Kto dla Bensona Hendersona?

autor:
27 Luty 2012
12
Kto dla Bensona Hendersona?

Emocje jeszcze na dobre nie opadły po japońskiej gali UFC 144, a już mnożą się scenariusze dotyczące rywali dla Bensona Hendersona w starciu o pas wagi lekkiej. Jest to chyba najsilniejsza i najbardziej liczna dywizja UFC, toteż wartościowych kandydatów do titleshota nie brakuje. Postanowiłem pokrótce przyjrzeć się czwórce, moim zdaniem, najpoważniejszych pretendentów.

Zestawienia otwiera schodzący z tronu Frankie Edgar. Weekendowy pojedynek był bardzo wyrównany, trwają spory kto tak naprawdę zrobił więcej w tej walce i zdania dzielą się po równi. Jak dobrze pamiętacie obaj ostatni rywale Edgara ? BJ Penn i Gray Maynard ? dostali natychmiastowe rewanże z niedocenianym zawodnikiem z New Jersey. Podopieczny Ricardo Almeidy zawsze tworzy z rywalami niesamowite widowiska wypełnione dramaturgią, którą można by obdzielić kilka walk main cardu. Nieprawdopodobne serce do walki Edgara i jego wrodzona nieustępliwość gwarantują, że ewentualny rewanż z Benem będzie ekscytujący.

Jednak konkurentów Edgar ma bardzo poważnych, zwłaszcza w osobach Nate?a Diaza i Jima Millera. Pozycję jednego z nich bardzo poważnie wzmocni wygrana w bezpośrednim pojedynku, który będzie atrakcja wieczoru trzeciej gali UFC w telewizji FOX (5 maja). Diaz ma za sobą dwa fantastyczne występy, w których absolutnie zdemolował swoich rywali: na UFC 135 robił co chciał z Takanori Gomim, by na koniec odprawić go dźwignią na łokieć, a na grudniowym UFC 141 niemiłosiernie obił Donalda Cerrone. Po zejściu z kategorii półśredniej młodszy z braci Diazów to prawdziwy dynamit ? niesamowicie celny boks, świetny parter i niezmordowana kondycja.

Niewzruszony tymi atutami będzie twardy chłopak z New Jersey ? Jim Miller. Bilans kariery: 21 zwycięstw i tylko 3 porażki. Pamiętacie z kim przegrywał? Frankie Edgar, Gray Maynard i Benson Henderson? Poległ więc w starciu z absolutnym topem wagi lekkiej i potencjalny rewanż z Benem jest dla niego zapewne bardzo kuszący. Rana jest dla niego jeszcze świeża (UFC Live 5 ? sierpień 2011), jak sam przyznaje wyciągnął wnioski z porażki i jest gotowy wziąć odwet. Najpierw jednak trzeba przejść Diaza, co takie łatwe nie będzie. Młodszy z Millerów ma dobrze poukładany boks, równie dobry parter co Diaz i jest inteligentnie walczącym zawodnikiem. To tylko mówi jak genialnym matchupem jest Diaz vs. Miller. I to tu właśnie upatrywałbym najbliższego rywala dla Bendo.

Czwartym fajterem, który jest wymieniany w kontekście walki o pas wagi lekkiej jest Anthony Pettis. To ostatni zawodnik, który pokonał Hendersona, a było to na 53-ej gali nieistniejącej już organizacji WEC. Po przejściu do UFC Pettis, jak sam przyznaje, nieco zachłysnął się całą otoczką UFC, nie mógł doczekać się titleshota ze względu na rewanż Maynarda z Edgarem i zdecydował się zawalczyć z Clay’em Guidą. Jaki był wynik tamtej walki każdy wie ? Pettis został zdominowany zapaśniczo i na podejście do pasa musiał zasłużyć sobie wygranymi. O ile w zwycięstwie niejednogłośną decyzją z Jeremy’ym Stephensem nie zachwycił, to weekendowy highkick na Joe Lauzonie pozwala wierzyć w powrót „Showtime’a” na ścieżkę mistrzowską. Od razu pojawiły się głosy, żeby zorganizować walkę Pettis vs. Henderson II, ja jednak nie jestem fanem tej opcji. Osobiście wolałbym najpierw zobaczyć Pettisa w starciu z jakimś zapaśnikiem (np. Maynardem), który przetestuje postępy Pettisa w tej płaszczyźnie.

Tak naprawdę kogo nie wybierze Dana White nie będziemy się nudzić. A kogo Wy widzielibyście w pierwszej obronie pasa przez Hendersona?

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

12
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
shogunHalucynogenF. Georgiewo8o8o8Yoza Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
shogun
Gość
shogun

jestem wielkim fanem pride i zawsze bede uwazal ze jest o niebo lepsze od ufc. mimo wszystko smutna prawda jest taka ze nie ma miejsca na stopmy i soccer kicki w dzisiejszym mma. teraz zyskalo to miano sportu a nie tak jak kiedys „freak show” . mimo wszystko przyjecie kopniecia na glowe w parterze robi straszliwe obrazenia, moim zdaniem duzo wieksze niz ciosy pięsciami, co prawda bardzo tesknie za stompami i soccer kickami , zwlaszcza kiedy widze jakiegos nudnego wrestlera ktory chce robic lay n pray . taki zawodnik musialby sie obawiaz nie tylko ewentualnego kolana na twarz podczas takedownu… Czytaj więcej »

Halucynogen
Gość
Halucynogen

Wolal bym walczyc w PRIDE. Uwazasz ze stompy czy soccer kicki sa mniej niebezpieczne niz trafiony dobrze high kick lub seryjne obrywanie na glowe od uderzen rekami? Zalezy, w dluzszej perspektywie to wlasnie pozornie lzejsze uderzenia a duzo i czesto powodowaly u zawodnikow (bokserzy) pozniejsze duze problemy. Poki MMA opieralo sie na knock out`cie zawodnik nie obrywal tyle ciosow na glowe. Dostal i splynal. Sedzie przerwya walke nie pozwalajac na odniesienie ciezkich obrazen. W PRIDE zabojcze byly jedynie turnieje, gdzie zawodnik ryzykuje wlaczac z kontuzjami.

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew

Może i Frankie nie kończy często walk przed czasem, ale sposób w jaki rusza się na nogach, jego dynamika, determinacja i przekrojowość są naprawdę niesamowite. Edgar zasłużył na rewanż, Dana określał go top3 P4P, ale prawdopodobnie go nie dostanie i wywrą na nim presję żeby zszedł do piórkowej, choć widać, że ewidentnie nie ma na to ochoty.

shogun
Gość
shogun

o8o8o8. mimo wszystko edgar probuje skonczyc przeciwnika ( maynard vs edgar 3, matt veach, mark bocek, etc. ) . poza tym mysle ze akurat jemu jest duzo trudniej skonczyc przeciwnika duzo wiekszego od siebie ( mysle ze edgar jakby chcial to by mogl walczyc nawet w bantamweight ) . Menager edgara potwierdzil ze predzej czy pozniej zejdzie do piorkowej. Moim zdaniem on po prostu chce dokonczyc pewne sprawy w lekkiej- pas (albo sie nie pali do walki z aldo) , ale nie wydaje mi sie żeby odebrał go od hendersona. Swoją droga nie jestem za zestawieniem diaz vs miller, kto… Czytaj więcej »

o8o8o8
Gość
o8o8o8

No właśnie ja bardzo nie lubie stylu Edgara. Nie zależy mu na zadawaniu obrażeń, ani skończeniu przeciwnika, on chce zdobywać punkty i wygrywać rundy. Może wynika to z tego że zawsze walczy z większymi od siebie, ale to żadne wytłumaczenie. A trzeba obiektywnie przyznać że Penn i Maynard to chyba najkorzystniejsze match-upy jakie go mogły spotkać w lekkiej (żaden nie kopie). UFC chce go w featherweight z kilku względów. Raz że nie ma już chyba godnego rywala dla Aldo w tamtej dywizji. Druga rzecz to straszny tłok w czołówce lightweight, a kilkuletni serial rewanżowy z udziałem Frankiego to jednak nie… Czytaj więcej »

Yoza
Gość
Yoza

Rewanż z Edgarem jest bez sensu. Edgar vs BJ, Edgar vs BJ 2, Edgar vs Maynard 2, Edgar vs Maynard 3, Edgar vs Henderson , Edgar vs Henderson 2 ? Niedługo będzie Frankie „The Rematch” Edgar. Edgara chętnie bym zobaczył z Guida a dla Bensona walka z Pettisem ma największy sens.

BigCityLover
Gość
BigCityLover

Ja uważam że Edgar jest za mały na kategorie lekką i powinien zejść niżej tam miałby większe szanse.W tej walce przy Bendo wygladał jak gimnazjalista ( w sesie budowy ciała). Natomiast jako przeciwnika Hendersona chciałbym zobaczyć Diaza napewno dali by fajną walkę.

jand
Gość
jand

moim zdaniem walka byla na tyle wyrownana ze frankie zasluzyl na natychmiastowy rewanz. Tak jak sam powiedzial na konferencji, on musial walczyc ponownie z bj’em i z maynardem wiec dlaczego teraz nie mialby walczyc ponownie z hendersonem. Tylko ja nie widze sposobu w jaki frankie moglby wygrac. BTW Nie do konca rozumiem decyzje frankiego o nie schodzeniu do wagi piorkowej poniewaz kazda jego walka w wadze lekkiej jest obkupiona ciezkimi obrazeniami. Jeszcze kilka takich walk i nie bedzie mogl w ogole walczyc. To aktualnie jeden z moich ulubionych zawodnikow (sposob w jaki skonczyl praynarda byl niesamowity) i jeden z niewielu… Czytaj więcej »

o8o8o8
Gość
o8o8o8

Edgar przegrał dosyć wyraźnie i jakoś nie widzę dla niego szansy w szybkim rewanżu. Z kolei Diaz vs Miller jest dopiero w maju.

Pettis miał obiecanego title shota już dawno + już raz odebrał pas Benowi więc stawiałbym na niego.

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew

Zgadzam się z shogunem. Pettis vs Egdar jak najszybciej, zwycięzca dostaje title shota. Tylko, że Dana nie będzie tym usatysfakcjonowany, teraz nikt nie będzie wierzył w Edgara, bo jest za mały i walka słabo się sprzeda. Dlatego chcą żeby zszedł to piórkowej

shogun
Gość
shogun

ja jestem za zestawieniem pettis vs edgar . kto wygrywa dostaje titlesho t dla mnie to najlepsza opcja. nikt nie bedzie narzekal.

pietrrokov
Gość
pietrrokov

Diaz odstaje lata świetlne od Edgara czy Hendersona więc ego absolutnie wykluczam. Według mnie dobrym zestawieniem jest dać Edgarowi możliwość odbicia pasa.