King Mo: „Strikeforce jest jak umierający na raka pacjent.”

06 Wrzesień 2011
King Mo: „Strikeforce jest jak umierający na raka pacjent.”


King Mo w wersji 2.0 – 2 Fast & 2 Furious

Nie mam co do osoby King Mo żadnych złudzeń, facet jest konkretny i wie czego chce.

„Jeżeli będę walczył o pas, chcę walczyć z mistrzem, a tym jest obecnie Dan Henderson.”

Chwilę później Mo sam sobie zadał pytanie a propos Strikeforce, który wydaje się być już jedynie bytem przemijającym, wręcz umierającym śmiercią nienaturalną.

„Jaki jest jednak sens posiadania pasa, który został zawieszony a osoba, która go posiada walczy gdzie indziej pod tym samym parasolem, ale nie w tej samej organizacji?”
„Czuję się trochę dziwnie, ponieważ to już nie to samo. To jak pacjent umierający na raka. Takie właśnie mam odczucia względem organizacji (Strikeforce). Czekamy jedynie aż umrze, przeminie. Jak długo mogę dostawać swoje walki, chcę je.”

Zwróćcie uwagę na tego Pana, on jeszcze trochę namiesza na światowym rynku mieszanych sztuk walki. Ponadto jest niezwykle wyedukowany w kwestii MMA i spraw około MMA. Wystarczy prześledzić kilka jego wypowiedzi krążących w internecie, żeby zrouzmieć, że gość jest ulepiony z konkretnej gliny.