Mała zajawka przed „Penn vs. Diaz”

28 Wrzesień 2011

Jeżeli ktokolwiek z Was pomyślał, że pojedynek Nicka Diaza z BJ Penn’em będzie gorszy niż odwołany „Diaz vs. GSP” to jest w błędzie. Ten pojedynek będzie lepszy, choć oczywiście stawka będzie niższa. Jednak sama akcja będzie o stokroć bardziej zajmująca niż z „pięcio rundowym” Georgesem, który jest mistrzem game planów i ich realizowania. Oczywiście to tylko moje zdanie i nawet gdybym się mylił, ostatecznie i tak wszystkim wyjdzie to na dobre, bo do tego starcia prawdopodobnie i tak w końcu dojdzie. Tymczasem zerknijcie na „fanowską” wersję trailera przed UFC 137. To właśnie te powody, dla których uważam to co napisałem powyżej.

Komentarze

  • F. Georgiew

    BJ to jest jednak kozak. Facet nie miał żadnej walki ze średniakami, walczył z samymi najlepszymi, wielki respekt dla niego. Chyba sobie walnę plakat z tym kolesiem na ścianę…

  • dino

    Zgadzam się, BJ jest przejechany, zwłaszcza, że to zawodnik lekkiej wagi, a walczy też w półśredniej. Boję się, że przegra w tej walce, ale będzie co oglądać.

    I mam nadzieję, że do walki GSP-Diaz dojdzie, może Diaz zdoła pomieszać w game planie GSP, jak nie on to nikt:)