„Chcemy się porównywać do KSW” – Zofia Szuster dla MMANews.pl

16 Wrzesień 2011
„Chcemy się porównywać do KSW” – Zofia Szuster dla MMANews.pl


foto: facebook organizatorki

Zofia Szuster to jedna z głównych postaci w nowej organizacji MMA Attack. Nie tylko prowadzi wydarzenia związane z tą marką, ale także odpowiada za kontakt z mediami i mnóstwo różnych spraw organizacyjnych. W wywiadzie dla MMANews.pl porusza kwestię promocji gali, koncepcję „zdrowego współzawodnictwa”, a także opisuje przebieg rozmów z TVN i TVN Turbo.

Po pierwsze chciałbym zapytać kiedy pojawił się w ogóle pomysł na galę MMA Attack?
W marcu tego roku zgłosił się do Maćka Górskiego dawny znajomy, który chciał zorganizować galę, ponieważ uznał, że jedna gala to na te dobre warunki za mało. Stwierdził, że wciąż jest miejsce na funkcjonowanie kolejnej organizacji bez wchodzenia sobie w paradę i jest to pomysł z dużym potencjałem. Jako narzeczona Maćka brałam udział w kilku tych rozmowach i tak zaczęło to wszystko iść do przodu.

Czy źródło przychodu pana Dariusza Cholewy jest jakąś tajemnicą? Można się dowiedzieć czym zajmuje się poza projektem MMA Attack?
Nie, nie jest to żadna tajemnica, wystarczy wpisać to w google i wszystko powinno się wyjaśnić.

No właśnie wpisywałem w google i wyskakiwali mi sami ginekolodzy, stąd moje pytanie.
*śmiech* Jest to przede wszystkim produkcja obudów do automatów i „dmuchańcy” na place zabaw.

Rozumiem. Choć odnoszę wrażenie, że nie jesteście nastawieni na rywalizację z KSW, to nie da się tu uniknąć porównań. Niedługo po MMA Attack odbędzie się KSW 17, czy gdybyście osiągnęli pułap 50% ich oglądalności z tej gali, uznalibyście to za sukces?
Oczywiście, że bylibyśmy zadowoleni. Mówiłeś o porównaniach – my chcemy się porównywać do KSW. Nie ma wątpliwości, że są oni teraz największą organizacją tego typu w Europie, robią naprawdę świetne gale i chcemy do nich równać, w pewnym sensie wzorować się na nich. Może niekoniecznie jeśli chodzi o podbieranie czy kopiowanie ich pomysłów, ale na pewno w przypadku poziomu organizatorskiego i sportowego.

Przejdźmy do działań promocyjnych. Jakich działań mających na celu przyciągnięcie standardowych fanów możemy się od Was spodziewać?
Jeżeli chodzi o działania czysto marketingowe, promocyjne, już jeżdżą po Warszawie autobusy obklejone wizerunkami Marcina Najmana i Przemka Salety, oczywiście dobór tych twarzy wynika z rozpoznawalności ich twarzy, które mają o wiele większą szansę trafić do szerokiego odbiorcy niż np. wizerunek Tomka Drwala. Autobusy będą jeździć aż do dnia gali, będą też billboardy, plakaty, dwa tygodnie emisji spotów reklamowych w TVN Turbo. Jeśli zaś chodzi o główny kanał TVN wciąż trwają rozmowy i na razie nie mogę nic w tej sprawie powiedzieć.

Jak oceniłabyś przebieg negocjacji z TVN Turbo? Były trudne?
Żadnych większych problemów nie było. Było i wciąż jest duże zainteresowanie ze strony TVN Turbo, pomagają nam na każdym kroku, nawet tam, gdzie często się tego z ich strony nie spodziewamy *co zabawne, w tym samym czasie obok przechodzi i wita się z nami producent z TVN Turbo* Widać, że zależy im na tym projekcie.

Czy te mniejsze problemy związane były z walką w klatce, czy charakterem sportu, jakim jest MMA?
Nie, co więcej, mam wrażenie, że gdybyśmy chcieli wprowadzić na naszej gali uderzenia łokciami, to nie byłoby z tym większego problemu.

Skoro już jesteśmy przy klatce, jakiego kształtu i rozmiaru możemy się spodziewać?
Na pewno ośmiokątna, staramy się o pełnowymiarową klatkę, ale sprawia to dużo problemów – nikt w Polsce takich nie produkuje, jesteśmy w trakcie rozmów z producentem ze Stanów Zjednoczonych i prawdopodobnie będziemy ją całą stamtąd ściągać. Wtedy będziemy w stanie podać dokładne wymiary.

To wszystko. Dziękuję za wywiad i powodzenia w promowaniu MMA Attack.
Dziękuję.

Komentarze

  • Paweł Sawicki

    Coś tam Franek pogadałeś. Gdzie macie wywiad z Góralem?

  • F. Georgiew

    Będzie, pewnie jutro. Dziś leci inny, właśnie transkrypcję robię.