Frank Shamrock” „MMA nie jest jeszcze sportem”

07 Wrzesień 2011
Frank Shamrock” „MMA nie jest jeszcze sportem”

Jeden z dziennikarzy z portalu Full Contact Fighter przeprowadził z Frankiem Shamrockiem długą rozmowę, w trakcie której zawodnik powiedział m.in., że MMA nie jest jeszcze sportem. Jego gorzka wypowiedź wzbudza automatyczną niechęć, ale może warto zastanowić się jakie są jej przyczyny? Ze słownikowego punktu widzenia, by jakaś aktywność była sportem musi zawierać aspekt pracy fizycznej i zestaw choćby umownych zasad, co mieszane sztuki walki spełniają aż zanadto. Co zatem miał na myśli Shamrock?

Wszystko zaczęło się od rozmowy o porozumieniu między UFC a FOX, dzięki któremu MMA będzie pokazywane równolegle do NFL, NBA czy NHL. Frank nie jest taki entuzjastyczny przy tym porównaniu:

MMA nie jest jak te sporty. Kocham je, zawdzięczam mu życie. Myślę, że może zmienić świat i zrobi to. Ale czy jest sportem? Nie sądzę. Jest mi bardzo bliskie, ale wciąż jest czymś pomiędzy sportem, a spektaklem. Sportem jeszcze nie jest. Nie teraz.

Przejdźmy do sedna sprawy. Dlaczego zdaniem Shamrocka MMA nie zasłużyło na status sportu?

Spójrz, prawdziwe sporty mają poważny poziom profesjonalizmu. Zawodnicy przed kimś odpowiadają. Właściciele sportu noszą się w profesjonalny sposób. MMA nie dostanie się tam, jeśli nie wdroży się pewnych zmian.

Czyżby odniesienie do przeklinającego Dany White’a? Jakby tego było mało, Frank zakopał wszelkie możliwości porozumienia, porównując MMA do boksu.

Nigdy nie pozwolił bym mojej córce tego oglądać. Pozwoliłbyś swojej? Właśnie o to mi chodzi… A teraz słuchaj tego. Pozwoliłbym jej za to oglądać boks. Tu jest właśnie różnica w profesjonalizmie.

Czy jest w tym trochę prawdy? Czy MMA to faktycznie „spektakl”, który jeszcze odległy jest od profesjonalizmu? A może Frank wylewa swoją frustrację z powodu upadłej kariery, która ucierpiała po dużych porażkach w Strikeforce? Zastanówcie się sami.

Komentarze

  • WujekCiasto

    W kazdym razie jak walczyl w UFC to byl przekozak