przypadki nie do uniknięcia w takiej liczbie walk.

Boruta
10 lat temu

Uderzenie ręką z obrotu, trójkąt w locie, czy odwrotny trójkat to są normalne techniki. Mee geri tobi, ushiro mawashi geri, czy udawanie ninja biegającego po scianach to z koleji akcje o małym zastosowaniu. Sporadycznie komuś coś takiego wypali i dlatego robi się o tym głośno. Przy czym dwie pierwsze to też normalne techniki, tyle, że w sportach uderzanych, gdzie zaliczenie gleby w trakcie nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami. W MMA zazwyczaj kończy się tak: https://mmatrainingworkoutsonline.com/mma-fight-videos/ufc-4/dan-severn-vs-marcus-bossett/

F. Georgiew
10 lat temu

Spinning backfist, jakieś niespotykane wcześniej kombinacje Jonesa przy manipulowaniu dystansem, obrotówki Mameda, front kick w twarz z wyskoku, kopnięcie Pettisa czy odwrócony lub latający trójkąt to nie są takie zwyczajne techniki i myślę, że właśnie takie miał Wojtek na myśli.

Boruta
10 lat temu

Ale o czym Ty piszesz? To są normalne techniki.

F. Georgiew
10 lat temu

Mogę się zgodzić jeśli chodzi o poziom amatorski, czy krajowy, lub średni światowy. Ale kiedy zawodnicy są atletyczni, wyżyłowani, super przygotowani technicznie i doświadczeni, coraz częściej pewnym wygranej można być tylko przez zaskoczenie. Pokazali to Cipek i Mamed, atakując w najlepszej płaszczyźnie przeciwnika, Irokez na WEC, Jon Jones w połączeniu ze swoim atletyzmem i pewnością siebie. Do tego całe UFC 129 było spektaklem takich niekonwencjonalnych końcówek. Korean Zombie wygrał twisterem, Silva i Machida frontalnymi na twarz. W Bellatorze znowu odwrócony trójkąt. Po prostu musisz użyć tego, czego neutralizacji nie opanował przeciwnik.

Paradoksalnie bez zaskoczenia przeciwnika walka jest bardzo nieprzewidywalna. Nie każdy może sobie na to pozwolić.

Boruta
10 lat temu

Nie, nie mogą „coraz częściej zadecydować o wyniku walki”. To są wyjątki potwierdzajace regułę. Ponieważ jest coraz więcej walk MMAS, to i co jakiś czas różne cuda się zdażają. A ponieważ są niezwykłe to robi się o nich głośno. I tyle.

F. Georgiew
10 lat temu

Tak, choć to mało precyzyjne określenie.
Najprecyzyjniejsze są te japońskie z karate/ju-jitsu, ale nie obejmują takich cudów jak jakieś kopnięcia z TKD powyżej jednego obrotu. Swoją drogą nie wierzę w funkcjonalność takich kopnięć 😉 Ale mówiąc np. horse kick nie określasz dokładnie czym i w co trafiasz. Mówiąc „tobi ushiro kakato geri chudan” określasz dokładnie, że wykonałeś horse kicka z wyskoku na korpus z pięty.

HadHod
HadHod
10 lat temu

Czyli obrotówka to jest dowolne kopnięcie z obrotu ? Z tego co wiem to jest TornadoKick z TKD. 😀

8
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x