Vitor Belfort: „Czuję się jak 19 letni chłopak z dojrzałością 34 letniego mężczyzny.”

09 Sierpień 2011
Vitor Belfort: „Czuję się jak 19 letni chłopak z dojrzałością 34 letniego mężczyzny.”

Wg Vitora, w ubiegły weekend byliśmy świadkami nowego, lepszego „Fenomenu” i jak obiecuje, to dopiero początek. W środku obszerny wywiad z Brazylijczykiem.

Po przegranej w pojedynku o tytuł, teraz wygrałeś w fenomenalnym stylu, nokautując Yoshihiro Akiyamę w pierwszej rundzie. Czy to nowa wersja ciebie sprzed 15 lat?
To dojrzały „The Phenom”. Jeżeli czas leci a człowiek nie dojrzewa, to to wszystko jest stratą czasu. Jestem bardziej dojrzały, zmieniłem pewne rzeczy w treningach, takie jak używanie naturalnych ciężarów, wspólnie z moim trenerem Alvaro Romano. Dodałem mnóstwo rzeczy z przeszłości i kilka nowych, których się nauczyłem. Połączyliśmy to wszystko i sprowadziliśmy starego, dobrego Belforta. Bez wątpienia, jestem w najlepszej formie w jakiej kiedykolwiek byłem w mojej całej karierze. Czuję się jak 19 letni chłopak z dojrzałością 34 letniego mężczyzny.

Czy twój game plan przewidywał skończenie go w walce, czy to może wynikło jakoś tak naturalnie?
Kiedy walczę, zawsze chcę skończyć przed czasem tak jak w tym wypadku, ale rzeczy nie zawsze idą zgodnie z naszym zamiarem. Zawsze jednak dążę do nokautu i tego oczekujęza każdym razem kiedy wychodzę do oktagonu.

Po wygranej nad Akiyamą, oznajmiłeś że chciałbyś zmierzyć sięze zwycięzcą „Silva vs. Okami”. Czy nie uważasz, że to za wcześnie dostać kolejną szansę walki o pas, bo przecież zostałeś pokonany przez Andersona w waszym pierwszym spotkaniu?
To moje marzenie, nie wiem co oni zadecydują (UFC), nie wiem co chcą zobaczyć fani, ale odkąd zawodnicy mają wpływ na swój rozwój mówiąc kto zasługuje na szansę a kto nie… chcę walczyć o pas i przejdę po każdym kto stoi na mojej drodze, to mój cel.

Będziesz koementatorem na UFC Rio, w tym historycznym momencie. W pierwszej edycji UFC w Brazylii (1998 r.), byłeś główną atrakcją jako zawodnik. Czy jesteś podekscytowany i tym razem, nawet jeżeli to będzie tylko zabawa?
Jestem bardzo podekscytowany nową szansą jaką dało mi UFC, zwłaszcza że byłem obecny na edycji w Sao Paulo i nie mógłbym nie być częścią UFC Rio.

Czego możemy się spodziewać po Vitorze podczas jego kolejnej walki w drodze na szczyt dywizji?
Możecie liczyć na to, że przyniosę dam z siebie maksimum. To mogę przyrzec moim fanom, dam z siebie wszystko. Wrócę w starym, dobrym stylu.

Komentarze

  • BigCityLover

    uwielbiam gościa mam nadzieje że zostanie królem MW

  • on jeszcze bedzie mistrzem mówie wam,darzę go wielkim szacunkiem on jest swietny w tym co robi,w przeszłosci nie miał kolorowo i teraz stanął na nogi,teraz jest gotowy!