Stary, dobry Nick Diaz…

07 Wrzesień 2011
Stary, dobry Nick Diaz…

Hrhrhrhrhrhrhr….

Niewiele jeszcze pozostało z dawnych lat MMA. Wciąż jednak mamy starego, dobrego Nicka Diaza, który choć dał się skusić dolarami ZUFFY i przeszedł do UFC, wciąż gra na swoich warunkach. Cóż, pewnie długo to nie potrwa, ale jeszcze przez chwilę zdążymy się nacieszyć faktem, że znowu zagrał wszystkim na nosie.
No tak… wciąż nie wiecie co mam na myśli. Nick, jak żaden inny fighter, wprost nie znosi publicznych wystąpień, zwłaszcza tych przed kamerą. Z nieznanych powodów, w sobie dobrze znanym stylu, nie pojawił się na konferencji prasowej w Toronto z okazji UFC 137.

Zapytany o powód absencji swojego przeciwnika, Georges St. Pierre nie krył frustracji:

„Jestem trochę zły, ponieważ to trochę niesprawiedliwe. Opuściłem kilka dni treningu żeby tu przyjechać. Do tego jet lag i kilka innych spraw. Myślę, że to nieuczciwe – powinien tu być tak jak ja.”

Na koniec jednak życzył Nickowi jak najlepiej:

„Nie wiem dlaczego się nie zjawił. Może ma jakieś osobiste problemy, nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku i zobaczymy się w klatce.”

Komentarze

  • Zenobi

    😀 dobry dobór zdjęcia!

  • HadHod

    Mam nadzieję, że Diaz zmusi GSP do ciekawszej walki.

  • M1global

    Nie zmusi bo zostal wycofany z walki ; bedzie GSP vs Condit

  • TD

    @Zenobi… prawy róg zdjęcia to moja inwencja, już myślałem że nikt nie doceni 🙂

    Faktycznie, Diaz nie zawalczy, zaraz powstanie o tym news.