Dana White o milionerach w UFC i kłopotach finansowych z przeszłości

08 Listopad 2011

Na prośbę użytkownika Nita tłumaczymy odpowiedź Dany na pytanie Wojtka odnośnie wyrównania w przyszłości zarobków do tych, które są osiągalne w boksie. Pełna wypowiedź w środku posta, a dla biegle władających angielskim fragment powyżej.

Uwierz mi, chłopaki zarabiają pieniądze na tym sporcie. To, co mówił ostatnio Nick Diaz było szalone, ok? Powiedział też, że nie poszedł do szkoły, by kupować domy… Jeśli chcesz brać pod uwagę to, co powiedział, to zaufaj mi, że zarobił w tym roku bardzo dużo pieniędzy w tym roku. Nick Diaz może kupić dom, jakikolwiek by tylko zechciał. W UFC są goście, którzy zarabiają masę pieniędzy, goście, którzy zarabiają dobre pieniądze i goście, którzy pracują by wspiąć się na ich pozycję.

Nikt nie chce płacić chłopakom pieniędzy takich jak w boksie bardziej niż ja. Zaczęliśmy zarabiać pierwsze pieniądze w 2006 roku. Od 2001 do 2006 roku byliśmy ponad 50 milionów dolarów w plecy. Przez cały ten czas ani jeden fighter nie został opłacony z opóźnieniem, tak samo żaden inny pracownik Zuffa. Bracia Fertitta fundowali to tak długo. Dopiero od 2006 zaczęliśmy zarabiać. Od tego roku do 2011, nie pamiętam ilu dokładnie, ale zdaje się, że wydaliśmy na świat czterdziestu kilku milionerów i dwudziestu kilku multimilionerów. Ta lista cały czas się powiększa. To od 2006 do 2011 roku, a boks ma ponad sto lat. Był mainstreamowym sportem jeszcze przed telewizją. NFL ma ponad pięćdziesiąt lat. Piłka nożna jest od zawsze. To czego dokonaliśmy w tak krótkim czasie idzie cały czas do przodu. Nie zatrzymaliśmy się, idziemy cały czas w górę i pieniądze będą coraz lepsze. Jesteśmy teraz w połowie miliarda domów na świecie w dwudziestu dwóch różnych językach.

Łatwo jest zapytać o pieniądze takie jak w boksie, ale co to są za pieniądze? 25 milionów, które zarabiają Floyd i Pacquiao? Jeśli spojrzymy na cały sport, większość ludzi nie zarabia tam nic. Nie zarabiają tyle, co dziś nasi fighterzy zarobili samymi bonusami.

Komentarze

  • marius

    I duzo w tym prawdy, jak spojrzy sie na gosci spoza glownej walki i paru gwiazd reszta niezarabia jakis kokosow.

  • WujekCiasto

    Dzieki za tlumaczenie.Pozdro

  • Blade

    W boksie te gigantyczne pieniądze zarabia kilka osób. W UFC nie zarabia się takich pieniędzy, jednak patrząc na ogól, to fighterzy ze średnimi nazwiskami nie zarabiają gorzej od tych ze średnimi nazwiskami w boksie, to samo dotyczy ludzi bez nazwiska.

  • Artur

    Ciekawe jak to możliwe, że aż tylu jest tych milionerów. Wypłaty za walkę są jawne i tylko kilku zarabia 400k $ (Lesnar, BigNog, GSP) a 2-3 powyżej tego (Ortiz, Ice man)
    Czy jest jakaś cześć finansowania poza promocjami, reklamami, która jest płacona przez UFC a nie jest jawna?

  • F. Georgiew

    Myślę, że dane Dany są trochę wyssane z palca. Duże ilości kasy są w reklamach (spodenki, koszulki, w materiałach) i udziale w PPV. Kolesie, którzy zarabiają powyżej 200$ i nakręcacze hype’u zazwyczaj inkasują duże kwoty z obydwu.

    Jakie kwoty? To tajemnica. Ujawniliby jednego, to inni by narzekali.

  • Artur

    Czyli wypłata nie obejmuje udziału z PPV?
    Kwoty są jawne i inni narzekają co było już przerabiane na przykładzie Machida vs. Evans II gdzie walka się nie odbyła bo Machida chciał dostawać tyle co Silva.

  • F. Georgiew

    Te zarobki publikowane nie obejmują PPV. To jest jakiś wymóg prawny żeby je pokazywać, a reszta jest już traktowana oddzielnie i jest objęta tajemnicą.

  • Artur

    Wiadomo jakiego kalibru są kwoty za PPV?

  • F. Georgiew

    Mogę się tylko domyślać. W ostatnich miesiącach nie przypominam sobie żeby ktokolwiek cokolwiek rzucił. Na moje wyczucie jest to maksimum 3-5%, ale biorąc pod uwagę, że może chodzić o ponad milion PPV po np. 30$, to jest o co walczyć.

  • F. Georgiew

    Ale może być i 0,5%, nie mam pojęcia. Ale dziś spamuję w komentarzach…

  • Artur

    Ponad milion to sprzedali tylko przy 6 galach, a każde kosztuje nieco ponad 50$(HD drożej).
    https://en.wikipedia.org/wiki/Pay-per-view

  • F. Georgiew

    Jest tylko jedna niespójność logiczna w tym, co napisałem. Te powyżej miliona miały faktycznie najdroższe PPV. Ale ze wszystkiego innego zdaję sobie sprawę.

    Zresztą jakie to ma znaczenie wobec nowego promo „Silencing the critics”? 😉