Waga ciężka po UFC 131

12 Czerwiec 2011
4
Waga ciężka po UFC 131

Byłem bardzo ciekaw jak potoczy się walka Shane Carwin vs. Junior dos Santos. Carwin nigdy nie miał okazji pokazać się w pełnym dystansie czasowym, nie znaliśmy do końca wielu aspektów gry Juniora. Można powiedzieć, że relacje między czołową czwórką dywizji ciężkiej UFC były niewyjaśnione. Teraz wszystko się wykrystalizowało.

Przed walką dos Santosa z Carwinem zadawałem sobie pytania – jak tak naprawdę wygląda obrona przed sprowadzeniami Juniora? Czy jest w stanie przetrwać uderzenia posiadacza najcięższych uderzeń w UFC? Czy 36-letni Shane wykorzysta prawdopodobnie ostatnią szansę do uzyskania ataku na tytuł?

Junior dos Santos został od razu po walce wytypowany przez bukmacherów na faworyta w walce z Cainem Velasquezem. Co prawda przypominając sobie jak Meksykanin zdemolował Brocka Lesnara można mieć ku temu wątpliwości, ale jedno jest jasne – napompowana do granic możliwości walka Lesnara z Carwinem miała o wiele mniejsze znaczenie dla historii MMA, niż będzie miała najbliższa walka o pas wagi ciężkiej UFC. Nikt chyba nie podważa klasy meksykańsko-brazylijskiego duetu. Jedyną niewiadomą jest parter dos Santosa, ale niesprowadzony przez Roya Nelsona czy Shane’a Carwina i trenujący z braćmi Nogueria 26-latek budzi pod tym względem spore zaufanie, tym bardziej, że potwierdzają to relacje sparringpartnerów. Osobiście chciałbym go zobaczyć wygrywającego przez poddanie.

Przyszłość Shane’a Carwina to prawdopodobnie kilka walk żeby rozjaśnić nieco sytuację na środkowych szczeblach dywizji i najpewniej starcia z nowoprzybyłymi po turnieju wagi ciężkiej ze Strikeforce zawodnikami, którym trzeba będzie zapewnić klasowych przeciwników. Najpierw jednak dostanie walkę na przetarcie, ponieważ w tej chwili jest po dwóch porażkach z rzędu. Po dzisiejszej gali nie widzę go jednak przeciw Antonio Silvie czy Overeemowi, ciekawe za to może być zestawienie z Frankiem Mirem. Jeśli jednak dojdzie do pełnej lub nawet częściowej fuzji ze Strikeforce, w strefie blisko tytułu może zabraknąć dla niego miejsca.

Dla sceptyków przejścia zawodników Strikeforce – uważam, że przejście tamtejszego czempiona jest potrzebne do utworzenia odpowiedniego hype’u, ponieważ gwiazda Brocka Lesnara praktycznie się wypaliła, a nie widać na horyzoncie przeciwników dla osoby, która zacznie 2012 rok z pasem na biodrach. Dokładnie tak samo jak w przypadku walki Nick Diaz vs. GSP, ale musi upłynąć trochę więcej czasu, a turniej wagi ciężkiej dojść do końca.

Nie wspominam póki co o Fabricio Werdumie, ale zaznaczę tylko, że nie skreślam go w walce z Overeemem. Co do Fedora, niestety obawiam się, że walka z Hendersonem będzie ostatnią lub jedną z ostatnich. Wieczorami jednak po cichu zmawiam paciorki, by Rosjanin pobił jeszcze kogoś w rękawicach UFC.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
F. GeorgiewBladeKamilloBeier Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blade
Gość
Blade
Offline

1. Carwin już walczył z Mirem 2. Antonio Silva ma zdecydowanie słabszą stójkę od JDS, więc to zestawienie ma sens. Ta walka ma sens. Myślę, że Antonio miałby problemy z obaleniem Carwina, a w stójce wszystko może się zdarzyć. Jeśli Antonio dał się wypunktować Werdumowi, to może dać się trafić Carwinowi. 3. Brocka Lesnara chętnie bym zobaczył w zestawieniu z Nogueirą. Po walce JDS vs Cain pewnie zwycięzca dostanie Mira z którym sobie poradzi. Ciekawie zrobi się po przyłączeniu HW ze Strikeforce. Walki które chicałbym zobaczyć to. 1. JDS vs Overeem 2. Mir vs Werdum 3. Antonio Silva vs Carwin… Czytaj więcej »

Kamillo
Gość
Kamillo
Offline

Mimo wszystko Cain jest klasę wyżej od juniora. Fizycznie, jak pokazał fightmetric boksersko, zapaśniczo. JDS to spoko gość, Cain to #1 HW. A goście ze Strikeforce to poziom właśnie Lesnara, Carwina, Mira. Wysoki, ale jednak nie to samo. Overeem się o tym przekona w UFC.

Beier
Gość
Beier
Offline

GSP jak zwykle nudyyy… Diaz bynajmniej nie boi się zaryzykować i mam nadzieje, że w stójce przysporzy mu problemów.