Anderson Silva prawdopodobnie wyłączony z walk do końca roku

12 Wrzesień 2011
Anderson Silva prawdopodobnie wyłączony z walk do końca roku

Kontuzja barku Andersona Silvy prawdopodobnie uniemożliwi mu kolejny występ w 2011 roku. Co prawda nabawił się jej w trakcie przygotowań do walki z Yushinem Okamim, ale problem okazał się na tyle poważny, że będzie wymagał rehabilitacji. Jak powiedział Silva magazynowi TATAME, czuł ogromny ból w czasie walki. W związku z tym nie oczekiwałbym dużej ilości newsów o Andersonie przez dłuższy czas.

Komentarze

  • Daw

    Wyczyscil swoja kategoria jak malo kto wiec moze sobie odpoczac. Na chwile obecna nie ma dla niego przeciwnika

  • HadHod

    Możliwe, że na emeryturę przejdzie. W końcu 36 lat już ma niestety. Nie widać oznak starzenia w czasie walki, ale pewnie już mu się odechciewa zmagać z tymi kontuzjami. Z Sonnenem miał ponoć problemy z żebrem. Chciałbym pooglądać go jeszcze walczącego i coraz bardziej boję się, że przegra.

  • dsa

    Anderson Silva to wybitny zawodnik, ale w swojej karierze miał tak naprawde mało prawdziwych wyzwań(moim zdaniem tylko Dan Henderson), i zbyt mało prawdziwych przeciwników godnych siebie. Takim z pewnością byłby Shogun czy choćby Jon Jones. Wówczas wyszłaby prawdziwa wartość Spidera.

  • F. Georgiew

    Nie no, nie skreślajmy Belforta, Sonnena czy nawet Okamiego. Dają mu najlepszych, jakich mogą, a przejście wagę wyżej to nie tylko ryzyko, ale też walka w nie „wymaksowanej” pod kątem warunków fizycznych wadze. Mogliby zrobić superfighta raz na jakiś czas gdzieś równo pomiędzy dwoma wagami, ale np. Jon Jones mógłby się nie zmieścić, a GSP nie chciałby walczyć mając takie braki w zasięgu.

  • dsa

    Okami to nie przeciwnik dla Spidera i to było widać – moim zdaniem to przeciętniak, Belfort już nie jest w swoim prime a w dodatku nigdy nie był wielkim wyzwniem. Sonnen jak już to bardziej, ale jest zbyt mało wszechstronny

  • F. Georgiew

    Jasne, ale jak spojrzysz na jego rekord, to zauważysz, że przez 14 walk w UFC miał tylko dwie decyzje w dość pewnie rozegranych walkach z Maią i Leitesem. Pośród pozostałych, których skończył lub znokautował masz takie nazwiska jak Franklin, Griffin, Hendo, Marquardt, Leben. Nigdy nie unikał walki w swojej dywizji, trzeba mu to oddać. Co z tego, że może wagę wyżej znalazłby się ktoś, kto by mógł mu zagrozić – walczy tam, gdzie może wyciągnąć najwięcej ze swoich warunków fizycznych.

  • Blade

    DSA: To niby z kim powinien walczyć Anderson, żebyś był w pełni przekonany o jego dominacji? Pierwsza 5tka w rankingu fightmatrix to 1. AS 2. Sonnen 3. Okami 4. Marquadt 5. Belfort. Anderson Silva pokonał numery 2, 3, 4 i 5. Nie mógł pokonać numeru 1 bo sam nim jest 🙂 Ciężko jest powiedzieć z kim powinien jeszcze zawalczyć. Moim zdaniem rewanż z Sonnenem i jeśli się uda to Lombard. Można po tych 2 walkach kończyć karierę, bo już nie ma kogo bić.

    Poza tym. Belfort jest w swoim prime ! Jest w fenomenalnej formie. Myślę, że to najlepszy Belfort jakiego widzieliśmy.

    Shogun i Jon Jones nie sa w MW. Niby dlaczego Anderson miałby z nimi walczyć? Jakoś nikt nie mówi, że wartość Jose Aldo będzie znana dopiero wtedy gdy ten zawalczy z GSP 🙂 bo w jego kategorii brakuje mu prawdziwych wyzwań.