Twarda szkoła Golden Glory wg Karola Bedorfa

28 Wrzesień 2011
Twarda szkoła Golden Glory wg Karola Bedorfa

Ostatnie wydarzenia pokazują, że w Golden Glory dochodzi do małego rozłamu. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż jest to jeden z najmocniejszych teamów na świecie, produkujących mistrzów K-1 i solidnych zawodników MMA. Nic dziwnego, że doszkolić w takim gymie chce się niemal każdy, w tym polscy zawodnicy, tj. Karol Bedorf.

Nie wiem dokładnie kiedy, na jednym z treningów Karola w Holandii, doszło do zabawnego incydentu. Kiedy Bedorf wyszedł przyodziany w pełen zestaw ochraniaczy, gotowy aby jego ręce i nogi poszły w ruch, został nieco, hmm… spacyfikowany. Szybko wyjaśniono mu, że u nich tak się nie trenuje. Same rękawice i do boju.

O ile rozumiem i nie podważam tego podejścia, bo przecież jest to jeden z najpoważniejszych teamów na rynku, o tyle wiem, że nie ma jedynego, słusznego rozwiązania. Pamiętajcie o tym trenując samemu, zwłaszcza na mniej profesjonalnym poziomie niż Panowie z GG. Zawodnik przede wszystkim handluje swoimi umiejętnościami i ciałem, które powinno służyć jak najdłużej. Róbcie po prostu to co Wam pasuje i działajcie zgodnie z moją maksymą życiową: „Jeżeli działa to jest dobre.”

Komentarze

  • kuba

    Zapomnieliscie jeszcze dopisac ze sparingi tam sa na 100%