Highlight czy Herbata – zajawka „UFC 144: Japan”

06 Luty 2012

UFC nie śpi, UFC czuwa. Zanim jeszcze poprzednie gale porządnie się nie skończą, organizacja wypuszcza zapowiedź kolejnej.

UFC 144 odbędzie się w legendarnej Saitama Super Arena w Japonii. W walce wieczoru mistrz Frankie Edgar będzie bronił tytułu przed Bensonem Hendersonem. Szykuje się nie lada akcja!

Komentarze

  • gumtree

    Dla tych ktorzy jeszcze nie widzieli nowego intro PPV. Gladiator poszedl w odstawke.

    https://www.youtube.com/watch?v=g-1_Juu0Y_Y

  • jand

    Mogli by nadać tej zapowiedzi jakis japonski akcent… Nie codziennie sie zdaża, że UFC jest w legendarnej saitama super arenie. Poza tym powinni reklamować UFC 3ema dobrymi walkami tak jak to było do niedawna. Teraz UFC są prawie co tydzień ale są ewidentnie gorsze walki. UFC jest „cienko rozsmarowane” i to jest zla tendencja. Jak to jest, że jak oglądaliśmy PRIDE to KAŻDA walka na karcie była ekscytująca? Nie chodzi mi o przebieg walk tylko o rozmach zestawień na karcie. W UFC 80% karty to „prospekci” i „upencomerzy” czyli po prostu no-nameowie. Czołówka UFC walczy za rzadko ponieważ UFC nie chce wydawać kasy na 3-4 dobre walki. Zorietnowali się, że jak dadzą 1-2 dobre walki to też wszyscy obejżą. To między innymi przez deal z fox-em. UFC traci przychody które mogłoby wygenerować przez pay per view na rzecz pokazywania UFC szerszej publicznosci ale zarabiając dużo mniej pieniędzy (więc i zestawienia automatycznie są „tańsze”). Nie twierdzę, że deal z FOXem jest zły dla mma i ufc bo z czasem mma na pewno zyska więcej fanów a UFC więcej pieniędzy na ppv ale efektem takiej strategii biznesowej są coraz nudniejsze gale typu cain valasquez vs Junior Dos Santos która przebiegła mniej więcej w ten sposób: nuda nuda nuda nuda nuda CAIN vs JDS koniec gali 🙂

  • F. Georgiew

    Jand, zgadzam się z każdym słowem, które napisałeś. Ostatnio zmuszam się żeby oglądać gale na żywo i – choć wstyd się przyznać, ale doceńcie to, bo na innych portalach udają, że jest inaczej – zdarza mi się przewijać walki i to dość intensywnie. Po prostu ja też jestem człowiekiem. I o ile PRIDE 25 mogę oglądać od początku do końca 10 razy o 4.00 nad ranem, to ostatnie UFC w zasadzie mają jednego-dwóch fajnych zawodników na undercardzie (np. Hettes, Stephens), 2-3 fajne walki w main cardzie i to wszystko.

    A z tym trailerem w ogóle się nie popisali. Liczyłem na jakiś trailer z samurajskimi motywami, japońską muzyką, albo chociaż jakimiś akcentami. W końcu to wielkie święto zarówno dla UFC, jak i dla Japonii. Ale oni chyba wyraźnie chcą zaznaczyć swoją amerykańskość.

    I tak Pride nie przebiją. Openingi oglądam codziennie 😉

  • jand

    Wydaje mi się, że ponieważ Dana White jest takim wielkim fanem boksu to idzie w stronę gal bokserkisch gdzie jest jeden wielki event a reszta to walki kelnerów. Już teraz w UFC jest ogromna przepaść mięzy main eventem a np pierwszą walką z main cardu jeśli chodzi płace. Niedługo będzie tak jak w boksie czyli zawodnicy w main evencie dostają po 2mln $ a reszta zawodników dostaje po 1000$. Zwróćcie uwagę ile jest pustych miejsc wokół klatki na prelimsach i jak się zapełniają wprosproporcjonalnie do czasu trwania gali. Dana White opowiadał, że wielu Vipów przychodzi na sam main event i wydaje mi się, że to właśnie takich ludzi próbuje zadowolić. Poza tym za dużo w UFC jest gadania o pasach mistrzowkich. Zawodnicy próbują zdobyć pas bo to jest dla nich dojna krowa, jak tylko wygrają pas to ich wypłata się potęguje ale trzeba zwrócić uwagę, że zaczynają również walczyć mega asekuracyjnie (najlpszy przykład- GSP). Jaki jest sens tworzenia pasa interim? Przecież jeden pas już jest. Ale prestiż takiej gali automatycznie wzrasta= większa sprzedaż PPV. Mam na myśli, że UFc za bardzo skupia się w okół walk o pasy na wzór boksu. W historii MMA jest masę zajebistych walk które nie były o pas. Wręcz zaryzykuję stwierdzneie, że jeśli walka jest o pas to najprodopodobniej nie spełni oczekiwań z nią związanych. W Japonii walczyło się o honor 🙂 Pas był tylko prestiżowym dodatkiem.

    Nie mówię, że należy robić freak show tak jak to robił pride czy dzisiaj KSW (pudzian vs ktokolwiek) bo jaknajbardziej popieram czystosportowy aspekt walk UFC ale UFC robi się nudne (nie to, żeby UFC kiedykolwiek było tak interesujące jak pride).
    Joe Silva powinien wrócić do robienia kebabów a nie brać się za zestaiwenia zawodników w UFC. Ten człowiek nie widział sensu, żeby pokazać rampage’a w japonii! Gdyby Rampage nie namówił Dany to tej walki by nie było. Dana WHite też był sceptyczny bo po co płacić aż tylu zawodnikom o znanych nazwiskach: edgar, henderson, shields, a teraz jeszcze rampage.

    A powyższy filmik wydaje się jakby był wygenerowany przez program do robienia trailerów UFC. Pokazać urywki poprzednich walk + głos golberga „it is all over” + głos rogana „wow”. KSW zrobiło dużo lepszą robotę przy KSW Kumite jak mieli te wszystkie japońskie akcenty.

    PS: walka Stephensa była zajebista, to jakiś nowy Machida 🙂