Shogun o walce z Hendersonem: „To będzie dobra walka do oglądania.”

04 Październik 2011
1
Shogun o walce z Hendersonem: „To będzie dobra walka do oglądania.”

Lubimy portal Tatame, bo daje nam spojrzenie na zupełnie inną, nieamerykańską stronę MMA i z jakiś powodów, jest to popularne podejście u nas w Polsce. Większość z Was słyszała newsa, że Dan Henderson, który wrócił do UFC, zmierzy się z Shogunem Rua, który również pragnie powrócić do glorii i chwały. Jak zauważyliście, ostatnio zawodnicy są dobrzy w „powrotach”, dlatego po tym specyficznym starciu dwóch byłych zawodników Pride FC, nie spodziewamy się niczego mniej, aniżeli mocnej dawki adrenaliny. W środku wywiad z Shogunem.

Jakie są twoje oczekiwania względem pojedynku z Danem Hendersonem?
Bardzo się cieszę faktem walki z Danem. Jest żywą legendą MMA. To będzie twardy pojedynek, który powinien mieć miejsce już dawno temu.

W jakim sposób jest w stanie stanowić dla ciebie zagrożenie?
Jest świetnym strikerem a jego zapasy są równie dobre.

Ma za sobą piękną wygraną w Strikeforce, znokautował Renato Babalu, Rafaela Feijao i Fedora Emelianenko… jakie są twoje przemyślenia po tym co widziałeś?
W rzeczy samej, Henderson ma ciężkie ręce. Jest w stanie uderzyć cię w taki sposób, że prowadzi to jedynie do nokautu. Obaj jesteśmy fighterami, którzy dążą do KO. To będzie świetne widowisko dla fanów. On nie lubi walczyć na spokojnie, dlatego fanom MMA będzie się dobrze oglądało nasze spotkanie.

Jak postrzegasz ewolucję Dana, odkąd Pride umarło a on przegrał dwa pojedynki o pas UFC, z Andersonem i Rampagem?
O tak, Dan ewoluował, ale jego najmocniejszym aspektem zawsze była wymiana uderzeń. My zawsze ewoluujemy, choć on od samego początku dążył do nokautów lub ground&pound w parterze. Tak było od czasów Pride.

Spekulanci stawiają ciebie jako faworyta. Czy ty także tak siebie postrzegasz?
Nie, on jest faworytem. Dan Henderson jest faworytem, on pokonał Fedora Emelianenko.

Zdecydowałeś już, gdzie będziesz się przygotowywał do waszego pojedynku?
Zostanę w Sao Paulo. Jestem pewny, że stworzę świetny obóz treningowy.

Zrobisz to samo co w przypadku przygotowań do walki z Chuckiem Liddellem, kiedy trenowałeś w Sao Paulo?
Dokładnie tak. Będę pracował nad boksem, zwłaszcza, że on nie używam technik muay thai czy jiu-jitsu. Dlatego skupię się właśnie na tym.

Dana White wspomniał, że zwycięzca waszego starcia dostanie szansę walki o tytuł. Wciąż o tym myślisz?
Nie. Już to przeszedłem wcześniej i bardzo skomplikowało mi sprawę. Po walce zobaczę co zrobię, teraz skupiam się Hendersonie, nie myślę o pasie.

W przypadku wygranej, zmierzysz się ze zwycięzcą starcia „Jones vs. Rashad”. Oznacza to, że będziesz walczył dopiero w czerwcu lub lipcu 2012 roku. Będziesz na to czekał?
Kocham walczyć i będę walczył wcześniej, jeżeli tylko będę mógł. Nie jestem taki, nie lubię być bez walki przez tak długi czas. Byłoby dobrze wprawić się w odpowiedni rytm. Zrobię to co będzie dla mnie najlepsze.

W lutym, UFC planuje zrobić event w Japonii. Chciałbyś tam walczyć?
Oczywiście, to byłaby wielka przyjemność walczyć ponownie w Japonii, w kraju który uczynił moje nazwisko znanym. Teraz koncentruję się na Hendersonie, ale mimo wszystko chciałbym znaleźć się na tej karcie.

Fani Pride FC. Szykujcie popcorn i colę. To będzie ekscytujące widowisko!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Beier Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Beier
Gość
Beier
Offline

Jak zwsze będzie dobra walka z Shogunem, chciałbym żeby w lipcu zawalczył w Japonii i wtedy o pas.