„Czekam na niego” – Michał Materla dla konfrontacja.com

22 Wrzesień 2011
„Czekam na niego” – Michał Materla dla konfrontacja.com

fot. Adam Kuryło

Michał po swoim powrocie idzie przez polskie MMA jak burza. Pokonał dwóch solidnych przecwiników zza granicy, a przed nim walka z kolejnym, co najmniej równie wymagającym – Mattem Horwichem. W rozmowie Artura Przybysza „Cipao” opowiada o swoich wakacjach, przygotowaniach do walki i rozwoju w boksie.

Witaj Michał. Jak minął okres wakacyjny?
Dobrze. Pracowałem na bramce nad morzem.

Czyli nie byłeś nigdzie na wakacjach?
Na wakacjach byłem w czerwcu z rodziną u kolegi za granicą, w ciepłych krajach.

W listopadzie kolejna gala KSW na której wystąpisz. Zmierzysz się z Matt?em Horwich?em. Wiele osób uważa, że będzie to twój najtrudniejszym pojedynek w karierze. Zgodzisz się z tym stwierdzeniem?
Odpowiem na to pytanie po walce (śmiech). Obojętne kto jest przeciwnikiem, po prostu cieszę się, że mogę się sprawdzić i dalej rozwijać.

Co możesz powiedzieć o swoim najbliższym przeciwniku?
Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i myślę, że będzie dobra walka. Plotki mnie nie interesują. Wielu ludzi mówi o nim różne rzeczy. Na pewno będzie dobrze przygotowany, żeby dać dobrą walkę.

Czy wraz z Piotrem Bagińskim rozmawialiście już o ewentualnej taktyce na ten pojedynek?
Taktyka zawsze jest taka sama, wchodzę do ringu i robię swoje. Dążę do tego żeby skończyć go w parterze, ewentualnie zaskoczyć w stójce.

Jak będziesz przygotowywać się do walki z Matt?em Horwich?em?
Tak jak zawsze z Berserkami. Będę ciężko trenował i sparował z chłopakami z Berserkers Team oraz z Top Team. Dodatkowo Karol Chabros pomaga mi w przygotowaniu fizycznym. Pod koniec październik będzie otwarty obóz przygotowawczy w Wałczu organizowany przez ?Bagiego?, ,am nadzieję, że przyjadą zawodnicy z całego kraju, którzy pomogą w przygotowaniach.

Horwich w jednej z rozmów powiedział, że może i jesteś dobrym parterowcem, ale przyjedzie na KSW i pokaże ci, gdzie twoje miejsce w szeregu i obnaży wszystkie twoje braki w grapplingu. Chciałbym, żebyś ustosunkował się do jego słów.
Czekam na niego. Zobaczymy jak to z jego groźbami będzie. O moich błędach w parterze mogą się wypowiadać zawodnicy, którzy walczyli na mistrzostwach ADCC na których miałem możliwość uczestniczyć. Jemu nie było to dane.

Oprócz Ciebie na gali KSW17 – Revenge zobaczymy jeszcze dwóch innych zawodników Berserkers Team Szczecin – Rafała Moksa i Macieja Jewtuszko. „Kulturysta” zmierzy się z Aslambekiem Saidovem, zaś „Irokez” z Arturem Sowińskim. Co powiesz o tych pojedynkach i szansach na zwycięstwo twoich kumpli z klubu?
Oczywiście będę trzymał za nich kciuki. Razem będziemy się przygotowywać, na pewno będziemy mieli super formę i wiem, że dadzą dobre walki, pełne emocji i oczywiście wygrają (śmiech).

Michał, chciałbym zapytać ciebie o walkę w stójce. Poczyniłeś spory progres, miałeś propozycję walki w lidze bokserskiej. Opowiedz proszę o możliwości boksowania w lidze, a także komu „Cipao” zawdzięcza tak diametralną poprawę technik uderzanych.
Od początku do końca zawdzięczam to Karolowi Chabrosowi z klubu Skorpion Szczecin, z którym współpracuję niezmienne od trzech lat i to on całkowicie zmienił mój styl boksowania oraz podejścia do nauki boksu. Jest pełnym profesjonalistą, w teorii jak i w praktyce. Miałem propozycję walki w lidze, uwielbiam rywalizacje, padła taka propozycja, chciałem się sprawdzić tak dla siebie, spróbować czegoś nowego. Jeżeli nie będzie to kolidowało z MMA to z chęcią wysłucham każdą propozycję.

Dziękuję za rozmowę. Chwila dla Ciebie na podziękowania i pozdrowienia.
Wielkie podziękowania dla moich trenerów Piotra Bagińskiego i Karola Chabrosa, przede wszystkim za czas który mi poświęcają i ich pracę, dla mojego menadżera i dla sponsorów.

Komentarze

  • WujekCiasto

    Ogolnie super kolo ale kto mu ta ksywe wymyslil???

  • F. Georgiew

    Michał jakoś o tym nie opowiada, a nie chcę go pytać, bo wyjdzie, że mam słaby research. Ogólnie ponoć od nastoletniej młodości był „Cipkiem”, a potem w Berserkerach zbrazolowali jego ksywkę.