Pamiętaj aby zabrać zestaw ochraniaczy na wywiad z Michaelem Bispingiem

28 Wrzesień 2011
4

Pamiętam to jak dziś, kiedy w hotelowej restauracji po UFC 93 w Dublinie, gdzie odbywało się małe „after party”, Tomasz Drwal świętował swoje pierwsze zwycięstwo w największej organizacji MMA, wraz z Jankiem Błachowiczem, który wówczas asystował w jego narożniku.
Nie chodzi mi jednak o ten element historii a raczej o inny „element” czyli stojącego dokładnie po mojej drugiej stronie, pijanego w sztorc Michaela Bispinga, który był mocno zainteresowany przybyłymi na imprezkę Ring Girl i zrobieniem małej zadymy. Jeżeli dobrze pamiętam, to gdzieś nawet była niezła zadyma „zawodnicy vs. przypadkowi miejscowi”. Założę się o Guinessa, którego postawił mi wówczas Denis Kang, że Michael maczał w tym swoje palce. Tymczasem zerknijcie na ten „wyjątkowy” wywiad jaki przeprowadził z Bispingiem portal studiomma.com, który cierpiał akurat na pewną „filipińską” przypadłość.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
F. Georgiew
Gość
F. Georgiew

Dziwna opinia, myślę jednak, że dość odosobniona. Liczba wejść bardzo fajnie rośnie, jeśli ktoś chce innej formuły portalu, to z reguły po prostu znajduje odpowiedni. Ja uważam, że warto dzielić się informacjami zza kulis, np. na KSW w Trójmieście ktoś mógł mieć 900km i chętnie dowiedziałby się co nieco o tym, czego nie objęła kamera. I może wstawka z Guinessem faktycznie zabrzmiała dwuznacznie, ale nie demonizujmy. Nie chcemy chyba żeby wszystko sprowadzało się do podawania wyników trzeciorzędnych gal, które obejrzało w Polsce 20 osób i informacji o kolejnych wykluczeniach lub dodatkach do kart zagranicznej organizacji.

Ryszard
Gość
Ryszard

1. Cierpisz Panie TD na megalomanie.
2. Widać, że jesteś marnym dziennikarzyną. Zamiast pisać o MMA to piszesz o sobie (proponuje zapoznać się z tekstem o nowej erze „dziennikarzy” internetu).
3. Nikogo nie obchodzi gdzie byłeś i co widziałeś szczególnie, że większość czytelników tego nigdy nie przeżyje i budzisz tym samym ich niechęć do siebie.
4. Budujesz ścianę pomiędzy sobą a czytelnikami pisząc w taki właśnie sposób.
5. O ortografii nie wspominam nawet.
6. Troche pokory Panie redaktorze.

pozdrawiam

Ryszard