Nick Diaz wini zasady i zapowiada koniec kariery

05 Luty 2012
Nick Diaz wini zasady i zapowiada koniec kariery


Prawdziwy bohater drugiego planu i ‚people’s champ’?

Mówi się, że nie można już ufać nikomu, nawet sobie. Zwłaszcza 79% procent z Was, którzy w pojedynku z Carlosem Conditem, wskazywali w naszej ankiecie na wygraną Nicka Diaza. Podobnie twierdzili również, tak zwani „specjaliści”, nie dając „urodzonemu mordercy” żadnych szans. Statystyki są jednak okrutne i potwierdzają zwycięstwo Carlosa.

Pytanie czy statystyki są zawsze dobrym odzwierciedleniem faktycznego wyniku? Nick Diaz twierdzi, że nie i tym razem przegrał po prostu z nieżyciowymi zasadami. Co więcej, zapowiedział że kończy z MMA.

„Wiesz, nie zaakceptuję faktu, że przegrałem. Przegrywałem walki w przeszłości, po prostu tego nie zaakceptuję, to nie prawda. Cały czas nadawałem tempa pojedynkowi, szedłem na niego, miałem sprowadzenie, w parterze byłem na górze. Pod koniec miałem szansę założyć tą dźwignię.”
„Carlos to świetny facet, kibicuję mu i jego rodzinie ale wydaje mi się, że kończę z tym całym MMA. Było mi z wami dobrze, miałem udaną karierę. Płaciliście mi o wiele za dużo pieniędzy, ale to chyba nie wystarczy dla mnie, żeby to kontynuować. Było świetnie, Cesar Gracie jiu-jitsu. Dobra robota Carlos, jesteś facetem bracie.”

Nick od miesięcy zapowiadał rezygnację z MMA, ale większość i tak nie była przekonana, próbując zrozumieć o co tak naprawdę chodzi zbuntowanemu Diazowi.

„Nie potrzebuję tego gówna. Naciskałem go cały czas, on uciekał przez całą walkę, ja uderzałem mocniejsze ciosy a on uciekał o obijał moje nogi tymi dziecięcymi kopnięciami. Najwyraźniej oni tak rozumieją walkę która prowadzi do wygranej a ja już nie chcę grać w tą grę.”

Na potwierdzenie swoich słów, dorzucił jedynie:

„Pomogę mojemu bratu, drużynie i wynoszę się z tego gówna.”

Podczas gdy nasza ankieta a propos słuszności decyzji pojedynku „Condit vs. Diaz” dogorywa w najlepsze, statystyki wg Fight Metric dowodzą przewagi Carlosa, ale nie przeczą jednoznacznie wyjaśnieniom Nicka a trzeba przyznać, że to pierwsza, tak rzeczowa i otwarta wypowiedź w jego wykonaniu, kiedykolwiek.

Komentarze

  • sony

    W końcu widze moje staty 🙂
    Podoba mi się fragment „płaciliście mi o wiele za dużo”

  • F. Georgiew

    https://www.mmafighting.com/2012/2/5/2772168/ufc-143-twitter-nick-diaz-vs-carlos-condit-pros-score

    Fajny artykuł, pokazuje, że fighterzy nie są zbyt zachwyceni wynikiem tej walki. Ciekawe skąd u nich taka sympatia do Nicka, może przypomina im samych siebie przed ucywilizowaniem w UFC ;)?

  • Halucynogen

    ta walka to bylo dno. to GSP oskarzalo sie o zachowawcza walke ale ten przebil wszystkich. jezeli tak maja wygladac walki to tez bym podziekowal. pamietasz machida vs rampage. machida prawie go znokautowal w jednej z rundy, reszte rund ucie…kal nie dopuszczajac go do siebie i przegral wlasnie za pasywnosc. 1 i 2 runda dla diaza. 3 i 4 condit. 5 diaz. przy takiej pasywnosci kazda wyrownana runda powinna isc na korzysc diaza. RUN MMA? tak samo jest w przypadku zapasnikow w stylu obalenie – lay and pray. byle do konca rundy przelezec na zawodniku w dominujacej pozycji. pasywnosc. jebac takie walki 🙂

  • Halucynogen

    PS. GSP walczy zachowawczo. nie podejmuje ryzyka. ale nigdy nie ucieka, obijajac tylko kopnieciami.

  • Oskar

    Na moje oko po walce Nick był bardziej obity. Ponadto nie był bardzo dominujący jak zazwyczaj. Z drugiej strony, Condit na pewno nie zrobił nic by wygrać tę walkę. Jakieś ciosy na wstecznym i tyle.
    Cóż Nick pojechał ostrożnie i po swojemu. Genialny strateg Jackson to wykorzystał. Poza tym podejrzewam, że sędziowie ukarali Diaza, za zachowanie w klatce – nie lubią takich zaczepek, szczegolnie gdy nie prowadzą do niczego.

    BTW – GSP i Condit są pod opieką Jacksona, więc będzie ciekwie. A walka będzie późną jesienią. Do tego czasu Diaz zdąży ochłonąć, wrócić, skopać tyłki 2 ludkom i pobić GSP w 2013…

  • Daw

    GSP vs Condit to moze byc najwieksza nuda w tym roku. Jak obaj beda walczyc tak zachowaczo jak zawsze, to bedzie wielka lipa.
    Diaz jest lepszym zawodnikiem od Condita i to w kazdej plaszczyznie.
    Condit wygral dzieki strategi i nie sprawial dla Diaza zadnego zagozenia.

  • ponury79

    Biadolenie ze walka byla nudna jest zalosne, Carlos mial plan i swietnie go zrealizowal a Diaz w starym stylu, przewidywalny i chcial isc na wymiane.Jak powiedzial Carlos na konferencji prasowej po walce, ze gdyby przyjal styl walki Diaza to pewnie by przegral, jak dla mnie to logiczne jak to ze zapasnik nie bedzie walczyl w stojce ze strikerem i odwrotnie, skoro wiec Carlos nie czul sie dobrze w wymianach z Diazem wiec slusznie zrobil unikajac tych wymian.
    Dlaczego Condit mial dostosowac sie do stylu Diaza?.To bezsensu.

  • ViCeK69

    Rewelacyjny Game Plan Carlosa. Diaz troche za duzo gada ale nie ma wiekszego fightera w MMA niz on i jego brat. Lubia sie bic ale czasem taktyka okazuje sie skuteczniejsza. Madra postawa Condita, rewelacyjnie przygotowany do pojedynku. GJ Carlos.