Werdykt w walce wieczoru – Wasze opinie

autor:
05 Luty 2012

[poll id=”26″]

Mamy za sobą UFC 143 z wieloma bardziej lub mniej udanymi walkami. Z ciekawości chciałbym wiedzieć jak Wy oceniacie tę walkę, ponieważ jak zapewne widzieliście, publiczność nie była zbyt przekonana do werdyktu sędziów, tak samo cały team Cesar Gracie Jiu-Jitsu. Również Carlos Condit wyglądał na nieco zaskoczonego. Od razu podkreślę, że ja nie mam zdania, Condit na pewno zadał więcej obrażeń w całej walce i wyglądał na bardziej eksplozywnego, niebezpiecznego fightera, z drugiej zaś strony pierwsze dwie i ostatnią rundę można byłoby bez kontrowersji punktować dla Diaza. A więc jak Wy uważacie, czy ważniejsza w Waszym odczuciu suma zadanych uderzeń, czy jest ona może niwelowana przez unikanie zwarcia w tak drastyczny sposób i uderzanie z dystansu?

Komentarze

  • Paweł

    48-47 Diaz.
    To jest śmiech na sali. Carlos THE RUNNING MAN Condit. NIE TAK WALCZY MISTRZ. FUCK CONDIT!

  • Paweł

    I jeszcze ta emeryturka. Mam nadzieję, że się rozmyśli.

  • gumtree

    Ja to widzialem taak jak dwoch sedziow. 49-46 Condit. Piekna walka. Diaz emerytura – zasluzona 🙂

  • F. Georgiew

    Na pewno gadanie o byciu najbardziej przekrojowym zawodnikiem MMA mu nie wypaliło 😉 Zaraz konferencja prasowa, czekam na jakiegoś linka, ponoć jest miejsce dla Diaza, zobaczymy czy się pojawi i co powie.

    Ja nie oburzam się na werdykt, ale w pełni rozumiem zawstydzenie i zmieszanie Carlosa Condita. Gdyby ta walka odbyła się na ulicach Stockton, szybko zostałby wciśnięty w róg jakiegoś budynku i zatłuczony. Bo pomimo dobrego cardio, Diazowi raczej by nie uciekł 😀

    Rzucam MMAnews, od teraz będę pisał tylko o undergroundowych walkach bez reguł bez czasu w Brazylii

  • Paweł

    gumtree, za dużo się Janisza nasłuchałeś. 🙂

  • gumtree

    Nie ogladam UFC z polskim komentarzem – nigdy 🙂 Ty z kolei inna walke ogladales skoro tak punktowales.

  • gumtree
  • F. Georgiew

    Nawet Dana mówi, że dwie pierwsze rundy bezdyskusyjnie dla Diaza, combo breaker!

  • gumtree
  • Yoza

    Ja punktowałem walkę 48-47 dla Condita ale muszę zobaczyć walkę jeszcze raz na spokojnie

  • smiecique

    @Franek: „Gdyby walka odbywala sie na ulicach Stockton”. A gdyby odbywala sie u mnie w ogrodku to bym sie poskarzyl mamie, ze Nick mnie uderzyl w nos i ona by na niego nakrzyczala. WTF?

  • mhm

    „Gdyby ta walka odbyła się na ulicach Stockton, szybko zostałby wciśnięty w róg jakiegoś budynku i zatłuczony.” – Co to w ogole za debilne wyjasnienie. Condit cala walke dominowal w stojce a Diaz robil glupie miny. Pare punchow mu siadlo. To walka MMA czy „walka na ulicach Stockton.” ?… Diaz – za duzo gadania, za malo roboty. Condit eksplozja cala walke, super cardio (czego Diazowi tez odmowic nie mozna) i pierwsze 2 rundy dla Diaza? hahaha. 1 Runda – Condit 2 – Remis.

  • mhm

    @Franek – Dana moze mowic. Sa od tego sedziowie. Nikt sie Diazowi nie bedzie podstawial specjalnie. Ma charakter i co z tego? W stojce Condit go zjadl. I trzeba sie z tym pogodzic.

  • Nita

    tez punktowałem 48-47 dla Condita

  • o8o8o8

    To mi przypominało trochę walkę torreadora z bykiem. Condit najpierw biegał „kłując” byka lowkickami, a gdy byk już był troche zraniony i uszkodzony dopiero wziął się za normalną walkę. Jak dla mnie sędzia ringowy powinien ukrócić to uciekanie już w pierwszej rundzie, przecież jest przepiisach wzmianka o unikaniu walki. Chodzi mi o momenty gdy Carlos odwracał się wręcz plecami do Nicka i uciekał sprintem na środek albo wzdłuż oktagonu…

    Co do punktowania walki, oglądałem dopiero dzisiaj i jestem na świeżo:

    1 runda 10-9 diaz (udane akcje bokserskie diaza + uciekający condit, lowkicki to za mało na remis jak dla mnie)

    2 runda 10-9 (dokładnie to samo)

    3/4 runda 10-9 Condit (mniej uciekania, więcej walki i fajne kombinacje, diaz coraz bardziej bezradny i obity)

    5 runda – 10-10 (Condit szybszy i celniejszy w stójce, ale takedown/plecy i bezpośrednia szansa na rnc dla Diaza)

    Wiadomo że remis w tej walce byłby dla UFC bardzo niewygodny, ale dla mnie tak to wyglądało. Jezeli już musiałbym na kogoś wskazać to jednak Condit za gameplan i „imposing his will” jak to mawiają. Natomiast NIGDY NIE ZGODZE SIĘ, że Condit chociażby zremisował 1 i 2 rundę.

    Szkoda że Nick nie wykazał większej determinacji żeby zejść do parteru, w ogóle Condit perfekcyjnie go rozpracował, a obóz Diaza chyba trochę zlekceważył kwestie gameplanu.

    Także ten dodatkowy punkt dający mu zwycięstwo można przyznać za G. Jackson > Gracie

  • F. Georgiew

    Właśnie o to mi chodzi. I już pojawia się napinka, że jak ktoś broni Diaza, to jest psychofanem, albo nie zna się na MMA. A zasady mówią jasno o unikaniu walki i dominacji w centrum octagonu.

    Inna sprawa, że narożnik Diaza nie zareagował odpowiednio w trakcie walki. Po trzeciej rundzie powinni byli zdecydowanie zmusić Nicka do większego przyciśnięcia i walki o uznanie sędziów.

    MMA idzie całkowicie w stronę usportowienia, walki pod określone zasady. Nie za bardzo mi się to podoba, ale cóż, będzie więcej takich zwycięstw. Condita można docenić za wiele rzeczy w tej walce, ale nie pokazał on tego ducha, którego chciałbym widzieć w fighterach MMA.

  • sony

    F. Georgiew jeśli nie zauważyłeś Condit nie unikał walki, po zepchnięciu do siatki przenosił się na środek. Jak w ogóle można mówić o kolesiu, ktory zadał więcej ciosów, że unikał walki. Poza tym proponuje przyjrzeć się jak po walce wyglądał diaz a jak Condit.

  • Paweł

    Któryś raz już czytam komentarz o takim samym zabarwieniu i nie kumam. Co to ma do tego jak wyglądał? Czasami po 20 ciosach nie widać nic, a czasami wystarczy jeden, aby pojawiło się rozcięcie. Co za argument WTF?

  • sony

    Siła uderzenia Paweł. Jak widać Condit nie dość, że uderzał częściej to i mocniej 🙂

  • F. Georgiew

    Sony, uciekanie spod siatki na środek octagonu i znowu cofanie się kopiąc to nie jest walka. Walkę Carlos zaprezentował w 3 i 4 rundzie, kiedy uderzał dużo i mocno, kopał head kicki, dużo lowkicków, mieszał to z uderzeniami. To, co wyczyniał w pierwszych dwóch wyglądało raczej jak ciągła ucieczka i liczenie na rozbicie nogi rywala. Jeśli fighter może opuszczać ręce, gadać i stać nieruchomo i nie jest za to ukarany nokautem, to chyba nie można mówić o tym, że druga osoba zdominowała tę sytuację 😉

    Ale może już skończmy te rozważania. Zdania są podzielone nawet wśród ludzi, którzy zajmują się tym całe życie. Są różne podejścia do określania dominacji w octagonie i po prostu się nimi różnimy.

  • mhm

    MMA to przedewszystkim sport. I w ta strone to powinno isc. To nie slumsy w Brazylii. Condit sportowo go rozpracowal. I taka jest prawda.