Anderson i hamburgery po raz drugi

25 Sierpień 2011

Anderson Silva nie krył się nigdy z tym, że zrobienie wagi kosztuje go sporo wysiłku. Zobaczcie sobie nagrania z jego domu kilka miesięcy po walce, wygląda niemalże jak zawodnik wagi ciężkiej. Czy ma to coś wspólnego z Burger Kingiem? Być może, co czyni tę reklamę bardziej autentyczną, zwłaszcza w połączeniu z hamburgerami domowej roboty, które pamiętamy z jednego z countdownów. Tak czy inaczej, reklamy z „Pająkiem” są specyficzne. Mało bicia, przemocy, ogólnie pojętego hype’u – to wydaje się receptą na sukces, którą założyli sobie ludzie płacący mu honoraria. Oceńcie sami.

Komentarze

  • a.

    Ten gość ma na prawdę dobry flow. Jest super.