Diego Sanchez nie miałby nic przeciwko walce z Carlosem Conditem

09 Luty 2012
Diego Sanchez nie miałby nic przeciwko walce z Carlosem Conditem

To nie jest zwykły hype, gdzie po ostatniej gali nagle odzywają się głosy zewsząd, z których każdy chciałby się zmierzyć ze zwycięzcą ostatniego main eventu. Jeżeli przyjrzycie się uważniej, zauważycie iż zarówno Diego Sanchez jak i Carlos Condit trenują w jednym klubie.

Po ostatnich spięciach między Jonem Jonesem a Rashadem Evansem, team Greg Jackson najwyraźniej poszedł po rozum do głowy wiedząc, że wcześniej czy później takich sytuacji będzie więcej.

„Rozmawialiśmy o tym, trenerzy, ja i Carlos, nie mamy absolutnie nic przeciwko temu gdybyśmy musieli się ze sobą zmierzyć. Obaj chcemy złoto UFC, to jest to co pragniemy dla naszych rodzin i chcieliśmy tego odkąd byliśmy dzieciakami. Chcemy tego bardzo.”

Póki co, Diego czeka ciężka przeprawa na UFC on Fuel TV w najbliższy weekend, gdzie jego przeciwnikiem będzie groźny Jake Ellenberger. Gdyby kiedykolwiek doszło do starcia z kolegą z drużyny, „Nightmare” jest przekonany o widowiskowości tego wydarzenia.

„Ja i Carlos, to byłaby wojna. Obaj wiemy w czym tkwi nasza siła i słabości. To byłaby świetna walka. Jeżeli coś ma się stać to się stanie.”

Włodarzom UFC na pewno przypadnie do gustu nowe podejście fighterów, które ewidentnie świadczy o kolejnym kroku w rozwoju MMA. Wciąż istnieje wiele gymów, które z góry zakładają, iż do wewnętrznej walki nigdy nie dojdzie. Słusznie to czy nie, historia pokaże.

Komentarze

>><<
ZamknijX