Marihuana w oczach World Anti-Doping Agency

autor:
14 Luty 2012
6


zamiast ilustracji urocze wideo z Diazem: who’s playin?

Jonathan Tweedale napisał ciekawy artykuł na BloodyElbow, w którym wyjaśnia dokładnie na co powoływać się mogą prawnicy Diaza, gdyby tylko chciał walczyć w najbliższym czasie. Wskazuje też na nieścisłości w przepisach dotyczących stosowania marihuany, które sprawiają, że niekoniecznie powinniśmy spodziewać się najgorszego w przypadku Nicka i ewentualnych kolejnych „wpadek” w przyszłości. Inna sprawa czy sam Diaz będzie zainteresowany powrotem…

Autor tekstu sugeruje, że prawdopodobnie nie ma powodu, by pociągać do odpowiedzialności Diaza. WADA pozwala bowiem na stosowanie marihuany poza okresem współzawodnictwa [outside competition].

Co do środków zabronionych, WADA mówi, że zabronione jest ich stosowanie zarówno przed, jak i w trakcie rywalizacji. Nie precyzuje jednak czy chodzi o okres bezpośrednio przed walką, czy może końcową fazę przygotowań, a może całe przygotowania. Marihuanę można wykryć po bardzo długim okresie czasu, także wykrycie jej nawet w dniu walki nie świadczy o tym, że zawodnik wychodzi do niej pod wpływem narkotyku lub – co akurat w przypadku tego środka i tak nie miałoby większego znaczenia – stosował go w trakcie przygotowań.

Autor mówi, że warto wyobrazić sobie podobną sytuację w przypadku alkoholu, do którego stosuje się ten sam zapis. Czy fighter pijący tydzień przed walką łamie zasadę „przed lub w trakcie rywalizacji”? Prawdopodobnie nie. Czy taki sam punkt odniesienia stosuje się do marihuany? Zależy od tego według jakiego kryterium będziemy to oceniać, jednak nie ma wątpliwości, że efekty, które „daje” są jeśli chodzi o rozciągłość w czasie podobne do alkoholu (swoją drogą również zabójczego wspomagacza dla sportowców).

Inna sprawa to kryteria stosowane przy proponowaniu nowych substancji zabronionych do WADA. Musi ona spełniać dwa z trzech kryteriów:
– ma potencjał, by wspomóc występ zawodnika
– jej użycie może stanowić zagrożenie dla zdrowia zawodnika
– jej użycie narusza sportowego ducha

Jeśli chodzi o zabronienie stosowania marihuany, dość wyraźnie widać, że nie ma powodów, by zakazywać jej użycia kiedy indziej, niż bezpośrednio przed walką. A w przypadku Nicka Diaza wykryto metabolity marihuany, które w przypadku zaawansowanych palaczy można wykryć aż do 46 dni po ostatnim wypalonym skręcie.

Bardziej szczegółowo przeczytacie o tym w źródłowym artykule. Szkoda, że ta sprawa wypłynęła znowu dopiero po kolejnej wpadce – o wiele bardziej spokojnie można byłoby się nad nią zastanowić, gdyby w tle nie przewijała się kontrowersyjna sylwetka Nicka. Inna sprawa, że do dziś dnia zastanawiam się, jak Diaz utrzymuje tak niesamowite cardio, paląc choćby połowę tego, co przypisują mu bliżsi i dalsi znajomi.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

6
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
HalucynogenPawełTapoutdeal1989F. Georgiewo8o8o8 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Halucynogen
Gość
Halucynogen
Offline

Papierosy bardziej szkoda na cardio bo dym wciaga sie czesto i regularnie. MJ nie palisz tak czesto i sam dym nie jest tak niszczacy na pluca.

Paweł
Gość
Paweł
Offline

CICHO TAM U GÓRY!

Prosimy o najniższy możliwy wymiar kary.

Tapoutdeal1989
Gość
Tapoutdeal1989
Offline

Mama wie że ćpiesz nick pytam? .

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

Stary, ja wypaliłem jednego papierosa w życiu, więc nie powiem Ci o wpływie na cardio, ale każdy z moich palących znajomych nawet przy codziennych treningach piłki nożnej mocno narzekał na cardio.

o8o8o8
Gość
o8o8o8
Offline

Nie rozumiem co ma palenie MJ do cardio. Przy tak morderczym treningu jaki mają fighterzy UFC, nawet częste palenie nie powinno rzutować znacząco na wydolność oddechową. Pamiętacie Lebena z TUFa, jak po całonocnej libacji wszedł na bieżnię? Jedyne długotrwałe działania MJ to permanentnie osłabiona motywacja, oraz mocno pobudzony apetyt co dla fightera może być problemem. Podejrzewam że Nick mając ADHD / nerwicę natręctw / problemy z agresją, w marihuanie znalazł sposób na wyciszenie i uspokojenie emocji. Do tego dochodzi kwestia snu, który dla profesjonalenego sportowca jest bardzo ważny, a jestem w stanie uwierzyć że osoba o takim usposobieniu jak Nick… Czytaj więcej »

W.Mrozowski
Admin

Zażywasz/przegrywasz