KSW 18 – komentarze i wyniki na żywo

25 Luty 2012
KSW 18  – komentarze i wyniki na żywo

Za chwilę, pół metra od ringu, komentarze i wyniki z gali w Płocku na żywo.

Cenzig Dana vs. Anzor Azhiev

Runda1.
Pierwszy, agresywny atak w wykonaniu Anzora. Drugi oraz trzeci atak podobnie. Cenzig kontruje, ale Cenzig sprowadza walkę do parteru. Azhiew uderza z góry, a Dana próbuje klinczować i rozciągnąć nogi swojego przeciwnika. Walka przenosi się do stójki, skąd Czeczen próbuje ostrych kombinacji rękami i nogami. Cenzig wydaje się napierać, ale Anzor częściej atakuje z kontry. Czeczen przewraca przeciwnika ładnym back fistem, ale ten szybko wstaje by Anzor ponownie sprowadził go do parteru. Tym razem był jednak blisko otrzymania kolana na głowę. Azhiew do końca rundy kontroluje już swojego przeciwnika z góry.

Runda 2.
Już od początku Czeczen próbuje sprowadzić i udaje mu się niemal od razu. Cenzig klinczuje i uderza piętami po plecach przeciwnika. Anzor próbuje rozbić go pięściami. Po minucie pasywnej akcji, sędzia Bagiński podnosi pojedynek. Anzor trafia mocno na szczękę i to pozwala mu łatwo sprowadzić oponenta ponownie do parteru. Po pół minuty obijania z góry, w końcu przechodzi gardę by skończyć w pół gardzie. Niemiec jednak wciąga go z powrotem w pełną kontrolę z dołu. Sędzia ponownie stawia walkę do góry. Anzor mocno wchodzi w przeciwnika, dosłownie wyrzucając go za liny. Po wznowieniu Czeczen ponownie sprowadza Danę i już do końca walki dominuje z góry.

Jednogłośną decyzją zwycięża Anzor Azhiev (20-18, 20-18, 20-18)

Kamil Waluś vs. Kamil Bazelak

Runda 1.
Bazelak pewny siebie próbuje pierwszego low kicka. Waluś kopie wyraźnie bardziej dynamicznie. Pierwsza minuta to pojedyncze ciosy, które mają wyczuć przeciwnika. W końcu Waluś trafia celnym low kickiem który wytrąca przeciwnika z równowagi i w tym samym Bazelak prawdopodobnie skręca sobie kolano, bowiem do końca walki leży już na brzuchu a Waluś okłada go z góry. Sędzia nie ma innej możliwości jak przerwać pojedynek. Vanderlei cały czas wskazuje na kolano i potrzebna jest pomoc medyczna.

W pierwszej rundzie, przez G&P wygrywa Kamil Waluś.

Karol Bedorf vs. David Oliva

Runda 1.
Oliva spokojnie kontroluje lewym prostym. Próbuje wejść w nogi, jednak wpada na zaczep liny i dodatkowo otrzymuje kolano na brzuch. Bedorf low kick na sierp. David chwyta za nogę, ale Karol ucieka do tyłu. Po dłuższej chwili Oliva znowu chwyta nogę ale pewniej, by Bedorf uciekł w ten sam sposób. Tym razem jednak Polak nie pozostaje dłużny i sam sprowadza Davida do parteru by skończyć w jego pół gardzie. Po pół minuty walka przenosi się znowu do stójki. Bedorf ponownie sprowadza na półtorej minuty końca pierwszej rundy. Oliva próbuje czegoś na wskroś balachy, ale niewygodna pozycja nie ułatwia mu zadania. Po chwili przekręca się na brzuch, próbując uciec ale w ten sposób oddaje jedynie plecy Karolowi, który prawie dusi Amerykanina. Rozciągnięcie na brzuch i g&p zza pleców do końca rundy.

Runda 2.
Od początku Amerykanin próbuje tego czym zaskoczył Polskę w poprzednich występach, czyli sprowadzenia do parteru. W końcu udaje mu się i rzuca Karola do narożnika by usiąść w jego pół gardzie. Tym razem David zdobywa punty u sędziów kontrolując walkę przez ponad dwie minuty. Oliva popełnia mały błąd, który kosztuje go utratę pozycji o 180 stopni. Próbuje co prawda gilotyny, jednak Bedorf wyrywa się i na twarz Davida spada ostre g&p. Zawodnik Berserkers Team w końcu przechodzi do pełnego dosiadu a chwilę później wchodzi za plecy aby mocno rozciągnąć Amerykanina i tak zabrać ze sobą zwycięstwo.

Jednogłośną decyzją sędziów, zwycięża Karol Bedorf (20-18, 20-18, 20-18)

Dean Amasinger vs. Maciej Jewtuszko

Runda 1.
Pierwsze kopnięcia ze strony Irokeza. Pierwsze momenty to bardziej wyczucie sił przeciwnika. Po półtorej minuty Maciej trafia celnym uderzeniem i Dean podpiera się a Irokez posyła serię kopnięć na twarz Brytyjczyka, który po kilku uderzeniach wypada za liny. Uderzenia były jednak niedozwolone i zawodnik Berserkers Team otrzymuje czerwoną kartkę i punkt ujemny. Wznowienie i walka jest już mocno agresywna. Ostre wymiany w stójce, które kończą się sprowadzeniem w wykonaniu Amasingera. Maciej reaguje jednak instynktownie i szybko zmienia pozycję na dominującą, by przystąpić do ostrego g&p i ostatecznie skończyć walkę seriami celnych uderzeń na szczekę oszołomionego Dean’a.

Przez TKO (ground&pound) w pierwszej rundzie zwycięża Maciej „Irokez” Jewtuszko.

Curt Warburton vs. Artur Sowiński

Runda 1.
Kilka pojedynczych uderzeń ręką i kopnięć ze strony Kornika, jednak Anglik nie pozostaje dłużny. Jedno z uderzeń sprawia, że Curt ma podbite lewe oko. Świetna seria Artura, która zmusza Warburtona do klinczu z którego ledwo ale udaje mu się sprowadzić Polaka. Curt wyraźnie dobrze radzi sobie z góry, ale gardy przejść Kornik nie pozwala. Mocne uderzenia w wykonaniu Anglika robią swoje. Świetne przetoczenie Sowińskiego przez kimurę, ale ostatecznie znowu ląduje na plecach. Koniec rundy 1.

Runda2.
Agresywne sprowadzenie Curta i obijanie z góry. Po dwóch minutach Sowiński ucieka na nogi, prawie przetaczając. Mocne akcji powoli pozbawiają zawodników energii. Wolna próba sprowadzenia mści się na Korniku, który kończy na plecach w wyjątkowo niekorzystnej pół gardzie. Konsekwentnie i powoli Anglik podbiera rękę Kornika i zakłada duszenie trójkątne rękami. Artur próbuje jeszcze bronić duszenia w ostatniej fazie, jednak przeważający fizycznie Warburton kończy to co zaczyna i wymusza poddanie na zawodniku Silesian Cage Club.

W drugiej rundzie, przez duszenie trójkątne wygrywa Curt Warburton.

Mario Miranda vs. Jan Błachowicz

Runda 1.
Pierwszy low kick Janka, drugi raz równocześnie. John niezwykle skoncentrowany, cały czas patrzy prosto w oczy przeciwnika. Klincz i Polak spycha walkę do narożnika i następnie na liny. Zerwanie klinczu i ponownie klincz. Kolano za kolano i Janek znowu spycha walkę do lin. Wzajemne obijanie żeber. Pół rundy za nami, zerwanie klinczu i znowu klincz. Nasz rodak znowu dominuje spychając do lin. Dynamiczna seria ze zmianą poziomów w wykonaniu Janka. Miranda zasłania się, ale przytomnie próbuje kontrować. Mocny middle kick Janka na odsłonięte żebra. Wchodzi aż miło. Klincz i Miranda próbuje przerzucić przez biodro. Janek nie daje się, co oznacza, że ma energię. W klinczu walka dociera do końca pierwszej rundy.

Runda 2.
Janek wyraźnie lepszy w wymianach. Jego serie docierają celnie, choć Brazylijczyk cały czas próbuje przytomnie kontrować. Wszelkie próby obalenia w wykonaniu Mario nie robią wrażenia na naszym rodaku. Wyraźna przewaga Błachowicza w uderzeniach. O dziwo żadne próby sprowadzenia do parteru w wykonaniu członka brazylijskiej reprezentacji zapaśniczej, nie skutkują. Prawe oko Mario jest już powoli zamknięte od uderzeń. Ostatnie 10 sekund Miranda próbuje mocno napierać, ale gong kończy jego zapędy.

Runda 3.
Mario wychodzi na środek, choć przerwa jeszcze nie skończona. Wzajemny szacunek i jedziemy dalej. Błachowicz łapie kopnięcie i próbuje uderzać wytrąconego z równowagi przeciwnika. Klincz pod linami. Zerwanie i wymiana na pojedyncze uderzenia. Na chwilę to Miranda przyciska do lin, ale „Błachu” obraca to na swoją korzyść. Low kick, mawaha i hak w wykonaniu Polaka. Obaj mają mnóstwo energii, jakby więcej niż na początku walki. Piękne, dynamiczne wykończenie którymi Janek wywalczył sobie zwycięstwo.

Jednogłośną decyzją zwycięża Jan Błachowicz (30-28, 30-28, 30-28)

Valentijn Overeem vs. Marcin Różalski

Runda 1.
Pierwsze uderzenia pięknie posłane przez Różala. Jedno z uderzeń nieco zamroczyło Valentijna, który ruszył mocno uderzając potężnymi seriami i sprowadzając walkę do parteru. Marcin prezentuje ładną obronę i przez moment niemal sprawia, że poddaje Overeema, ale ostatecznie daje się złapać na dźwignię na nogę i odklepuje.

Przez poddanie wygrywa Valentijn Overeem.

Komentarze

  • vonski

    Martin się Wam pchał do zdjęcia a Wy go olaliście :))

  • GruenbergFilip

    Dawaj Janek!