Wywiady po UFC 135

25 Wrzesień 2011

W środku posta wywiady z krótkimi omówieniami, żebyście wiedzieli czy chcecie je obejrzeć.

Wywiady Ariela z Rampagem robią się z każdą chwilą coraz ostrzejsze. Co więcej, Ariel zaczyna się też odszczekiwać, więc jeśli nie chcecie stracić niespodzianki, po prostu obejrzyjcie nagranie – bez mimiki i intonacji te żarty nie są nawet w połowie tak śmieszne. Rampage na początku wydaje się być na granicy cierpliwości, ciągle poprawia Ariela, później z kolei zaczynają wzajemnie na siebie najeżdżać – a w międzyczasie dużo o psychicznym nastawieniu Quintona po walce.

Steven Seagal niespodziewanie odwiedził UFC 135, nazywając wszystkich wspomnianych w wywiadzie fighterów „friend” lub „buddy” (w tym Rashada Evansa, Jona Jonesa, Andersona Silvę), twierdzi, że wszystkie walki wymienione przez Ariela potoczyły się tak, jak przewidywał, Jon Jones jest dużo lepszy niż dziś się pokazał, a Rampage miał najlepszy ruch głową w swojej karierze. Oprócz tego inne walki były jego zdaniem raczej słabe, a fighterzy zawiedli, bo ich zadaniem jest dać z siebie wszystko bezpośrednio w octagonie.

Mark Hunt mówi o tym, do czego wykorzystywał sprowadzenia (wygrywanie rund), ale daje słowo, że zrobił wszystko żeby znokautować przeciwnika, bo zawsze poza punktami liczy na uznanie fanów. Przeprasza dwukrotnie za brak skończenia przed walką, mówi też, że nie doznał żadnych obrażeń w czasie walki, a cardio nie wydawało się być problemem. Na końcu Ariel kolejny raz odnosi się do ubioru zawodnika, wyrażając uznanie dla jego wąskich spodni.

Tony Ferguson na początku otrzymuje komplement dotyczący swojego ubrania, tłumaczy, że wygląda tak, bo traktuje walczenie jak biznes. Wspomina, że za czasów TUFa jego podbródkowy porównywano do podbródkowych z gry „Street Fighter” i będzie starał się kontynuować tradycję włączania takich zagrań do swojego arsenału. Nie zdawał sobie sprawy, że jego uderzenie spowodowało złamanie szczęki i kiedy przeciwnik skupił się na jej obronie uznał, że trzeba wykończyć go uderzeniami w korpus. Bardzo lubi swoją nową wagę (zszedł do 155lbs), ale nie może się doczekać, aż wreszcie zje w domu stek.

Nate Diaz Jest wkurzony tym, że w UFC dominują zapasy, więc stwierdził, że będzie trenował ciągle boks. Jest dobrym zapaśnikiem, ale kiedy stawia na boks idzie mu lepiej. Później człowiek z Inside MMA popełnia pomyłkę, mówiąc o sytuacji w AKA, ale Nate i tak odpowiada, że nie jest pewny czy jakoś to na niego wpłynęło i wyraża swoje poparcie dla brata. Mówi też, że Takanori Gomi jest legendą, z czego fani w USA nie zdają sobie sprawy – sam Nate oglądał wcześniej z uznaniem jego walki i nie czuł się najlepiej z zestawieniem go przeciw Japończykowi.

Tim Boetsch jest bardzo zadowolony z nowej wagi, choć bardzo ciężko było mu zrobić wagę. Opowiada o tym, jak narożnik zabraniał mu dociskać przeciwnika i biegać za nim, co było dość trudne, bo jest sprzeczne z jego charakterem. Tim nie ma planów na najbliższą przyszłość, będzie starał się wszechstronnie rozwijać.

Takeya Mizugaki uważa, że był to jego najlepszy występ w UFC. Nie do końca zgadza się z Arielem, który sugeruje mu jeszcze kilka pojedynków ze średnimi przeciwnikami żeby wejść na szczyt, mówi, że przyjmie każdą ofertę i postara się żeby to jego umiejętności, a nie cudze decydowały o zwycięstwie. Jego wybuch emocji spowodowany był pierwszym nokautem w Zuffa, ponieważ nie czuje się zawodnikiem uderzającym.

Komentarze

  • wakaszimazu

    Ludzie, pomyliliście Marka Hunta z Travisem Brownem. To już jest naprawdę mocna pomyłka…