Powrót roku? Dwa słowa… Tim Boetsch

28 Luty 2012
0
Powrót roku? Dwa słowa… Tim Boetsch

Matt Hume powiedział o swoim podopiecznym: „Tim jest jak stara, dobra Ameryka czyli moc, sprowadzenie i g&p na koniec”. Pojedynek z Yushinem Okami nie do końca przebiegł zgodnie z tym scenariuszem, ale końcówka zgadza się w stu procentach.

Decyzja o przejściu z kategorii 205 funtów do 185 zdecydowanie była jedną z lepiej przemyślanych w życiu 31 letniego Amerykanina. Kiedy stanął do walki z mocno zdeterminowanym Okamim, miał dwa wyjścia – znokautować lub być znokautowanym.

„Wiedziałem, że nic innego niż nokaut czy skończenie go nie wygra dla mnie tej walki. Yushin obijał mnie przed dwie rundy, ale sercem wierzyłem, że mogę go pokonać. Zrobiłem dokładnie to do czego trenowałem a sami widzicie co dzieje się kiedy trenujecie coś co zamierzacie zrobić.”
„Widziałem, że Yushin był ranny. Skoczyłem na niego szybko, żeby nie dać mu czasu na przegrupowanie sił. To co dokładnie zrobiłem, to posłałem kilka mocnych uderzeń więcej i ułożyłem go do nieprzytomności.”

To już trzeci wygrany pojedynek z rzędu dla Amerykanina, który w maju zadebiutował w nowej kategorii wagowej. Gdzie więc stawia go wygrany pojedynek z zawodnikiem, który jeszcze w sierpniu walczył o pas wagi średniej?

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o