Ed Soares o odejściu Jose Aldo z Black House Team

08 Luty 2012
0
Ed Soares o odejściu Jose Aldo z Black House Team

Odchodzę, nie odchodzisz, odchodzę, nie odchodzisz…

Zaczęło się od Juniora dos Santosa, następnie chodziły słuchy o spięciu na linii Ed Soares – Anderson Silva. Gdy burza nieco ucichła, pojawił się kolejny problem. Spod menagementu Ed’a Soares’a odszedł kolejny, fenomenalny zawodnik Jose Aldo. Wg doniesień prasowych, Brazylijczyk wrócił do Andre Pederneiras, głównego trenera Nova Uniao, który prowadził obecnego mistrza przez dobre kilka lat w drodze na szczyt. O powodach i wpływie tej decyzji na Black House, sam menedżer Ed Soares opowiedział na łamach Fighters Only Magazine.

„Nie powiedziałbym, że cokolwiek poszło nie tak. On po prostu nie czuje, że potrzebuje już naszych usług jako menedżerów. I to jest w porządku, to nie tak że byliśmy ze sobą od początku. Prowadziliśmy go w chwili kiedy już był mistrzem.
Jose chciał żebyśmy go prowadzili i zrobiliśmy dla niego kawał dobrej roboty, czyli to co mieliśmy zrobić. Teraz, kiedy tyle rzeczy się dzieje w Brazylii i nie poza nią, że poczuł iż będzie lepiej jeżeli będzie robił rzeczy samemu.”

Jak zapewnia charyzmatyczny Ed, team Black House nie stracił niczego ze swojego impetu:

„Straciliśmy dwóch zawodników na przestrzeni ośmiu lat. Mamy się świetnie w 100%. W ciągu najbliższego miesiąca wyjdzie trochę rzeczy, które zadziwią ludzi. To co nas spotkało przypomina lot samolotem, co jakiś czas natrafisz na turbulencje. Ale nie oznacza to, że spadniemy na ziemię. Zawsze będą pojawiały się jakieś turbulencje, ale póki co, w najbliższej przyszłości czekają was duże ogłoszenia.”

„Fakt, że Jose nie będzie z nami nie zmieni jego i nie zmieni również nas. Rozwijamy się i nie mamy czasu żeby siedzieć i płakać. Musimy iść na przód.”

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o