Fighterzy wspierają Nicka Diaza

07 Luty 2012
Fighterzy wspierają Nicka Diaza

Całkowicie odcinając się od dyskusji kto naprawdę wygrał, bo decyzja i tak nie zostanie zmieniona, pokazujemy falę oburzenia wśród zawodników MMA, która powstała po ogłoszeniu wyniku pojedynku „Condit vs. Diaz”




Komentarze

  • sony

    Na szczęście mma to nie konkurs popularności. Może jeszcze audiotele wprowadzą i wygrywać będzie ten kto dostanie więcej smsów przed walką

  • ich oceny nie maja nic wspolnego z popularnoscia diaza. to grupa ludzi i ich punktacja walki, tak samo jak 3 sedziow punktowych jest grupa ludzi.

  • sony

    Oczywiście, że mają. Już w pierwszej wypowiedzi hendo masz napisane, że nie widział on wcześniej walk Condita. Jeśli widziałes walki jakiegoś zawodnika parokrotnie i pewnego dnia walczy on z kimś zupełnie tobie nieznanym to komu kibicujesz?

  • Szajbob

    Zastanawiające jest, czemu zebraliście w jednym artykule tylko opinie zawodników „za” Diazem. Tu jest trochę bardziej „dziennikarsko”, czyt. obiektywnie:

    https://www.mmafighting.com/2012/2/5/2772168/ufc-143-twitter-nick-diaz-vs-carlos-condit-pros-score

  • TD

    Materiał pochodzi po prostu ze strony jego brata. Choć po prostu chodziło o pokazanie ilości głosów za a nie wyrażanie naszej opinii. Myślałem, że wyjaśniłem to pierwszym zdaniem, ale mogłem napisać bardziej dosadnie.

  • Szajbob

    Jasne, dzięki za wyjasnienia, rozumiem, że to nie twoja opinia. Mimo wszystko tytuł artykułu jak i jego treść, wg mnie, jasno sugeruje czytelnikowi, że zawodnicy stoją w całości murem za Diazem, co po prostu nie jest zgodne z prawdą i fan nie czytający zagranicznych serwisów może odnieść mylne wrażenie, że szanowne grono zawodowców nie uznaje wygranej Condita. Dobrze wiemy, że zdania są podzielone w tym temacie 🙂

  • Paweł

    Z tym, że za Conditem opowiadają się jedynie kumple z teamu, ogólnie znajomi. A za Diazem ludzie, którzy nawet z nim nic wspólnego nie mają. 🙂

  • F. Georgiew

    Szajbob, wrzucałem link do MMAFighting wczoraj czy przedwczoraj, może przeoczyłeś. Jeśli chodzi o kampanie w Internecie to jest jeszcze to: https://www.youtube.com/watch?v=gkgFrgl3uHs&feature=g-all-lik&context=G2541ee3FAAAAAAAAIAA

  • Szajbob

    @F.Georgiew już znalazłem, wrzucone w komentarzach, sam przyznasz, że profil niższy niż artykuł na głównej stronie 🙂 co do filmu – kolejna ciekawa opinia kolejnego autorytetu. Opinia, która nie ma nic wspólnego z tym, że uważam iż powyższy artykuł może nie których wprowadzić w błąd, gdyż pokazuje tylko jedną stronę sporu, sugerując czytelnikowi, że jest jedyną stroną sporu. To tyle! Dziękuje za wysłuchanie.
    @Paweł nie wiem z kim Ci panowie chodza na piwo po pracy, ale wątpie, że z np.: ‚SiyarTheKiller’ i z Mieshą Tate, zasadniczo inne obozy, miejsca zamieszkania 🙂 Myslę, że opinie znajomych są po jednej jak i drugiej stronie, nie jest to żadną wykładnią.

  • Halucynogen

    Diaz wygral te walke bezdyskusyjnie. Gdyby nawet zastnawiac sie nad remisem (1 runda zalozmy remis), 2 diaz, 3-4 condit, 5 diaz. Zwyciestwo wedruja do Diaza za napieranie do przodu. Takie sa zasady. Tak wlasnie zostal skarcony machida za swoje walki.

  • Szajbob

    @Halucynogen nie chodzi mi o sam werdykt, ale o zasady na które się powołujesz. Wg unified rules, w ocenie czy dany zawodnik wygrał rundę czy nie, decyduje jego postawa w płaszczyźnie w której zawodnicy znajdowali się dłużej w danej rundzie (w 5 mimo obalenia i prób poddania była to stójka). Agresja jest najnizej punktowana, dodatkowo jej ocenianie jest jeszcze nizsze, jeśli nie jest efektywna, a jak wiemy Condit „uciekał” – niwelował ofensywę Diaza, w zwiazku z czym agresja nieskuteczna. Na pierwszym miejscu jeśli chodzi o priorytet przyznawania punktów jest ‚effective striking’, co jak wiemy, dzięki fightmetric, jest na korzyść Condit’a. Można mówić o baby kickach, Diaz może gadać że nie czuł tych kopnięć a Condit uciekał, co z tego, wykorzystał idealnie zasady gry w którą obaj zgodzili się grać. Sędziowie nie mieli za dużego wyboru, wnioski są dwa, nie zostawiaj werdyktu w rękach sędziów, a jeśli jestes fanem któremu ten werdykt nie odpowiada, daj spokój sędziom – blame the rules, not the players! 🙂

  • Halucynogen

    Na korzysc Condita? On tylko kopniec mial wiecej z ktorych nic nie wynikalo. Nie robil nimi krzywdy. Trafial high kickami. Nikt nie przyjmnie ponad 100 low kickow na noge (gdyby byly kopane z zamiarem wyrzdzenia obrazen). Gosc moze trafic 300 razy w rundzie jak nie wyrzadzil szkody bardziej punktowane sa 2 trafienia ktore zamieszaly przeciwnikiem. Dobrze wiesz ze mozna roznie interpretowac zasady, dlatego wychodza niesprawiedliwe werdykty. Tak samo moze byc sytuacja gdzie w stojce za duzo nie wynikalo gosc lapie obalenie i trzyma tam typa 1,5 minuty. Wygrywa ta runde bo zlapal obalenie, jezeli przeciwnik nie mial WYRAZNIEJ przewagi w stojce i niewazne ile czasu w jakiej plaszczyznie byli. Obiektywnie DIaz wygral te walke i zostal oszkany i kazdy kto zna sie na MMA przyzna mi racje.

  • Halucynogen

    PS. agresja jest najznizej punktowana gdy walczacy przeciwnik z kontry ja odpowiednio niweluje. Gdyby zmasakrowal noge diaza ktory wyraznie zaczal by kustykac lub TKO zrobil low kickami to ok. On tylko zaznaczal kopniecia punktujac, nic nie robiac, unikajac walki. To sie nazywa PASYWNOSC. Machida walczy z kontry ale nie punktuje bezsensu. Czaji sie cala runde aby wcisnac mocna serie ktora znokautuje lub mocno poszarpie przeciwnika. Poza tym ani Machida ani GSP NIGDY nie odwracali sie tylem do fightera i uciekali. On nie dopuscil do walki, starajac sie nabic tylko staty. Nie wzial zadnego ryzyka. Sprawil z dobrze zapowiadajacej sie walki jedno wielkie dno. Nie jest mistrzem i nigdy nie bedzie. Dlaczego nie chca rewanzu? Jak by nie bylo nick to predendent nr. 1 nadal (nie liczac GSP). GSP bedzie kontuzjowany do listopada. On chce czekac?

  • Halucynogen

    I ostatnia sprawa w imie zasad: jak skonfrontujesz te dwa werdykty ktore sa skrajnie przeciwne: diaz vs condit, machida vs rampage ?????

    Jakimi zasadami to wytlumaczysz skoro sie wzajemnie wykluczaja?

    Sedziowie nie lubia Diaza. Dlatego taki werdykt. Sam osobiscie nie kibicowalem nikomu w tej walce. Widzialem wczesniej walki Condita myslalem ze bedzie wojna. Teraz jestem calym sercem za Diazem bo zostal oszukany.

  • F. Georgiew

    Unified Rules mówi o położeniu nacisku na dominującą płaszczyznę, a nie sędziowaniu według nich. Przy obecnych zasadach takie dyskusje pojawią się jeszcze niejeden raz. Tyle płaszczyzn i taka przekrojowość walk MMA daje tylko dwa rozwiązania:
    a) Albo idziemy w kierunku minimalnych ograniczeń i uproszczenia zasad, coś w kierunku PRIDE
    b) Albo idziemy w dalsze uszczegółowienie i liczymy, że sędziowie będą o tym pamiętać w ogniu akcji. Mniej kontrowersji przy werdyktach, ale coraz mniej walki w walce.
    Jeśli dojdzie do zmian, to zwycięży druga opcja – trudno, ale lepsze to, niż sytuacja, którą mamy teraz.

    Co bardziej mnie cieszy to fakt, że to kolejny dzień z rzędu, w którym ludzie dyskutują na poziomie, oglądają videoblogi, powołują się na MMA Hour, mają swoje zdanie i wspominają szczegółowe zasady, dawne walki etc. To dobrze rokuje przed UFC 144 i KSW 18.

  • Paweł

    Tu Nick wypowiadający się o zasadach dużo wcześniej. Ciężko mu nie przyznać racji.
    https://www.youtube.com/watch?v=_ef2DoUaGzU

    Mnie wciąż ta jego porażka boli i nie umiem zaakceptować tego co mówi opozycja. Joe ma rację i wczoraj Cesar też miał w 100% rację.

  • franek, to nie onet, powstrzymujemy się jakoś 😉

  • Szajbob

    @Halucynogen – jak bardzo mogę się z tobą zgadzać w kwestii miekkich kopnięć, lub nie 🙂 to faktem jest, że zasady mówią o celnych ciosach, nie ciosach które bolą przeciwnika. Co do agresji, wg zasad, niestety, niezaleznie od jej efektywnosci jest na 5, ostatnim miejscu w hierarchii kryteriów ‚wygrał/nie wygrał’ rundę. Nic na to nie poradzimy, jak pisze F.Georgiew, ratunkiem jest zmiana zasad, doprecyzowanie ich, temat podniesiony nie po raz pierwszy i nie ostatni 🙂

    Co do walki Lyoto vs Machida – to i wg mnie gigantyczny błąd w sztuce, dyskusja po tamtej walce była równie gorąca co do słuszności wyniku, może nie było o niej tak głośno, ze względu na ważność tamtego starcia, ale decyzja była jak najbardziej kontrowersyjna.

    Co do Diaz vs Condit, wg mnie Diaz nie ma prawa narzekać, że przeciwnik mu uciekał. Condit stosował normalne manewry ucieczki spod siatki, jesli mu to nie pasowało, mógł normalnie po ludzku pogonić za Conditem, jak Njokuani w jednej ze swoich walk i skonczyc zabawe high kickiem 🙂 nie mogl go ustawic po swojemu i przegral. Nalezy sie szacunek Conditowi ze dokonal tego (trzymanie dystansu, punktowanie), czego wielu przed nim nie moglo. Game plan i umiejetnosc przeniesienia walki do plaszczyzny w ktorej sie czujemy lepiej jest bardzo ważny i Diaz ewidentnie tej sztuki nie opanował. Nie dziwię mu się, do tej pory tak naprawdę nie musiał, każdy przeciwnik bez zbytniego proszenia grał w jego grę. Problem się pojawił w momencie, kiedy okazało się, że Condit ma nerwy ze stali.
    Na koniec idealny przykład żeby zobrazować sytuację, wyjaśnić o co mi chodzi: Werdum w walce z Overeemem może winić tylko siebie ze nie był w stanie sprowadzić walki do parteru, tam gdzie teoretycznie powinna być jego przewaga. To jego wina, że był do tego nie zdolny, nie Overeema, że nie chciał sie grzecznie położyć 🙂 wydaje mi sie ze to samo mozna zaobserwowac w walce Diaz – Condit, to Diaz powinien byc winiony za to, ze nie byl w stanie nic zrobic ze strategia Condita (hit and run :)), a nie Condit, że w końcu jako pierwszy był w stanie nie dać się wciagnać w znany i lubiany „game plan” Diaza. 5 rund i nic! To wystarczajaco dużo czasu zeby sie przestawic, zmodyfikowac pomysl na walke, Diaz w ten sam sposob zachowywal sie przez cale 5 rund, gdzie juz po 1, maks 2 powinien lekko zmodyfikowac swoje podejscie. Czemu dopiero w 5 rundzie udalo mu sie obalic Condita, czemu z taka determinacja nie probowal zrobic tego wczesniej?

    Na koniec, uwazam, ze Diaz byl w stanie wygrac ta walke, co wiecej, to wlasnie mu kibicowalem. Niestety, jego pomysl na swoje zachowanie w klatce nie ewoluowal od wielu lat i w koncu znalazl sie ktos kto postanowil to wykorzystac. Dziwne, ze tak pozno 🙂 Na koniec jeszcze wypowiedz Maynarda z mmajunkie.com z ktora sie zgadzam w 100%:

    „Obviously, if you check out the tapes, Nick Diaz is good in the pocket because he’s long and a lefty, so you’ve got to stay out of the pocket,” he said. „It’s not the best thing to watch, but it’s a sport. There are some boring NFL games, but it happens. Carlos scored more points. Everything landed flush. Nick had a couple flurries, but nothing big, so you’ve got to add the points. The FightMetric (statistics) prove it.

    „Looking at Nick, I think the past two years, he really hasn’t fought anyone who’s had a plan. It’s like, well, I’m just going to go out there and fight, and [the Diaz brothers] are good at that. GSP is going to have a plan for Nick, too: Hit a couple of times, move off, he comes in, take him down, work position. Nick Diaz is tough and he fights hard, but when there’s that much at stake, why would you do that?”

    I Travis Browne, smutne ale prawdziwe:

    „This isn’t a street fight,” said heavyweight Travis Browne. „If Diaz would have used his wrestling and taken Carlos down, held him down, and got him in those bad positions and made Carlos panic like he did in the fifth round, it would have been a totally different fight. I think it would have been a 50-45; he would have won every single round.”

  • Halucynogen

    Masz troche racji.Z tym ze Diaz nie mogl go sprowadzic ani nic zaradzic. Ale Diaz wygral te walke mimo tego. 1,2 runda Diaz, 3-4 Condit, 5 Diaz. Pomijajac kwestie, ze tak walczyc nie przystoji na mistrza UFC. To jest MMA. Fakt ze MMA ewoluowalo. Ja zaczynalem trenowac 5 lat temu. Wyszedlem z BJJ i zapasow. Trener ktory wtedy uczyl nas stojki (swietny zawodnik muay thay) uczulal ze to jest mma. Tutaj sie nie punktuje. Tutaj kazdy sierp bity jest z pelnym skretem. Kopniecia z pelna sila. Itd. To zmierza w zlym kierunku. Zarowna dla zawodnikow jak i dla fanów. Condit jest mistrzem uciekania.

    Idac tym tropem myslenia mozna by kopnac celnie z 8 low kickow i uciekac dalej cala runde. Jak w berku. Nie dac sie zlapac. Zwyciestwo na pkt. Wszystko ma swoje granice. To nie byla walka z kontry. To bylo uciekanie.

  • Paweł
  • Szajbob

    Wooooot!! Czekamy do piątku 🙂 dobrze wiemy, że Dana nie rzuca słów na wiatr.

  • F. Georgiew

    Hm… ciekawe jaki termin. Swoją drogą, wszyscy to obejrzą, ale nikt nie będzie w pełni zadowolony 😉