Cesar Gracie o UFC 143

autor:
07 Luty 2012
0
Cesar Gracie o UFC 143

Pierwsza dłuższa wypowiedź obozu Cesara Gracie padła w ostatnim MMA Hour, gdzie sam Gracie wypowiedział się na temat werdyktu w walce Diaz vs. Condit, tego co sądzi o podejściu do walki, które zaprezentował rywal Nicka, a także o sędziach w Las Vegas. Jego słowa są zdecydowanie w stylu tej gałęzi rodziny Graciech – ostre, bezpośrednie i przesadzone, ale z pewnością można wyciągnąć z nich co naprawdę sądzi o tej sytuacji.

O werdykcie w walce wieczoru:

Nick wyraźnie wygrał tę walkę. Kiedy przegrywał wcześniej, mówiłem mu żeby nie przejmował się i dał temu ujść, ale tym razem wyraźnie wygrał. Byłem zszokowany, wszyscy nie mogliśmy uwierzyć, a już na pewno jak dokładniej przyjrzeliśmy się punktowaniu rund. Każdy sędzia uznał, że Nick przegrał pierwszą rundę. Do walki psów [dog fight] potrzeba dwojga, a jeśli jeden z fighterów ucieka, zdecydowanie do takiej walki nie dochodzi. W mojej opinii sędziowie nie lubią Nicka. On mówi w ringu, spoliczkował w pewnym momencie Condita i powiedział mu żeby przestał uciekać. Sędziowie nigdy nie lubili Nicka w Vegas, nie lubią jego zachowania. Musiał niemalże zabić BJa Penna na UFC 137 żeby zdobyć tę decyzję. Myślę, że oni uważają, że muszą znaleźć sposób żeby uporać się z jego brakiem szacunku. Nie mam pojęcia jaką walkę oglądali. Dosłownie myślałem, że pomyliły im się kartki, kiedy przeczytali wynik tej walki.

O Carlosie Condicie i Jackson’s MMA:

Tchórz zbyt to duże słowo. Myślę, że każdy kto walczy w UFC tak długo jak Carlos nie jest tchórzem. Lubię Carlosa Condita, czuć od niego pozytywne wibracje i nie uważam żeby był tchórzem w jakikolkwiek sposób. On po prostu słuchał tego, co zakładał gameplan narożnika – uciekać i kopać dużo low kicków. Jestem rozczarowany sposobem w jaki walczył, obiecywał walkę psów, a to się nie wydarzyło. Jestem pod wrażeniem jego umiejętności i byłem zaniepokojony, ale taktyka, którą przyjął sprawiła, że stracił w wielu oczach i byłem oczywiście rozczarowany. Jeśli Nick zostałby znokautowany w tej walce, czułbym się teraz o wiele lepiej niż w tej sytuacji. Nie lubię Jackson’s MMA. Lubię zawodników, którzy tam występują, ale jeśli masz trenerów, którzy mówią ci żebyś walczył w ten sposób, to nie może mi się to podobać. Jestem dumny z tego, że nie korneruję moim zawodnikom w ten sposób i mamy pewne zasady. Jestem dumny z tego w jaki sposób walczymy.

O zakończeniu kariery przez Nicka:

Nie rozmawiałem z nim o zakończeniu kariery. Bardzo nie chciałbym tego zobaczyć. On nie tylko walczy z przeciwnikiem, ale też z sędziami, którzy go nie lubią. Kryteria oceniania walki są tak rozmyte, że nie sposób pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności. Sędziowie podejmują decyzje, które niszczą sport i nikt ich z tej pozycji nie może wyrzucić. Jest mnóstwo niekompetentnych sędziów, którzy nie mają pojęcia o sporcie. Te kryteria nie mają sensu i są kompletnie szalone. Rozumiem frustrację Nicka, może moglibyśmy zorganizować rewanż, ale czy przy tych sędziach Nick wygra? Nie mam pojęcia jak mogli nie dać mu pierwszej rundy. Po walce podszedł do mnie jakiś urzędnik z Nevady i powiedział mi, że powinniśmy wysłać Nicka do boksu, bo tam choć też obrabiają fighterów ze zwycięstw, to zarabiasz przy tym miliony dolarów.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o