Eddie Alvarez w drodze do UFC

13 Luty 2012
Eddie Alvarez w drodze do UFC


Patrz mamo, bez rąk…

Zawsze zastanawiałem się dlaczego niektórzy zawodnicy nie próbują sił w UFC. Jednym z nich jest utalentowany Eddie Alvarez (22-3) o którym ptaszki ćwierkają, iż ma zakontraktowaną jeszcze tylko jedną walkę w Bellatorze i wiele wskazuje na to, że wkrótce może się tam zakotwiczyć.

Po ostatniej porażce z Michaelem Chandlerem – wskutek której utracił od dawna dzierżony pas wagi lekkiej – Amerykanin chyba zrozumiał, że dotychczas dojna krowa będzie już tylko coraz bardziej pusta.

Na razie obie strony negocjują, ale wieści z teamu Alvareza świadczą, że deal’u prawdopodobnie nie dokończą. Póki co, organizacja stara się aby ostatni pojedynek Eddiego odbył się przeciwko Shinya Aoki’emu, zwłaszcza odkąd Bellator połączył siły z DREAM. Byłby to rewanż za 2008 rok, kiedy to Japończyk poddał Alvareza dźwignią skrętową. Gdyby Amerykanin przegrał, jego wartość marketingowa dla UFC bardzo zmaleje (dwie porażki z rzędu).

Komentarze

  • Blade

    A jeśli by wygrał, bardzo wzrośnie. Bellatorowi na ręke jest jego przegrana, a UFC wygrana.