Fedor – „Muszę iść ścieżką wytyczoną przez Boga”

26 lipiec 2011
4
Fedor – „Muszę iść ścieżką wytyczoną przez Boga”

dwaj panowie przez cztery dni będą mijać się w korytarzu w hotelu

MMAWeekly śledziło przez ostatnie dni wypowiedzi Fedora. Choć jak zawsze oszczędny w słowach, dość przekonująco mówi o tym, że porażki z Werdumem i Silvą nie wstrząsnęły jego pewnością siebie czy choćby wspomina o obecnej formie.

Nie mamy wątpliwości, że ta walka będzie jedną z najważniejszych walk w karierze Fedora. Ba, może być o tyle najważniejszą, że zmusi go do rezygnacji z rywalizowania w MMA. Ale pytanie o wagę tej walki dla samego Rosjanina także padło odkąd ten wylądował w Chicago.

Oczywiście, to byłby bardzo ważne zwycięstwo. Dan Henderson jest fighterem od bardzo dawna i był czempionem wielu różnych organizacji. I wiele to dla mnie znaczy.

Naturalnym jest też, że padło pytanie, czy Emelianenko chce po pojedynku z Hendo nadal rywalizować o miejsce w czołówce.

Oczywiście to dla mnie bardzo ważne. To zdecydowanie coś, co chciałbym znowu osiągnąć. Najważniejsze jest dla mnie bycie mistrzem w sporcie i walka o miejsce na szczycie.

Rzeczą, o którą na pewno można się martwić po dwóch porażkach jest pewność siebie. Jednak Fedor nie wydaje się mieć z tym problemu:

Porażki nie wpłynęły na moją pewność siebie ani trochę. Jeśli Bóg widzi dla mnie taką ścieżkę, muszę nią podążać i czuć się na niej pewnie. Ale zdecydowanie chciałbym kontynuować karierę. Czuję się świetnie, moje zdrowie jest w najlepszym stanie i jestem w dobrej formie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
dino
dino
10 lat temu

Hm, czy mówi to przekonująco, dla mnie nie bardzo, ale uważam, że tą walkę wygra Fiodor.

Chciałbym, żeby jednak zszedł do niższej wagi.

dantev
dantev
10 lat temu

Akurat to piszą o każdym topowym zawodniku, któremu zdarzy się przegrać. Fakt że Fedor za długo był uważany za numero uno no i jak przegrał dwa razy to wszyscy zarzucili mu że spadł z Olimpu i jest zwykłym człowiekiem. Faktem jest że a: F ma swoje lata b: metody treningowe w obozie Rosjan nie ewoluują to jest ich SPORY problem. Ja tam zawsze za Fiedią będę. Sentyment do czasów Prajdowskich….

dantev
dantev
10 lat temu

Nie wiem czy jest do końca szczery skoro zaraz po walce z WIELKĄ Stopą chciał zrezygnować z rywalizacji.
Oczywisćie ZAWSZE mu będe kibicował,
WARRRRRRRRRRR FIEDIA

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x