Minotauro: „To będzie prawie moja 40-ta walka… jestem super zmotywowany.”

02 Sierpień 2011
0
Minotauro: „To będzie prawie moja 40-ta walka… jestem super zmotywowany.”


Zgadnijcie kogo zębowa wróżka odwiedziła częściej niż przeciętnego Kowalskiego…

UFC Rio już niemal za rogiem. Dla wielu zawodników z Brazylii występ przed własną publicznością jest ogromną szansą i sporym wyróżnieniem. Niektórzy z góry mieli zapewnione ciepłe miejsca na karcie walk, ale mimo wszystko „tanio skóry nie sprzedadzą”. Po skoku najnowszy wywiad z Minotauro Nogueirą, który opowiada o przygotowaniach do pojedynku z Brendanem Schaubem.

Jak twoje końcowe przygotowania na UFC Rio?
Przygotowania idą świetnie, mam wsparcie wszystkich przyjaciół tutaj, tj. Pedro Rizzo, Anderson Silva, Big Foot Silva, który również przyjechał aby pomóc w finalnej fazie treningów. On także będzie miał swój obóz treningowy tutaj więc przy okazji pomoże w moim. Wraca do swojej kondycji, będzie przygotowany więc będę i ja. Jest również Junior dos Santos, Rafael Feijao, który jest moim sparring partnerem i bardzo mi pomógł. Oczekiwania są bardzo wysokie. Jest presja walki u siebie i reprezentowania Brazylii, poza tym to będzie prawie moja 40-ta walka… jestem super zmotywowany.

Jakie to uczucie walczyć po raz pierwszy w Brazylii?
To będzie mój pierwszy pojedynek tutaj, więc jestem podekscytowany i bardzo zmotywowany. Cztery miesiące temu chodziłem jeszcze o kulach a teraz jestem tu i trenuję z najlepszymi, co dowodzi że pokonałem wiele przeszkód. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty z fizykoterapeutami a cała drużyna przed UFC Rio jest bardzo mocna. Ja, Anderson i Erick Silva będziemy ostro walczyli.

Już wcześniej trenowałeś z Feijao, Jacare, Juniorem dos Santosem, Andersonem a teraz jest z tobą także Antonio Silva, ogromny, silny i bardzo techniczny zawodnik. Jaki to ma wpływ na twoje przygotowania?
Dla mnie, Bigfoot bardzo się przydał ponieważ on ma duże wsparcie i dobrą ekipę. Przyjechał tutaj na moje zaproszenie, bardzo mi pomógł a ja pomogłem mu na początku jego kariery, więc teraz poprosiłem żeby pomógł mi. Spodobało mu się, dlatego postanowił zrobić od razu swój obóz przygotowawczy. Poprosiłem również o pomoc De La Rivę w przygotowaniach pod kątem jiu-jitsu. Sprowadzenie BigFoot Silvy były naprawdę ważne, bo on jest dużym i silnym zawodnikiem a z takim właśnie się zmierzę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o