Jak ostrym fanem MMA jesteś?

12 Październik 2011
Jak ostrym fanem MMA jesteś?


x rośnie w prawo, a y do góry, jednostki brak ze względów antymetodologicznych

Jeśli macie znajomych, którzy orientują się w MMA, na pewno zdarza Wam się dyskutować o naszym ukochanym sporcie. Jak sami wiecie, nie jest to proste – jest to sport, w którym nie da się „wszystkiego” ogarnąć, a częstotliwość walk i podział na wagi oraz organizacje zawsze pozostawia mnóstwo niedomówień. Dziś przygotowałem dla Was dwie rzeczy. Po pierwsze, podział polskich fanów MMA na kilka grup – tak, żebyście mogli sprawdzić, do której należycie. Po drugie, porady jak poradzić sobie z każdym z tych typów w dyskusji o mieszanych sztukach walki.

1. Stary wyga
Stary wyga to człowiek, który interesuje się MMA od czasów wczesnego PRIDE, albo zaczął trochę później, ale nadrobił szybko zaległości. Ten koleś udaje, że wie o MMA wszystko. Nad jego łóżkiem wisi portret Yuki Nakai, a w piwnicy ma tonę kaset z instruktażówkami BJJ, które zamówił po zwycięstwie Royce’a na pierwszym UFC. Jego idolami są zawodnicy, o których nigdy nie słyszałeś, a jego specjalnością jest opowiadanie historii, na które inni mogą tylko przytaknąć głową, bo nie widzieli tego nawet na youtubie. Udaje, że interesuje go europejskie MMA, a jeśli jest jeszcze kilka takich osób w tym środowisku, przerzuci się na afrykański kickboxing lub nowozelandzkie sanshou. Ten koleś po prostu musi być w czymś guru.
Jak dyskutować ze starym wygą? Po pierwsze i najważniejsze, to Ty musisz przejąć inicjatywę. Jeśli pozwolisz mu zacząć odnosić się do wydarzeń z czasów, kiedy jeszcze jarałeś się futbolem, automatycznie poległeś. Po drugie, pamiętaj, że połowę walk, o których opowiada zna tak naprawdę tylko z rekordów zawodników na Sherdogu. Kluczem jest precyzyjne oglądanie najświeższych walk i wyciągnięcie z nich jak najcelniejszych wniosków.

2. Młody ekspert
Młody ekspert wie, że nie może brylować tak, jak stary, więc musi podeprzeć to rzeczową wiedzą. Jak nikt ogarnia wszystkie amerykańskie, brazylijskie i holenderskie teamy, zna sylwetki trenerów, dietetyków, sędziów, komisji w Stanach, no i zmusza się do oglądania wszystkich ważniejszych gal w każdy weekend. Ponieważ ominęło go prawie całe PRIDE, zainteresował się MMA dopiero, gdy na KSW wystąpił Przemysław Saleta – ale to i tak wcześniej niż 90% osób. Od tego czasu ma takiego bzika na punkcie bycia internetowym ekspertem, że zapomina o tym, że ten sport można nie tylko oglądać, ale i trenować, co jest niestety dużo bardziej męczące. A bez tego ciężko wyrwać dziewczynę na MMA…
Jak dyskutować z młodym ekspertem? Jeśli faktycznie nie trenuje, jest jeden prosty sposób. Na każdy jego osąd możesz opowiedzieć mu jak to jest naprawdę, kiedy znajdziesz się w tej sytuacji. W przypadku gdyby się kłócił, powiedz mu spokojnie „nie, stary… tak to wygląda
tylko w telewizji”. Jest jeszcze za mało wyrobiony żeby sobie z tym poradzić. Jeśli jednocześnie trenuje, sprawa jest raczej przegrana, więc trzeba będzie iść na remis przez wyniszczenie. Po prostu ciągnij temat, aż się znudzi.

3. Średniak
Ten koleś oglądał wszystkie main cardy, na których w walce wieczoru występował Fedor, wszystkie większe gale UFC mniej więcej od UFC 84 (ale nie częściej niż jedną na miesiąc). Prawdopodobnie jest fanem GSP, Andersona Silvy i Juniora dos Santosa. W końcu to mili i fajni kolesie, którzy ciągle wygrywają. Jeszcze 1-2 zwycięstwa Jonesa i ten dołączy do tego grona. Wie mniej więcej co w trawie piszczy, obejrzy czasem jakiś highlight, a jak na imprezie leci KSW, spokojnie może zgrywać przed laskami eksperta. W końcu wie, kto to Janek Błachowicz, a może nawet widział walkę Materli z „Cyborgiem”.
Jak dyskutować ze średniakiem? Tu wreszcie można podziałać merytorycznie i popisać się wiedzą z MMANews. Koleś po prostu będzie ustępował, kiedy przejdziesz do szczegółowych informacji. Rzuć nazwą jakiegoś teamu, to powinno zrobić na nim wrażenie. Jeśli nie, powtarzaj ten manewr z innymi szczegółami – trenerami, walkami sprzed lat, etc. Prawdopodobnie rozłoży ręce i bez bólu przyzna Ci rację.

4. Fan highlightów
Ten koleś jest mega zaangażowany w MMA. Zna wszystkie wywiady z zawodnikami, najnowsze newsy z Polski i świata, może nie do końca orientuje się, co dzieje się w Bellatorze czy DREAM, ale widział wszystkie nokauty w tych organizacjach odkąd zainteresował się tym sportem. Z pozoru świetnie zorientowany w tym sporcie, jednak nikt tak naprawdę nie wie, że nigdy w życiu nie obejrzał całej gali (poza KSW, ale to na żywo i w TV!). Nudniejsze walki i dłużyzny przewija, o ile w ogóle ściągnął galę. Kocha PRIDE, które zna z highlightów „PRIDE WILL NEVER DIE” oraz tych, na których płacze Wanderlei Silva, Mirko Cro Cop i mnóstwo kolesi, których nie kojarzy, ale ma do nich wielki respekt. Regularnie odwiedza dział „ring girls”, ale wstydzi się poprosić żeby go zaktualizować.
Jak dyskutować z fanem highlightów? To może być stosunkowo trudne, bo koleś nakręca się tymi highlightami tak, że co 5 minut wstaje od komputera żeby poboksować z cieniem i ma do MMA bardzo emocjonalny stosunek. Swoich opinii będzie się mocno trzymał, tym bardziej, że nie widział nigdy 25-minutowej walki i nie ma pojęcia o dirty boxingu, kontroli w parterze czy walce przy ścianach octagonu. Powołaj się na Sherdoga.

5. Pokolenie KSW 12
Ten facet jest miłośnikiem polskiego MMA. Za każdym razem, kiedy walczy Pudzian, Mamed albo Najman, rozpoczyna na dwa tygodnie przed kampanię w komentarzach na Onecie i Wirtualnej Polsce. O MMA usłyszał przy okazji KSW 12 i od tego czasu jest w tej sprawie niekwestionowanym ekspertem (tak jak zresztą w sprawie piłki nożnej, skoków narciarskich, boksu i formuły 1). Najbardziej zajmują go walki Mariusza, do którego ma ambiwalentny stosunek. Najpierw nawoływał do walki Pudzian vs. Fedor, jednak od jakiegoś czasu mówi, że Pudzian ma fatalny boks i kondycję, w przeciwieństwie do Mameda. Mamed to jest ten koleś, który pokonałby każdego, bo rozwaliłby go obrotowym kopnięciem, które w MMA jest ultraskuteczne. Może nawet pamięta z karate w podstawówce, że nazywa się ushiro mawashi geri – wtedy już czuje, że nikt nie może się mierzyć z jego znajomością niuansów walki wręcz.
Jak dyskutować z pokoleniem KSW 12? Nie dyskutować. Przeczekać gorszy okres przed galą. Ta garstka, która nie ustąpi po niej prawdopodobnie awansuje wkrótce do fanów highlightów, a potem do średniaków – wiecie co z nimi zrobić!

MORAŁ TEGO TEKSTU:
Tak naprawdę nie chodziło mi o wymienienie grup fanów, a pokazanie taktyk, którymi posługują się krzykacze w Internecie i czasem w rzeczywistym życiu. Naprawdę, nie wierzcie ludziom, którzy twierdzą, że widzieli wszystko, albo wiedzą wszystko. MMA to sport, w którym jest zbyt wiele elementów układanki, by móc wypowiadać się „obiektywnie”. Uwierzcie mi, że naprawdę dużo osób robi tak, jak zaprezentowałem to w jaskrawy sposób w powyższych przykładach. Nie zmuszaj się do oglądania gal, które Cię nie interesują. Nie daj sobie wmówić, że to, co dzieje się na końcu świata ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie. Jeśli masz sensowne arugmenty, ustępuj tylko wtedy, gdy ktoś Cię naprawdę przekona. W MMA naprawdę nie ma autorytetów.

Komentarze

  • TD

    Sporo wiem o MMA bo gram w Tekkena

  • HadHod

    Mam coś z każdej grupy 😀
    Jak mam rozumieć z tego wykresu ujemne lata i intensywność oglądania? 🙂

  • F. Georgiew

    HadHod: to dokładnie tak, jak ja 😉

    Właśnie nie byłem pewien czy osie mogą się przecinać nie w punkcie „0”, dlatego nie dałem jednostki. Maksymalnie po lewej na osi X jest „0 dni” oglądania, a maksymalnie na dole osi Y jest „0% intensywności”. Na pewno dałoby się wyodrębnić jeszcze kilka grup, ale nie chciałem już wydłużać tekstu.

  • Nita

    Niestety niepasuje do zadnego profilu

  • Maciek

    Idealnie pasuje do mlodego eksperta hah 🙂

  • WujekCiasto

    Hehe ja ogladam tylko dla przyjemnosci,teraz nawet Bellatora i Strikeforce nie ogladam,wlasciwie jesli chodzi o cale gale to UFC i KSW.Jak sa nudne walki w UFC to jak jest komentarz angielski to zdarza mi sie przewijac,ale Jurasa z Janiszem w calosci :).Bardzo loobie ogladac wywiady i vlogi.Ogolnie nie podbijam sobie poczucia wartosci tym ze cos wiem-to troche bez sensu :))).

  • F. Georgiew

    To jest elitarny sport, oglądanie go wymaga dużo poświęceń, jest skomplikowany, trochę kontrowersyjny. Oglądanie czegoś takiego dla przyjemności to już powód do domu 😉

  • Pingback: Typologia polskich fanów MMA v2.0 | Newsy MMA, BJJ, Muay Thai, Boks, Zapasy. Wiadomości UFC, K-1, Grappling.()