Pro Fight 6 – fakty, których nie znaliście i wywiady

05 Czerwiec 2011
Pro Fight 6 – fakty, których nie znaliście i wywiady

Pro Fight 6 już za nami. Zawodnicy pokazali we Włocławku bardzo dużo serca i zawziętości. Tym razem postanowiłem przygotować dla Was coś specjalnego. Nie będzie szczegółowych opisów walk, ani innych rzeczy, których nie będzie chciało Wam się czytać. Będą dwa wywiady – o organizacji gali z nieco innej perspektywy oraz z zawodnikiem, który cieszył się największym uznaniem publiczności i moim zdaniem jest na najlepszej drodze, by podbić polskie MMA. Do tego pojawi się nietypowa relacja, ale najpierw muszę położyć się spać.

Komentarze

  • TD

    Wstałeś już? 🙂

  • F. Georgiew

    Tak, właśnie ruszam z pierwszym wywiadem.

  • saku

    Natkneliście się już na jakieś video z pro fight?

  • F. Georgiew

    Nie, będę się kontaktował z PF w sprawie oficjalnych wyników i nagrań. Była transmisja do Rosji i dużo kamer dookoła, więc na pewno coś będzie.

  • dealer
  • Startowało trzech naszych zawodników.
    Aleksander Georgas zmusił do odklepania Tomasza Głowackiego z Shikon Łódź przez balachę z dosiadu w pierwszej rundzie (2:17*).
    Bogusław Bagiński znokautował Grzegorza Cieplińskiego (Dragon Sochaczew) uderzeniami w parterze w pierwszej rundzie (2:40*).
    Marcin Pionke przegrał z Jordanem Błochem (Shikon Łódź) po trzech rundach.
    Z walk Olka i Bogusia jestem bardzo zadowolony. Olek walczył bardziej zdecydowanie niż do tej pory, Boguś pracował nad elementami, które w ostatniej walce szwankowały i widać było wyraźny postęp.
    Marcin niestety w ogóle nie realizował zaleceń trenera i dał sobie narzucić przebieg walki w którym jego przeciwnik był wyraźnie lepszy.
    Z innych walk bardzo ciekawie zawalczył Marcin Naruszczka. Nie widziałem tej walki, bo akurat wprowadzałem naszych zawodników, którzy wrócili z medalami z Torunia, ale z relacji wynika, ze Marcin zaczął uciekać po ringu, a gdy jego przeciwnik ruszył w pogoń, byskawicznie obalił i „ubił” w parterze. Bardzo ładna była pierwsza runda walki Jędrka Kubskiego, kolejne juz mniej widowiskowe. Ciekawy pojedynek stoczyli Krzyśki: Jotko z Sadeckim. Wygrał zasłuzenie Jotko. Bardzo ładnie zaprezentowali się Łukasz Chlewicki i Karol Celiński. Robert Jocz rozkręcił sie dopiero w ostatniej rundzie i przegrał. Zwrócił moja uwagę Piotr Strus, ale jego przeciwnik nie był zbyt dobrym barometrem i dopiero po walce z jakimś solidnym krajowym fajterem będzie można coś więcej o nim powiedzieć. Reszty walk niestety nie widziałem zajęty z naszymi zawodnikami.

    ——-
    *) Czasy podałem z jednego z serwisów internetowych, nie dokumentów sędziowskich, stąd nie ręczę za dokładność.

  • Pancracy i cacy

    Ładnie Boruta. Jedyne poddanie wieczoru należało do twoich! 😛

    A co z tym Sajewskim? Dowiemy się?

  • Jedyny nokaut (pełny, nie techniczny) też. 🙂
    Sajewski to już nie moja sprawa. Zresztą był na gali.

  • Leglocker

    Mam nadzieję, że rozstaliście się z Łukaszem w zgodzie 😉

    Dlaczego Muszyński wypadł z rozpiski? Drobny uraz czy coś groźniejszego?
    Co się dzieje z Krzyśkiem Piechotą? Gość ma jedne z lepszych zapasów na krajowym podwórku, a walczy z częstotliwością Fedora.

  • Adam się pochorował. Początkowo wyglądało to poważnie, włącznie z perspektywą zakończenia treningów. Teraz rokowania są lepsze.
    Krzysiek od pół roku ma problem z barkiem. Przy czym dopiero niedawno okazało się, że leczono go na co innego niż faktycznie miał. W tym czasie przeszło mu koło nosa kilka dobrych propozycji z kraju i zagranicy, min z Radosavljevicem i Fijałką.