Wywiady przed UFC 135 + tłumaczenia

23 Wrzesień 2011

W środku posta wywiady z głównymi gwiazdami wieczoru plus tłumaczenia, jeśli będziecie chcieli znać wszystkie szczegóły, wybierzcie na ich podstawie interesujący Was wywiad.

Ariel Helwani próbuje na początku wkupić się w łaski Rampage’a, mówiąc o dopasowaniu swoich butów do jego koszulki i wspólnych preferencjach jeśli chodzi o celebrytów. Następnie Rampage ucisza ludzi w drugim końcu sali, po czym przechodzi do tego, jak bardzo nie podoba mu się ostatnie jeżdżenie po Stanach obok Jonesa na parę dni przed walką. Mówi, że Jones irytuje go nawet bardziej niż Rashad, a z jego energii bije taka sztuczność, że przebija wszystko, z czym dotychczas miał do czynienia. Irytujące jest zwłaszcza to, jak zaczął o sobie mówić po tym, jak pokonał Shoguna w złej formie. Następnie Rampage narzeka, że Cheick Kongo zawsze przeszkadza mu w wywiadach i żartuje, że Ariel mówił źle o ostatniej walce Kongo. Wówczas obydwaj podchodzą i nieco gnębią Ariela. Rampage mówi do Kongo, że Ariel ma lojalnych fanów i lepiej go nie atakować, wówczas Cheick zaczyna ich obydwu całować. Rampage ulatnia się bokiem, ale zostaje sprowadzony z powrotem przed kamerę przez swojego kolegę. Rampage mówi, że lepiej nie odwracać się tyłem do Kongo. Następnie rozmawiają o tym, że Quinton zaczął śledzić Twittera Ariela oraz o różnicach między beta i alpha males – beta żyją dłużej, ale nudniej. O byciu tak silnym underdogiem mówi, że w trakcie walki z Chuckiem Lidellem wiele osób też zarobiło mnóstwo pieniędzy. Zapowiada, że sędzia będzie musiał po walce przypomnieć Jonesowi gdzie jest i co się stało.

Jon Jones mówi przede wszystkim o tym, że te kilka dni spędzonych z Ramapagem pomogło mu go uczłowieczyć w swoim umyśle. To już nie jest jakiś mityczny Ramapge, Mr. T, tylko zwykły ciężko uderzający facet, „Mr. T wannabe”. Bones nie rozumie też skąd oskarżenia o to, że jest arogancki i wyzywający, myśli, że jest to zagrywka, by zasiać takie ziarno w opinii fanów i zdobyć więcej ich sympatii w tym pojedynku. Podobną opinię ma o wysyłaniu szpiegów, uważa że kosztuje to zbyt wiele czasu i wysiłku, a tak naprawdę nie interesuje go, co robi na treningach Quinton. Ważne jest to, jaki pojawi się w dniu walki.

Matt Hughes mówi, że był bardzo zawiedziony, gdy jego walka z Sanchezem została odwołana, ale Josh w pełni go zadowala jako przeciwnik. Równie bardzo, jak druga z alternatyw – Jon Fitch. Uważa, że przerwa w walkach Josha będzie odgrywać dużą rolę, ale przypomina, że sam pauzował jeszcze dłużej. Ze wszystkimi spekulacjami o przyszłości chce się wstrzymać do wieczoru po walce. On sam wciąż uwielbia trening, ale jego żona uważa, że powinien zostać z rodziną.

Josh mówi, że zaakceptowałby każdą walkę, bo to jego praca i zrobiłby wszystko żeby ją wygrać, niezależnie od tego w jakiej by była wadze. Traktuje Hughesa jak każdego innego fightera, którego po prostu trzeba pokonać. Zabiegał o tę walkę długo ze względu na dotychczasowe sukcesy i doświadczenie Matta. Przerwa od walk pozwoliła mu spędzić trochę czasu w domu, co bardzo mu się podobało. Nie obiecuje nokautów, jeśli trzeba będzie, to będzie trzy rundy stał, wbijając Matta w ściany octagonu, najważniejsze jest po prostu wygrać walkę.

Komentarze

  • TD

    Dobry wywiad Rampage’a i oczywiście parę razy przekroczył próg „dopuszczalnego” poziomu żartu

  • bartek

    jak włączyć napisy?

  • F. Georgiew

    Nic mi o napisach nie wiadomo. Jestem na 90% pewien, że nigdy nie ich nie było i nie będzie.

  • Artur

    Doskonały tekst o pani fotograf:
    Rampage: gratuluję gorącej żony z pięknym ciałem.
    Ariel: chyba przesadziłeś, tu jest jej mąż’
    R: przesadziłem? Przecież nie zrobiłem jej motorówki!