Średnio wysmażony… tak jak lubię

23 Listopad 2011
Średnio wysmażony… tak jak lubię

Kiedykolwiek bywam w restauracji, wybieram średnio wysmażony. Tak jak Chael również lubię odklepać przeciwnika, choć nie mówiłem głośno, że wpadnę do domu Andersona, wyważę drzwi z buta i karzę jego żonie zrobić mi stek. Nie jestem do końca przekonany czy podobają mi się te i inne wspólne cechy charakteru między mną a Chaelem Sonnenem, ale wiem, że podoba mi się ten t-shirt. Kilkanaście godzin temu Chael Sonnen przesłał na twitterze link z tym oto cudem, okraszonym tekstem:

Z przodu:

„Team Chael
Średnio wysmażony”

Z tyłu:

„Najlepszy, cholerny zawodnik wagi średniej jaki kiedykolwiek istniał.”


Dostępna TUTAJ za jedyne $29.99 i przyznaję, że mocno się zastanawiam. W przypływie emocji po treningu, wziąłem jednak telefon z zainstalowanym Twitterem i odpisałem Chaelowi:

„Jeżeli cię odklepię, czy dostanę jedną z twoich rzadkich, średnio wysmażonych koszulek? Jeżeli przegram, opuszczę dywizję na zawsze!”

Oferta wydaje się się fair, wciąż czekam na odpowiedź.

Komentarze

  • Rosół

    Ciekawe czy Sonnen także kaRZe robić steki 😉

  • „Medium rare” to średnio krwisty, nie średnio wysmażony.

>><<
ZamknijX